Porozumienie diabłów

Porozumienie diabłów

Dodano:   /  Zmieniono: 
Kulisy paktu Ribbentrop - Mołotow Podczas uroczystego bankietu w Moskwie dopiero po drugiej w nocy na salę zostali wpuszczeni fotoreporterzy. Głos zabrał sam Stalin. "Wiem - powiedział - jak bardzo naród niemiecki kocha swojego fźhrera. Dlatego pragnąłbym wypić za jego zdrowie". Słysząc ten toast, Helmut Laux, jeden z licznych na sali niemieckich fotografów, ośmielił się podejść bliżej, by zrobić historyczne zdjęcie. Stalin nie protestował, lecz już po wykonaniu fotografii powiedział nagle: "Wiecie, nie byłoby dobrym pomysłem opublikowanie takiego zdjęcia, gdyż wśród obywateli ZSRR i Niemiec mógłby powstać fałszywy obraz sytuacji". Niemiecki fotoreporter chciał otworzyć aparat, by oddać Stalinowi naświetloną kliszę, lecz ten uspokajająco powstrzymał go, mówiąc, że przyrzeczenie Niemca w zupełności mu wystarczy. Dzisiaj, w 65. rocznicę niesławnego układu znanego jako pakt Ribbentrop - Mołotow, gdy zdjęcie to, otrzymane przez autora od Hansa von Herwartha, byłego attach� ambasady niemieckiej w Moskwie, publikowane jest pierwszy raz, nie sposób powiedzieć, co miał na myśli Stalin, mówiąc o fałszywym obrazie sytuacji. Czy chodziło mu o wspólne biesiadowanie do niedawna śmiertelnych wrogów, czy być może o to, że Stalin, który nie lubił szampana, toasty spełniał szklanką wódki.

Świat w kieszeni Hitlera

Hitler szalał ze szczęścia. Biegał po swoim gabinecie, walił pięściami w ściany i krzyczał: "Wygrałem! Wygrałem! Teraz mam świat w kieszeni". Według zgodnej opinii tych, którzy go dobrze znali, nigdy już nie był tak szczęśliwy i tak spontaniczny jak tego dnia, gdy zwycięsko kończył wielką grę o wojnę. 23 sierpnia 1939 r. wraz z podpisaniem układu niemiecko-sowieckiego rozstrzygały się losy wojny i pokoju, losy Polski, a w znacznej mierze także Europy. Nikt jednak, najpewniej nawet sam Hitler nie mógł przewidywać, że ów - zdawałoby się doraźny układ polityczny - zaciąży nad historią całego wieku. Wiadomo było jedynie, że Hitler otrzymał sowieckie przyzwolenie na wojnę z Polską. Wiadomo było wówczas także, że w sytuacji "niespodziewanego" sojuszu niemiecko-sowieckiego nikt - ani Wielka Brytania, ani Francja - nie udzieli Polsce najmniejszej pomocy militarnej. "Nastąpiło porozumienie diabłów" - komentował po miesiącach Andrew Hall z londyńskiego radia.

Na jesieni 1938 r. wojna wydawała się już przesądzona. W listopadzie, podczas rozmowy polskiego ambasadora Jerzego Potockiego z Williamem Bullittem, jednym z najbliższych współpracowników prezydenta Franklina D. Roosevelta, zostały przedstawione prognozy ekspertów amerykańskich. Zgodnie z nimi, wojna miała wybuchnąć najpewniej na wiosnę 1939 r. i trwać nie mniej niż sześć lat. W jej wyniku - przewidywali amerykańscy specjaliści - zwycięży Rosja, która opanuje wielką część Europy. Amerykanie prognozowali też przystąpienie USA do wojny, ale nie wcześniej, niż zrobią to Wielka Brytania i Francja. Pozostawało pytanie, w którą stronę Hitler skieruje pierwsze uderzenie. Na jesieni 1938 r. nic jeszcze nie było przesądzone.

