Wprost od czytelników

Wprost od czytelników

Księga niedomówień
Rzecznik prasowy Klubu Parlamentarnego AWS Piotr Żak poddał krytyce "Białą księgę podatków" ("Księga niedomówień", nr 39). I choć z zakończenia artykułu wynika, że koncepcja premiera Balcerowicza nie jest aż taka zła i nawet ma szansę uzyskać społeczne poparcie, to stanie się to możliwe dopiero wówczas, "gdy nowy system będzie dopracowany po europejsku". Na początku lat 90. prof. Balcerowicz z sukcesem przeprowadził (po europejsku?) polską gospodarkę przez trudny okres transformacji ustrojowej. Ostatnio zaś "student Balcerowicz" zgłosił się na "egzamin podatkowy" - zdaniem Piotra Żaka - "z projektem niekompletnym i niedopracowanym". Jak donosi prasa, były wiceminister finansów prof. Witold Modzelewski, aktualnie doradca podatkowy, skutecznie doradza przedsiębiorcom, w jaki sposób można się legalnie uchylać od płacenia podatków. Po europejsku.

JAN PAULEWICZ
Lublin



Prawo dla młodych
Ustalenie progu wieku przy głosowaniu w wyborach lokalnych na osiemnasty rok życia uważam za przeżytek. Co prawda pediatria nie potwierdza zjawiska przyspieszonego rozwoju współczesnych nastolatków, jeśli jednak potrafią one rozmawiać za pomocą Internetu o sprawach globalnych, powinny mieć również prawo decydować przynajmniej w sprawach lokalnych. Oczywiście, wielu młodych ludzi nie dojrzało do świadomego politycznego wyboru, ale też najpewniej oni i tak nie skorzystaliby z tego prawa. W następnych wyborach samorządowych demokracja powinna być dozwolona od lat szesnastu.

KRZYSZTOF PIETRZAK
Leszno



Udar mózgu
Tytuł artykułu prof. Łukasza A. Turskiego o sytuacji nauki polskiej ("Udar mózgu", nr 43) wskazuje, że jej stan to poniekąd problem medyczny. Niewątpliwie długo nie leczona "choroba profesorów" daje o sobie znać. Zatrudnieni w skansenach nauki i edukacji dożywotni profesorowie, często - korzystając z przysługującej im autonomii - blokują wszelkie reformy. Profesorskie posady dają poczucie bezpieczeństwa i możliwość dorabiania na boku. Jak słusznie zaznaczył autor artykułu, tylko nieznaczna część środków KBN jest przeznaczana na badania, reszta to marnotrawstwo. Konkursy na granty nierzadko wygrywają członkowie komisji rozstrzygającej o przyznaniu pieniędzy lub członkowie ich rodzin. W swych biuletynach KBN publikuje tylko nakłady na realizację danego tematu, broni się jednak przed ujawnieniem rezultatów badań, np. spisu publikacji. Dlaczego?

JÓZEF WIECZOREK
Kraków
Okładka tygodnika WPROST: 44/1998
Więcej możesz przeczytać w 44/1998 wydaniu tygodnika „Wprost”
 0