Smak prestiżu

Smak prestiżu

Leszek Balcerowicz wśród laureatów nagrody "Euromoney"
"Dawno temu, kiedy niemal pół świata znajdowało się w okowach centralnie planowanej gospodarki, Polska podjęła ryzyko uwolnienia cen, o których poziomie zaczął decydować rynek. Tak zaczęła się w 1989 r. terapia szokowa, która wkrótce stała się rozwiązaniem modelowym dla Europy Wschodniej. Człowiek, który podjął to ryzyko, stał się jednym z czołowych ekonomistów tego regionu. Teraz powrócił za ster polskiej gospodarki" - pisze James Rutter we wrześniowym numerze miesięcznika "Euromoney".

Leszek Balcerowicz został niedawno - obok Grzegorza Kołodki - drugim polskim laureatem prestiżowej nagrody tego brytyjskiego miesięcznika, założonego w 1969 r. przez sir Patricka Sergeanta, szefa grupy prasowej Associated Newspapers Group. Jest to jednocześnie "znak firmowy" kilkudziesięciu czasopism wydawanych przez koncern Euromoney Publications. Nagroda miesięcznika przyznawana jest od 1985 r. Do grona jej laureatów należą m.in. sekretarz skarbu USA Robert Rubin, minister finansów Filipin Robert de Ocampo oraz minister finansów Indii Manmohan Singh.
Leszek Balcerowicz otrzymał nagrodę za zainicjowanie w 1989 r. fundamentalnych reform gospodarczych i ich obecną kontynuację. Jego poprzednika i jednego z najzagorzalszych krytyków tej terapii, Grzegorza Kołodkę, nagrodzono w 1996 r. za "wizję rozwoju gospodarczego i zdolność do jej urzeczywistniania". Zdaniem Davida Shirreffa, zastępcy redaktora naczelnego "Euromoney", nagroda ta została przyznana Kołodce również za długoterminowe planowanie gospodarcze oraz skuteczność działań, których efektem było wprowadzenie Polski do OECD, a także za "umiejętność współpracy z Narodowym Bankiem Polskim".
Współpraca ta układała się - jak wszyscy pamiętają - dość burzliwie, przynajmniej w sferze werbalnej. Kołodko nie szczędził Hannie Gronkiewicz-Waltz kąśliwych przytyków w ramach kampanii nacisków na obniżenie stóp procentowych NBP. Dostrzeżono i uhonorowano jednak również zasługi pani prezes, która dwukrotnie (w roku 1994 i 1998) została laureatką nagrody brytyjskiego miesięcznika "The Central European", przyznawanej ministrom finansów i prezesom banków centralnych krajów Europy Środkowej i Wschodniej. "The Central Euro- pean" rozprowadzany jest wyłącznie w drodze subskrypcji w 35 krajach. Jego wydawcą jest również Euromoney Publications, a celem - analizowanie i komentowanie sytuacji gospodarczej w krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Prezes NBP jest też laureatem nagrody pisma "Global Finance", przyznanej w 1997 r.
"Wielu twierdzi, że gdyby nie Hanna Gronkiewicz-Waltz, Polsce mógłby zagrozić podobny kryzys, jaki spotkał Republikę Czeską w maju 1997 r." - pisze w kwietniowym numerze "The Central European" Miranda Ksafa, ekspert Salomon Smith Barney. I dalej: "W grudniu ubiegłego roku Gronkiewicz-Waltz podjęła zdecydowane działania wzmacniające politykę pieniężną w odpowiedzi na obawy dotyczące przegrzania gospodarki. Rynkowe stopy procentowe podniesiono z 18 proc. do 21 proc. Pani prezes dokonała - jak się wydaje - słusznego wyboru. Wygląda na to, że determinacja w dążeniu do dalszego hamowania inflacji jest także podstawą jej ostatniej decyzji o zmniejszeniu stopy dewaluacji waluty krajowej. Używa po prostu kursu wymiany jako swego rodzaju kotwicy inflacyjnej. Żadnego z tych celów nie udało się osiągnąć bez konfliktów. W ciągu ostatnich lat Hanna Gronkiewicz-Waltz z powodzeniem kierowała jednak sektorem bankowym, nie dopuszczając do kryzysu i zwalczając po drodze liczne zamiary osłabienia niezależności NBP".
- Nagrody dla ekonomistów-polityków trzeba widzieć zawsze w kontekście krajów, które laureaci reprezentują - mówi Andrzej Olechowski, były minister finansów. - Wyrażają one uznanie dla dokonanego w ostatnich latach postępu gospodarczego. Mają szczególne znaczenie dla gospodarek wywodzących się z kręgu emerging markets. - Jest to przede wszystkim dobra cenzurka dla polskiej gospodarki - dodaje prof. Cezary Józefiak, członek Rady Polityki Pieniężnej. - W tym sensie bardziej nawet od uhonorowania osób - tak różnych przecież - cieszy fakt, że każda z nich przyczyniła się do tego, że dziś w coraz większym stopniu postrzegani jesteśmy jako stabilny punkt w dość niepewnym regionie światowej gospodarki.
Laureatem nagród prestiżowych czasopism jest także polska gospodarka traktowana en bloc. Dwa lata temu "International Financing Review", elitarny tygodnik czytany przez ok. 40 tys. profesjonalistów (bankowców, inwestorów, emitentów), przyznał Polsce nagrodę za udaną emisję euroobligacji. Doroczne nagrody "International Financing Review" przyznawane są w wielu kategoriach. Oprócz polskiej gospodarki nagrodzono m.in. bank ABN AMRO za obsługę emisji obligacji oraz japoński bank Nomura za obsługę debiutów na nowych rynkach finansowych.

Okładka tygodnika WPROST: 41/1998
Więcej możesz przeczytać w 41/1998 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0