Zgoda Europy na czwarty rozbiór Polski

4 października, a więc kilka tygodni przed zgłoszeniem niemieckich pretensji do Polski o Gdańsk i tzw. korytarz, Władimir Potiomkin, sowiecki zastępca komisarza ludowego ds. spraw zagranicznych, w rozmowach z dyplomatami kilku państw miał stwierdzić: "Nie ma dla nas innego wyjścia niż czwarty rozbiór Polski". Robert Coulondre, francuski ambasador w Moskwie, uznał za właściwe natychmiast przekazać informację o tym fakcie do Paryża. Doświadczenie uczyło go bowiem, że sowieccy dyplomaci rzadko cokolwiek mówili od siebie. Jeśli już mówili, to najczęściej były to słowa samego Stalina. W przełożeniu na język ówczesnych realiów słowa te - jak się wydaje - należało czytać następująco: Rosja, odsunięta przez Europę od decyzji monachijskich, zlekceważona ze swym programem bezpieczeństwa zbiorowego, zagrożona niemiecką agresją, proponuje, by agresję Hitlera skierować na Polskę. To rozwiązanie dałoby Europie, zresztą także Rosji, czas konieczny na przygotowanie się do wojny ze wspólnym wrogiem. Spowodowałoby też, że nieuchronna wojna toczyłaby się na wschodzie Europy, a być może w ogóle zapobiegłoby wojnie światowej.

Rozpoczynała się misterna, w najwyższym stopniu poufna gra polityczna zagrożonej Europy, w której tak naprawdę przestawały mieć znaczenie jakiekolwiek dotychczasowe układy i zobowiązania. 10 marca 1939 r., podczas obrad XVIII Zjazdu WKP(b) Stalin wypowiedział słowa powszechnie uważane za pierwszą sowiecką ofertę współpracy skierowaną do Hitlera. Stwierdził oto, że "nie pozwoli, by Związek Sowiecki został wciągnięty do konfliktów przez podżegaczy wojennych, którzy przywykli do tego, by inni wyciągali za nich kasztany z ognia". Jak wiadomo, słowa te po kilku miesiącach przywiodły Ribbentropa do Moskwy. Ważniejsze wydają się jednak inne słowa, które padły na tym zjeździe. Oto marszałek Woroszyłow pozwolił sobie przedstawić układ sił militarnych Europy, w tym zdolność bojową i "bombardującą" poszczególnych armii. Woroszyłow nie zajmował się tym, kto ile ma samolotów, czołgów czy żołnierzy, a porównywał liczbę bomb, jakie naraz może przenieść badana armia lotnicza, lub liczbę kul, jaką może wystrzelić na minutę. Z sowieckich ustaleń wynikało jednoznacznie, że ani Wielka Brytania, co nie było tajemnicą, ani Francja, nie jest w stanie sprostać Niemcom. Wskaźniki dotyczące Polski w ewentualnym starciu z Niemcami wynosiły - według Woroszyłowa - 1 do 50.

W atmosferze najgłębszej tajemnicy, poza wiedzą budującej swe bezpieczeństwo Europy rodziło się porozumienie sowiecko-niemieckie. Czy jednak rzeczywiście poza wiedzą Europy? 6 maja Karl Bodenschatz, niemiecki generał Luftwaffe, jeden z najbliższych współpracowników Gšringa, poprosił o poufną rozmowę dowódcę francuskiego lotnictwa wojskowego gen. Paula Stehlina, by powiadomić Francję, że "w przeświadczeniu Adolfa Hitlera i ministra Ribbentropa powstały konflikt z Polską może być rozwiązany tylko w ścisłym porozumieniu z ZSRR". Nie sposób dzisiaj odpowiedzieć na pytanie, czy była to prywatna niedyskrecja Bodenschatza, czy informacja sterowana przez samego Hitlera albo Gšringa. Miał on jednak powiedzieć: "Były już trzy rozbiory Polski, i dobrze! Zobaczycie teraz czwarty!". Mimo tak poważnego, jednoznacznego ostrzeżenia nie ma najmniejszego śladu, by Francuzi tę informację przekazali stronie najbardziej zainteresowanej, a więc sojuszniczej Polsce.

