Bez granic

Bez granic

Dodano:   /  Zmieniono: 
Paul Moller od 1989 r. pracuje nad stworzeniem latającego samochodu. Efektem jego wysiłków jest Skycar M400, który - zdaniem konstruktora - w niedalekiej przyszłości może rozwiązać problem zatłoczonych ulic. Maszyna napędzana ośmioma silnikami stanowi połączenie samolotu, helikoptera i samochodu. Można ją prowadzić ręcznie lub za pomocą automatycznego pilota.
Paul Moller od 1989 r. pracuje nad stworzeniem latającego samochodu. Efektem jego wysiłków jest Skycar M400, który - zdaniem konstruktora - w niedalekiej przyszłości może rozwiązać problem zatłoczonych ulic. Maszyna napędzana ośmioma silnikami stanowi połączenie samolotu, helikoptera i samochodu. Można ją prowadzić ręcznie lub za pomocą automatycznego pilota. Systemem sterującym zawiaduje komputer pokładowy, który wśród sieci korytarzy powietrznych wytycza najkorzystniejszą drogę do wyznaczonego celu. Maszyna może się wznieść maksymalnie na wysokość 10 tys. m i rozwinąć prędkość 700 km/h. Podczas lotu silniki spalają ok. 17 l benzyny na 100 km.

Na wieży widokowej w Blackpool od niedawna proponuje się nową atrakcję. Każdy z ponad miliona odwiedzających ją każdego roku turystów ma okazję sprawdzić swą odwagę. Na górnym tarasie część podłogi wykonano z przezroczystego, utwardzanego szkła o grubości 25 mm. Następujący na nią człowiek ma wrażenie, jakby na wysokości 117 m stawiał krok w przepaść. Mimo zapewnień o ogromnej wytrzymałości szklanego podłoża, niektórzy po spojrzeniu w dół rezygnują z próby wejścia na przezroczystą płytę.

Stany Zjednoczone ogarnia nowa moda. Coraz więcej Amerykanów decyduje się przyozdobić zęby barwnymi motywami. Jedną z prekursorek trendu była gwiazda muzyki pop Madon- na - jej zgryz błyszczał przez pewien czas 24-karatowym złotem. Miłośnikami "dental art" są także Mick Hucknall z Simply Red i piękna Mel, jedna ze Spice Girls. Specjalistą w tej dziedzinie jest 47-letni technik dentystyczny Ron Grant z Kalifornii. W pracy korzysta z nietoksycznych farb, pędzla i specjalnych powiększających okularów. Kolorowe motywy powstają wyłącznie na koronkach, które po pomalowaniu wypalane są w komorze próżniowej w temperaturze 1600°C. Dzięki wypompowaniu powietrza powierzchnia pozbawiona jest porów. Dodatkowo pokrywa się ją warstwą przezroczystej porcelany. Za wykonanie jednego motywu trzeba zapłacić 200-400 dolarów.

W lutym 1997 r. japońscy naukowcy umieścili na orbicie okołoziemskiej satelitę badawczego Halca. Jego sercem jest radioteleskop zaopatrzony w antenę o średnicy tylko 8 m. Satelita krąży w odległości 21,4 tys. km od naszej planety. Pozwala astronomom lokalizować źródła promieniowania radiowego w kosmosie z tak dużą dokładnością, jak gdyby dysponowali oni gigantyczną anteną naziemną o średnicy 25 tys. km. Podczas penetracji przestrzeni kosmicznej równocześnie za pomocą dwóch dodatkowych radioteleskopów pracujących na Ziemi naukowcom udaje się uzyskać dotychczas niespotykaną ostrość rejestrowanego obrazu. Teleskop optyczny o identycznej rozdzielczości z odległości ponad 10 tys. km pozwalałby dostrzec stronę formatu A4.

Doświadczeni piloci wielu linii lotniczych twierdzą, że brak zapisu w "czarnej skrzynce" ostatnich minut tragicznego lotu samolotu Swissair nie jest niczym dziwnym. W wypadku pojawienia się na pokładzie dymu wywołanego pożarem instalacji elektrycznej procedury awaryjne wielu typów samolotów przewidują odłączenie większości systemów zaopatrzenia w energię elektryczną. Zasilania pozbawione są zatem również urządzenia rejestrujące parametry lotu i dźwięk z kabiny pilotów. Aby ograniczyć zbędny ciężar w samolocie oraz ze względów bezpieczeństwa, producenci nie przewidzieli dotychczas montażu awaryjnych baterii dla "czarnej skrzynki".

(TW)
Więcej możesz przeczytać w 41/1998 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0