Most honoru

Most honoru

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Gdy Edward Śmigły-Rydz opuszczał Polskę, oficerowie strzelali sobie w serca W połowie września 1939 r. wojna praktycznie była już przegrana. Walki, co prawda, trwały nadal. Nadal broniła się Warszawa i Modlin, walczyło Wybrzeże, zaczynała się wielka bitwa nad Bzurą, ale klęska wydawała się już tylko kwestią czasu. 15 wrześ-nia rozgłośnie Polskiego Radia w Warszawie, Wilnie i Baranowiczach od rana nadawały oficjalny komunikat. Stwierdzając, że pewne obszary Rzeczypospolitej zostały zajęte przez wojska niemieckie, władze przypominały, że "jedynymi legalnymi rozkazodawcami w Rzeczypospolitej Polskiej jest pan Prezydent Ignacy Mościcki oraz Marszałek Śmigły-Rydz". Pan prezydent w tym momencie znajdował się w Załuczu, a marszałek Śmigły tego dnia, około południa, przybył do Kołomyi położonej około 30 km od rumuńskiej granicy. Jeszcze bliżej granicy, bo w Kosowie, ulokował się rząd. Premier gen. Felicjan Sławoj-Składkowski notował w swym diariuszu: "Urzędujemy w zarekwirowanych willach uzdrowiska i w urzędach starostwa.

(...) W samym Kosowie mieści się Prezydium Rady Ministrów, Sprawy Wewnętrzne, Wojsko, Propaganda i Skarb. W Rożnowie ulokowane zostały: Sprawiedliwość, Oświata, Komunikacja i Ministerstwo Poczt. W Kutach urzęduje Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Dyplomacja. We wsi Kniaże rozlokowano: Opiekę Społeczną, Rolnictwo, Przemysł i Handel, Najwyższą Izbę Kontroli, Najwyższy Trybunał Administracyjny, Sejm i Senat".

Naczelny wódz był jeszcze w Kołomyi, 30 km od granicy. 16 września wydał instrukcje majorowi Edmundowi Galinatowi, dotyczące dalszej walki w kraju: "Za kilka dni spłyną wojska na przedmoście. Wnętrze kraju opustoszeje wojennie. Wróci Pan do tego wnętrza, przystąpi do organizowania POW (Polskiej Organizacji Wojskowej) w moim imieniu i stanie na jej czele... Zależnie od możliwości i sprzyjających okoliczności działać na tyłach niemieckich". Sprawa przekroczenia granicy w tym momencie wydawała się już przesądzona. Pułkownik Jaklicz zanotował: "Kołomyję opuściłem po godzinie 14-tej. Na kilka kilometrów przed Kosowem oczekiwali mnie oficerowie Oddziału III-go płk Kopański łącznie z płk Klimeckim; zwrócili się do mnie, przedstawiając psychiczny nastrój oficerów oddziału, zgnębionych i w najwyższym stopniu zaniepokojonych sytuacją. Wojska w kraju - mówił do mnie Kopański - kontynuują walkę, natomiast sztab główny zbliża się do granicy rumuńskiej. To zbliżanie się wskazuje na jego cel, którym jest przejście Naczelnego Dowództwa na terytorium Rumunii. Oficerowie Oddziału III-go uważają, że honor wojskowy nakazuje im przedostać się do walczących oddziałów (...), nie zaś w tym tragicznie przełomowym momencie chronić się na obce terytorium. (...) Poleciłem im - zanotował Jaklicz - zająć miejsca w samochodach i jechać ze mną do Kosowa".

Sowiecki nóż w plecy

O wkroczeniu Sowietów Naczelny Wódz dowiedział się już wczesnym rankiem. Pod datą 17 września 1939 r. płk Zygmunt Wenda, pełniący przy marszałku służbę oficera do zleceń specjalnych, zanotował: "O godz. 5-tej rano telefonował gen. Stachiewicz o ruszeniu bolszewików. Komunikat rosyjskiego radia brzmiał, że dla ochrony interesów własnych oraz interesów ludności ruskiej i ukraińskiej wojska sowieckie przekroczą granicę polską. Nóż w plecy!". 17 września wypadał w tamtym roku w niedzielę. W nieodległych Zaleszczykach ludzie właśnie wychodzili z kościoła, gdy z gór zaczęły zjeżdżać czołgi. W świetle relacji Kazimierza Konkolewskiego, wówczas dziewięcioletniego chłopca, były udekorowane flagami biało-czerwonymi i czerwonymi z sierpem i młotem. Zamarły z przerażenia tłum czekał w bezruchu. Gdy się zbliżyły, okazało się, że na pierwszym czołgu widnieje wielka tablica z napisem: "Rosja Polsce na pomoc". Zamarły tłum nagle ożył. Ktoś zaczął bić brawo. Podchwycili inni. Zaczął się radosny ruch, wiwaty. Ktoś pobiegł po kwiaty do kościoła, żeby powitać. Czołgów zjeżdżało coraz więcej. Ustawiały się dookoła płaczących ze szczęścia, wiwatujących tłumów. Czołgiści przypatrywali się tej scenie z uśmiechem. Może po kwadransie, a może wcześniej w odgłosy tej zbiorowej radości wdarł się nagle głos z megafonów: "BrosatŐ orużje! Ruki wwierch!"