Kupa gruzów

Ppłk dypl. Antoni Szymański, attache wojskowy w Berlinie, ostrzeżony na przyjęciu dyplomatycznym, że "Hitler nie zawaha się połączyć z samym diabłem", nie miał wątpliwości, kogo miano na myśli, używając słów der Teufel, i natychmiast udał się do Warszawy, by zameldować osobiście marszałkowi Śmigłemu i gen. Wacławowi Stachiewiczowi, że wiele sygnałów wskazuje na możliwość porozumienia Hitlera ze Stalinem. Podobny pakt - w opinii ppłk. Szymańskiego - wobec załamania się systemu sojuszy groził Polsce nie tylko izolacją, ale i nieuchronną katastrofą wojenną. Władze w Warszawie zlekceważyły jednak ten sygnał, traktując wszystkie podobne ostrzeżenia o "porozumieniu Berlin - Moskwa w celu zniszczenia państwa polskiego" jako kolejną niemiecką próbę zastraszenia Polski. Tym bardziej że z Moskwy od ambasadora Wacława Grzybowskiego nie przychodziły żadne niepokojące wieści. W końcu maja Grzybowski donosił o "wypuszczeniu w Rosji serii lokomotyw, które mogą jeździć tylko na tylnym biegu... Chwilami mam wrażenie - pisał Grzybowski - że w naszym twardym dążeniu do rzeczy konkretnych mijamy się z możliwościami tego kraju. Te lokomotywy - kończył swą myśl - są dla mnie głęboko symboliczne".

Tymczasem zwiastunów nieszczęścia pojawiało się coraz więcej. W lipcu konsul generalny RP w Królewcu Jerzy Warchałowski meldował do Warszawy o ożywionej działalności na osi Berlin - Królewiec - Moskwa. Z Rzymu donosił gen. Bolesław Wieniawa-Długoszowski o swych rozmowach z ogromnie życzliwym Polsce ministrem Galeazzo Ciano, z których wynikało, że "albo zwycięży oś, a wtedy Niemcy obalą Polskę, albo oś będzie pobita i wtedy Polska stanie się prowincją międzynarodówki bolszewickiej. Żadna pomoc francusko-brytyjska nie jest możliwa, przynajmniej w pierwszej fazie wojennej i Polska zamieni się wkrótce w kupę gruzów". W połowie sierpnia meldunki od konsula RP w Lipsku do ministra Józefa Becka nie pozostawiały już żadnych wątpliwości. "Z bardzo dobrego źródła partyjnego - pisał Feliks Chiczewski - wynika, że Niemcy planują niebawem podział Polski na spółkę z Rosją". Warszawa jednak nadal nie wierzyła. Z Moskwy bowiem nadal przychodziły tylko dobre, uspokajające wiadomości.

Szczyt politycznej głupoty

23 sierpnia 1939 r. pakt Ribbentrop - Mołotow stał się faktem. 29 sierpnia ambasador Grzybowski przesłał do Warszawy swój raport "w sprawie paktu ş la minute". "Niewiele mam elementów dla dokładniejszej orientacji, ale ulegam nastrojom wysoce optymistycznym. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Hitler idzie do przegranej" - pisał we wstępie ambasador Grzybowski (doktor psychologii!). "Pierwsze wrażenie dwuznaczności samego aktu i jego walorów, prawie wyłącznie taktycznych, zdaje się potwierdzać. Potwierdza się także wrażenie, że pakt nie przesądza stanowiska Sowietów na wypadek konfliktu i jest jedynie punktem wyjścia do dalszej rozgrywki... Dlatego też Ribbentrop, stwierdziwszy w Moskwie możliwość jedynie nader ograniczonych konsekwencji politycznych zamierzonego paktu, miał do wyboru pomiędzy dwoma smutnymi alternatywami: podpisania układu o nieistotnej wartości politycznej dla Niemiec, albo skandal w postaci wyjazdu bez podpisania".

Być może cała historia Polski nie zna dokumentu równie bezmyślnego, niekompetentnego i głupiego. Niestety, Warszawa w to jednak nadal wierzyła.

W tym samym czasie zarówno USA, jak i Wielka Brytania i Francja były dokładnie poinformowane przez attache ambasady niemieckiej w Moskwie Hansa von Herwartha o prawdziwej treści układu niemiecko-sowieckiego i tajnym protokole jednoznacznie zapowiadającym rozbiór Polski (na linii rzek Narew, Wisła, San) i tym samym wojskową interwencję sowiecką po stronie Niemiec w zbliżającej się wojnie. Jest wielkim pytaniem dzisiaj już europejskiej, wspólnej historii, dlaczego kraje związane z Polską sojuszem i udzielające Polsce gwarancji pomocy nie powiadomiły swego sojusznika o tych faktach zasadniczej przecież wagi politycznej i wojskowej. Dlaczego pozwolono nam się łudzić nadzieją pomocy Zachodu, dlaczego nie ostrzeżono przed zbliżającą się agresją sowiecką. Dzisiaj czytając tajne dokumenty tych poprzedzających wojnę miesięcy, można bowiem odnieść wrażenie, że ktoś z premedytacją wpychał Hitlera w objęcia Stalina i ktoś z wyrachowaniem składał Polskę w ofierze na ołtarzu własnych interesów.

Więcej możesz przeczytać w 35/2004 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 35/2004 (1135)

  • Wprost od czytelników 29 sie 2004 "WPROST" NA SPITSBERGENIE Serdecznie pozdrawiam redakcję i czytelników tygodnika "Wprost". Za kołem polarnym wartość "Wprost" wzrasta i tygodnik przechodzi z rąk do rąk. Każdy egzemplarz jest czytany... 3
  • Na stronie - Igrzyska bez igrzysk 29 sie 2004 Obserwujemy obecnie w Atenach wyścig żółwi Aktóż to był ten Coubertin? Czy to nie ten zabawny Francuz, który bredził o szlachetnej rywalizacji sportowców, niby na wzór walki tych biednych głupców ze starożytności? Przecież gdyby nie nasi lekarze, którzy napompowali... 3
  • Skaner 29 sie 2004 KRÓL SEZONU OGÓRKOWEGO Premier Włoch zaprosił na krótkie wakacje do swojej wilii na Sardynii TonyŐego Blaira z żoną. Wizyta szefa brytyjskiego rządu stała się pretekstem dla Berlusconiego do zademonstrowania całego... 6
  • Dossier 29 sie 2004 "Ja już w naszym kraju byłem wszystkim. Starczy." TOK FM Krzysztof Janik, szef SLD Dostatek nie pobudza aktywności seksualnej. Bywa natomiast na odwrót."Trybuna" Zbigiew Lew-Starowicz, seksuolog Etos schodzi w Polsce... 7
  • Sawka 29 sie 2004 8
  • Kadry 29 sie 2004 9
  • Playback 29 sie 2004 11
  • M&M 29 sie 2004 Ostatnia ludzka rzecz Gdy nawet zawodnicy to produkt techniki, co ma za wszelką cenę śrubować wyniki, z nas tylko humaniści... że nas leją? Nic to. Co jeszcze ludzkie w sporcie, to nieudacznictwo. 11
  • Poczta 29 sie 2004 Dobić chorego Wysłałem z Australii niedostępne w Polsce leki dla mojej ciężko chorej na raka matki. Zapłaciłem za ekspresową wysyłkę i ubezpieczenie paczki. Kiedy przesyłka dotarła do Polski, okazało się, że moja matka emerytka... 11
  • Nałęcz - Dziedzictwo zbrodni 29 sie 2004 Trudno pojąć, dlaczego władze Rosji z taką determinacją bronią bezlitosnego zbrodniarza, jakim niewątpliwie był Stalin Mija okrągła rocznica wydarzenia, które przesądziło o wybuchu II wojny światowej. Dokładnie 65 lat temu 23 sierpnia 1939 r. do Moskwy przybył minister spraw... 12
  • Ryba po polsku - Urzędowa erekcja umysłowa 29 sie 2004 Najlepszym sposobem zdemaskowania polityka udającego głupka jest powierzenie mu publicznych pieniędzy Nie udawaj głupiego, i tak cię w końcu zdemaskują. W wypadku polityków albo osób uznawanych wobec nieostrości tego pojęcia w dzisiejszej Polsce za polityków najlepszym... 13
  • Z życia koalicji 29 sie 2004  Prostujemy! Wiceminister kultury Odorowicz nie jest panną, lecz mężatką. Podobno notka w naszej rubryce uświadomiła jej, że jest też osobą publiczną. W związku z tym kazała zmienić swoje zdjęcie na internetowej stronie... 14
  • Z życia opozycji 29 sie 2004  Ratuj się, kto w Boga nie wierzy! Przerażenie ogarnęło lewicę wszelkich maści na wieść o tym, że do akcji powraca Ryszard Bugaj. Ekslider Unii Pracy założył Klub Polityczny - Forum "Polska Praca". Na razie ma to być... 15
  • Fotoplastykon 29 sie 2004 Henryk Sawka www.przyssawka.pl 16
  • Rzeczpospolita familijna 29 sie 2004 Ponad 30 proc. polskich urzędników uważa, że nepotyzm nie jest niczym złym Rodzina to jest siła" - śpiewa Kayah. "Liczy się tylko rodzina" - pisał Richard Condon w "Honorze Prizzich". To samo powtarzał główny bohater serialu o mafii "Rodzina Soprano". Administrację w Polsce... 18
  • Zdychający kolos 29 sie 2004 Największe szanse na odegranie roli nowej lewicy ma... formalnie prawicowa Unia Wolności Czy lewica może zniknąć z polskiej sceny politycznej? A jakże. To, co kiedyś wydawało się niemożliwe, dziś jest ogromnie prawdopodobne. I SLD, i SDPL balansują na granicy politycznego... 22
  • Liga Obrony Honoru 29 sie 2004 Obrona czci własnego narodu to powinność i dobry biznes Jest tylko jedna rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna: tą rzeczą jest honor" - mówił Józef Beck, minister spraw zagranicznych II RP, w Sejmie w maju 1939 r. W obronie honoru narodów i grup... 24
  • Pustynia bałtycka 29 sie 2004 Dziesiąta część Bałtyku jest martwa Polskie wybrzeże Bałtyku jest najczystsze od 30 lat - ogłosili niedawno burmistrzowie nadmorskich miast. I wkrótce otwarto prawie wszystkie plaże i kąpieliska jeszcze rok temu niedostępne dla turystów. Tymczasem badania zanieczyszczenia wód... 26
  • 38 milionów liberałów 29 sie 2004 Każda polska rodzina może żyć taniej - nawet o 200 zł miesięcznie Liberalizmowi dorabia się gębę cwaniactwa. Stąd i podejrzliwość, i gorycze. Korzystają na tym organizatorzy społecznego niezadowolenia - każdy mądrzejszy od Balcerowicza. Powinniśmy wszyscy wiedzieć, według... 28
  • Giełda 29 sie 2004 Hossa Świat Rozgrywka Totalna Powstaje największa firma świata! Francuski koncern naftowy Total przymierza się do przejęcia Shella, brytyjsko-holenderskiego konkurenta - twierdzi tygodnik "Observer". Ich zsumowane przychody... 30
  • Unia z pieniędzmi 29 sie 2004 Jesteśmy w cenie na rynkach UE W kwietniu kilogram bananów kosztował 2 zł, teraz Đ około 3,5 zł. Przed akcesją do Unii Europejskiej za kilogram mięsa wołowego płaciliśmy 15 zł, teraz płacimy 24 zł. Polędwica zdrożała w tym okresie z 30 zł do około 50 zł za kilogram. Niemal o... 32
  • Dystrybutor polityczny 29 sie 2004 Dlaczego wciąż przepłacamy za benzynę? 300 zł dopłacił każdy polski kierowca do zarejestrowanej na Cyprze firmy dwóch Ukraińców z polskimi paszportami - napisaliśmy przed trzema tygodniami ("Wprost" nr 33). Gdyby nie wieloletnia dominacja w dostawach ropy do Polski holdingu... 36
  • Nerwy gospodarki 29 sie 2004 Rozmowa z Jackiem Sochą, ministrem skarbu państwa 39
  • Złowić sukces 29 sie 2004 Google to ostatni bastion oporu przed dyktatem Microsoftu Udało się! - wykrzyknął do słuchawki w czwartek 19 sierpnia Sergey Brin, współwłaściciel koncernu Google. Na dłuższą rozmowę nie miał czasu, bo na wieść o pierwszych notowaniach akcji na Nasdaq obległy go tłumy... 40
  • Balcerowicz wprost 29 sie 2004 Historia świata ostatnich dwustu lat to historia gwałtownego gospodarczego odrywania się Zachodu od reszty świata Do 1800 r. przeciętny standard życia ludzi różnił się niewiele zarówno w różnych okresach wcześniejszej historii, jak i w rozmaitych częściach świata. Wielu... 42
  • 2 x 2 = 4: Przeskoczyć elementarz! 29 sie 2004 Zbyt mało Polaków rozumie, że nie ma wolności bez rynku Myślałby kto, że powrót do gospodarki rynkowej, do prywatnej własności, normalnego pieniądza to zwycięstwo logiki i koniec ekonomii księżycowej, koniec obrażania ekonomii i ekonomistów. Niestety, to tylko pół prawdy.... 43
  • Supersam 29 sie 2004 Żywa kamera Logitech QuickCam Sphere jest pierwszą kamerą internetową, która swoim cyfrowym okiem śledzi wybrany obiekt. Dzięki oprogramowaniu i wbudowanej mechanice obiektyw Logitech QuickCam Sphere - zamknięty w kulistej obudowie,... 44
  • Ostatnie igrzyska 29 sie 2004 Olimpiada znalazła się w najgłębszym kryzysie od stulecia Olimpiada przeżywa swoje wspaniałe, być może najlepsze dni w historii, co świadczy o tym, że igrzyska mają się świetnie - mówi Jacques Rogge, szef Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Rogge mówi to w chwili, gdy... 46
  • Katedry kibiców 29 sie 2004 Budowa nowych stadionów stała się sportem wyczynowym Zaledwie dwadzieścia dwa lata miały obiekty sportowe, które zburzono, by powstał ateński kompleks olimpijski: stadion, welodrom i ogromny kryty pasaż. Zbudowano go według projektu Santiago Calatravy. W Pitts-burghu w USA... 52
  • Anglia w Hiszpanii 29 sie 2004 Arabowie nie podbili północnej Hiszpanii, bo nie zbudowali, jak wcześniej Rzymianie, żadnej reduty "Pelayo, bądź gotów!" - takie napisy pojawiły się na murach miast w Asturii po marcowym zamachu islamskich terrorystów w Madrycie. Tylko znawcy historii Hiszpanii wiedzą, że... 56
  • Plaża show 29 sie 2004 Plaże pełnią dziś funkcje sportowo--rozrywkowych hipermarketów Ćwierć miliona osób skorzystało tego lata z atrakcji klubów aktywnego wypoczynku Happy Events (organizowanych pod patronatem "Wprost"). To dwunastokrotnie więcej niż dwa lata temu, kiedy powstał pomysł... 58
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - 29 sie 2004 O wyższości krupnikasa Drogi Przyjacielu! Jestem nad jeziorem Gaładuś, niedaleko za Sejnami. Piękna pogoda, woda czyściutka, ludzi niewielu, okolice najpiękniejsze w całej Polsce (no, może nie licząc Tatr). Nie całkiem jednak próżnuję, jako że nasza Mała Litwa obfituje w... 60
  • Druga płeć: Ktoś się podniecił? 29 sie 2004 Hasło, że wszyscy jesteśmy pedofilami, należy potraktować jako intelektualny wypadek przy pracy Nie wszyscy jesteśmy pedofilami - należy to podkreślić z całą mocą - wbrew temu, co twierdzi Kinga Dunin na łamach "Wysokich Obcasów". To, oczywiście, prowokacja, ale Dunin w... 61
  • Porozumienie diabłów 29 sie 2004 Kulisy paktu Ribbentrop - Mołotow Podczas uroczystego bankietu w Moskwie dopiero po drugiej w nocy na salę zostali wpuszczeni fotoreporterzy. Głos zabrał sam Stalin. "Wiem - powiedział - jak bardzo naród niemiecki kocha swojego fźhrera. Dlatego pragnąłbym wypić za jego... 62
  • Kurs(k) do zagłady 29 sie 2004 Dlaczego największa duma mórz Putina sięgnęła dna? Po powrocie z wyprawy na Bałkany w 1999 r. rosyjski okręt podwodny "Kursk" stał się chlubą Floty Północnej. Na załogę posypały się medale i wyróżnienia. W listopadzie 2000 r. flota planowała ponowne wysłanie okrętu na Morze... 65
  • Know-how 29 sie 2004 Wietnamka atakuje W Azji znowu daje o sobie znać epidemia ptasiej grypy. W Wietnamie śmiercionośny wirus zabił od lipca trzy osoby. Źródłem infekcji był drób, dziesiątkowany przez chorobę od wiosny. Naukowcy są... 67
  • Apteka samobójców 29 sie 2004 Ponad ośmiu milionom Polaków grozi śmierć z powodu nieostrożnego łączenia zażywanych leków Próba oszacowania skutków złożonej kombinacji leków przypomina mierzenie do ruchomego celu, bo nigdy nie ma pewności, co z tego wyniknie" - ostrzegają farmakolodzy Joe i Teresa Graedon,... 68
  • Zastrzyk na nałogi 29 sie 2004 Alkoholizm, narkomanię i nikotynizm będzie można leczyć szczepionkami? Walka z alkoholizmem wymagała ode mnie większej determinacji niż wyprawa na Księżyc" - przyznał Buzz Aldrin, który jako jeden z pierwszych stanął na Srebrnym Globie. Z uzależnieniem od lat nie potrafi... 71
  • Na grobie Achillesa 29 sie 2004 Starożytne miasto w nienaruszonym stanie odkryli w Libii polscy archeolodzy Tetyda, matka Achillesa, w Leuke Akte - miejscowości położonej niedaleko dzisiejszej granicy Egiptu i Libii - pochować miała - wedle legendy - ciało poległego pod Troją syna. Prawdopodobnie stamtąd... 72
  • Bez granic 29 sie 2004 Klucznik z Tiananmen W setną rocznicę urodzin Denga Xiaopinga były premier Chin Li Peng obciążył "najbardziej wpływowego polityka Chin" wyłączną odpowiedzialnością za masakrę na placu Tiananmen 4 czerwca 1989 r. W artykule... 74
  • Atomowy poker 29 sie 2004 Światu grozi wojna Iranu z Izraelem Syjoniści dobrze wiedzą, że jeśli ośmielą się zaatakować nasz kraj, dostaną nauczkę na całe życie. Ten sztuczny twór zniknie raz na zawsze z powierzchni ziemi. Na pierwszy ogień pójdzie Dimona [izraelski ośrodek atomowy], potem spalimy Tel... 76
  • Raj głupców 29 sie 2004 "Globalizacja solidarności" - polemika z Lechem Wałęsą Modą z przełomu XIX i XX wieku było chłopomaństwo. "Chłop potęgą jest i basta!" - dźwięczało znane nam zawołanie. Zamożni szlachcice czy arystokraci snobowali się na chłopów, ubierając się "z waszecia" i samemu na targu... 79
  • Wirus socjalizmu 29 sie 2004 Węgry dowodzą, że w naszym regionie następuje kres postkomunizmu Najpierw Leszek Miller, później Vladimir ˙Spidla, teraz Peter Medgyessy. Po 1 maja - kiedy dziesięć nowych państw przyjęto do Unii Europejskiej - upadały rządy w Warszawie, Pradze i Budapeszcie. - W Polsce,... 80
  • Dyplomacja kanonierek 29 sie 2004 Afrykę może uratować tylko nowy kolonializm Arabowie przyjechali do naszej wsi niedaleko miasta Kaileck na początku lutego. Mieli broń. Próbowaliśmy uciec, ale zmusili nas do powrotu. Oddzielili kobiety od mężczyzn, później ładniejsze od brzydszych. Pierwszego dnia czterech... 82
  • Menu 29 sie 2004 Europa MUZYKA 27 sierpnia. The White Stripes, Paryż (Francja). Koncert jednej z najbardziej cenionych amerykańskich grup rockowych. Duet złożony z gitarzysty i wokalisty Jacka WhiteŐa oraz grającej na perkusji Meg White zaprezentuje utwory z... 84
  • Bestsellery Wprost 29 sie 2004 ALBUMY 1. Piękno i gorycz sportu 2. Shrek - Zielona strona ekranu 3. Paryż Montmartre 4. Polska 5. Leonardo KSIĄŻKI DLA KOBIET 1. Kuchnia 2. Klub idiotek 3. Zapiski stanu poważnego 4. Dziennik 5. A teraz możesz już iść 85
  • Walcowanie polityków 29 sie 2004 W krajach protestanckich polityczna satyra w telewizji jest znacznie ostrzejsza niż w państwach katolickich Bombą zegarową, której wszyscy się boją, jest dziś polityczna satyra w polskich stacjach telewizyjnych. Obecny szef Jedynki TVP Maciej Grzywaczewski już jedenaście lat... 86
  • Człowiek z antenami 29 sie 2004 Wraz z Fristerem zanurzamy się w świat, gdzie trzyma się człowieka w ciągłym stanie oskarżenia, szczucia, strachu Wycofawszy się ze swej narodowości, pan Liebman, obecnie pan Nowak, myślał, że świat po II wojnie światowej wróci do zdrowych zmysłów, że będzie można żyć w miarę... 90
  • Gadżet Gutenberga 29 sie 2004 Książki dodawane do gazet psują rynek, ale zachęcają do czytania To nie "Gazeta Wyborcza" wymyśliła serię książkowej klasyki dodawanej do pisma. To kalka zachodniej akcji marketingowej, której pomysłodawcą jest międzynarodowa firma Mediasat. Niemal te same książki, które... 92
  • Prawdziwa podróbka 29 sie 2004 Na polskim rynku aukcyjnym kwitnie handel falsyfikatami Jan Nowak-Jeziorański kupił portret Ignacego Paderewskiego autorstwa Lawrence'a Almy-Tademy. Prawdziwość dzieła potwierdził Zbigniew Legutko, znany z tego, że współtworzył kolekcję Wojciecha Fibaka. Autentyczny rzekomo... 94
  • DVD Kamila Śmiałkowskiego 29 sie 2004 Król Lew - trylogia (5 x DVD) **** Reżyseria: Roger Allers, Rob Minkoff i inni W rolach głównych: Matthew Broderick, Jeremy Irons USA 1994 r., 1998 r., 2004 r. Najpopularniejszym na świecie filmem animowanym tradycyjnie jest... 95
  • Sława i chała 29 sie 2004 FILM Rozterki Pająka Już pierwszy "Spider-Man", sprzed dwóch lat, udowodnił, że pod pretekstem historyjki o superbohaterze można przemycić uniwersalną opowieść o dojrzewaniu. Tegoroczna, druga część... 96
  • Ueorgan Ludu 29 sie 2004 Kolejne sukcesy Partii i rządu (Ue)Organ Ludu uczcił specjalnym 100. wydaniem Operacja "Swarzędzki ślad" sukcesem ABW W związku z powszechnie znanymi zagrożeniami ABW jest w stanie najwyższej gotowości: potrafi rozszyfrować i... 97
  • Skibą w mur: Głupia olimpiada 29 sie 2004 W Zawodach Tłuczenia po Ryju wygrali dziarscy emeryci spod kościoła św. Brygidy Wszyscy przyglądają się zmaganiom sportowców w Atenach, a tymczasem o wiele bardziej atrakcyjne zawody odbywają się w Polsce. Od wielu lat Polska jest światowym liderem oryginalnych sportów... 98