Na tym moście kończyła się Polska

Przy każdym z 35 telefonów zarejestrowanych w Kutach czekała długa kolejka. Zaczynały się braki w zaopatrzeniu. Mimo niedzieli piekarnia przy rogu Saperskiej i Kolejowej pracowała pełną parą. Od rana wobec wkroczenia sowietów zaczęło jeszcze przybywać ludzi i samochodów. Szosą z Kosowa płynęła ludzka fala. Ci, którzy dojechali, mówili o 12 godzinach koniecznych, by pokonać krótkie 10 km. W Kutach pozostawały im jeszcze dwa ostatnie kilometry wiodące do mostu granicznego na Czeremoszu. Płk. Stefanowi Soboniewskiemu, staroście Kalisza, została zlecona służba na moście. Ustawił swój posterunek na podwyższeniu na samym środku mostu, by regulować tym dramatycznym tłumem. "Ludzie szli nieprzerwanym potokiem - relacjonował po latach w "Rewizji nadzwyczajnej". - Nikt nie wie ilu. Może 15 tys., może 30 tys., a może 50 tys. ludzi. Szli w całkowitym milczeniu zbitą masą, bez twarzy, bez żadnego gestu. Nawet dzieci nie płakały. Czasem ktoś podnosił głowę, by z trwogą spojrzeć na niebo, na którym nagle mogły się pojawić sowieckie samoloty. Dzień był pogodny, a noc zaczynała się jasna. Za nimi czarną plamą pozostawały zaciemnione Kuty i Polska. Przed nimi zdawała się jaśnieć tysiącami świateł rumuńska Wyżnica".

Około północy przejechały przez most samochody z prezydentem, premierem i rządem. Długa, nie kończąca się kawalkada. Ludzie usuwali się z drogi bez słowa. Nikt nie złorzeczył, nikt nie wyklinał. Ale też nikt nie płakał i nikt nie salutował. Jakby na tym moście kończyła się już Polska. "Jakiś czas później - wspominał Soboniewski - zameldowano mi, że zbliża się kolumna samochodów Naczelnego Wodza. - Czy pan oszalał - krzyknąłem na jakiegoś komisarza policji, który mnie o tym powiadomił. Każę oddać pana pod sąd wojenny za sianie paniki. To się nie może zdarzyć. Hetman nigdy nie opuszcza swoich wojsk! Lecz to był rzeczywiście Śmigły". Płk Wenda zanotował w swym dzienniku: "Kolosalna ilość kolumn ciężarowych i osobowych. Do przeprawy przybyliśmy o godzinie 1.30 w nocy. Mimo poleceń przejście absolutnie nie było regulowane. (...) Z jednej strony nasz sierżant straży granicznej, z drugiej bardzo niesympatyczny oficer rumuński por. Bonescu, który po kieszeniach obszukiwał naszych żołnierzy. (...) (Marszałek) był strasznie przygnębiony - odmówił nawet wypicia przyniesionej przeze mnie herbaty. Wsiadł do swego auta i siedział tam do godziny 4-tej".

Żadna ze znanych dotychczas relacji nie odnotowała jednak wiernie tego, co rzeczywiście wydarzyło się tej nocy na moście w Kutach. Oto - jak jednoznacznie wynika z relacji Elżbiety Błockiej - jej wuj płk Ludwik Bociański postanowił nie dopuścić do hańby, jaką w jego pojęciu była ucieczka naczelnego wodza z pola bitwy. Na moście zatrzymał kolumnę Śmigłego. Znali się wiele lat. Bociański, powstaniec wielkopolski, żołnierz POW o wielkich zasługach dla odzyskanej niepodległości, żołnierz wojny z bolszewikami, komendant szkoły podchorążych w Komorowie, wieloletni wojewoda wileński, a tuż przed wojną - wojewoda poznański, był postacią powszechnie znaną. W pierwszych dniach września został zresztą mianowany generalnym kwatermistrzem rządu. Teraz - być może niezgodnie z regulaminem, ale w zgodzie z własnym sumieniem - stanął przed samochodem Śmigłego, uniemożliwiając dalszą jazdę. Śmigły wysiadł i zapytał, o co chodzi. - Chodzi o honor wojska - miał odpowiedzieć płk Bociański. Nikt nie słyszał ich dalszej rozmowy prowadzonej przyciszonymi głosami. Faktem jest, że w pewnym momencie Śmigły ręką odsunął na bok Bociańskiego. Ten wyjął z kabury pistolet i strzelił sobie w pierś, mierząc w serce. Po chwilowej konsternacji marszałek rozkazał wrzucić ciało na samochód i ruszać. Już w Rumunii okazało się, że Bociański żyje. Kula przeszła obok serca. Następne pół roku miał spędzić w szpitalach i nikomu poza najbliższą rodziną nie przekazać relacji o tym zdarzeniu. Apel autora programu "Rewizja nadzwyczajna", próbującego zweryfikować tę sensacyjną historię, przyniósł przed laty relację ppor. Józefa Borkowskiego z Kłodawy, dowodzącego wówczas w Kutach zwiadem konnym jednego z pułków. W świetle tej relacji rzeczywiście kolumna samochodów Śmigłego - kilka limuzyn i dwa samochody ciężarowe - została zatrzymana przy wjeździe na most przez jakichś wojskowych. Przerwa w jej drodze trwała 5-10 minut. Ppor. Borkowski nie mógł słyszeć, o czym rozmawiano. Widział jedynie ożywioną gestykulację. W pewnym momencie usłyszał strzały. Był przekonany, że to ochrona marszałka Śmigłego strzela w powietrze, by utorować mu drogę. Po chwili jednak zobaczył wyraźnie, że żołnierze ładują na skrzynię samochodu ciężarowego dwa ciała. Potem już bez przeszkód kolumna pojechała do granicy.

Serca Rzeczypospolitej

Dalszy ciąg tej dramatycznej historii miał się rozegrać już w Rumunii. Jak zanotował w swym dzienniku czynności ministra skarbu Eugeniusz Kwiatkowski, w Czerniowcach Rumuni podstawili dla polskich władz pociąg, który miał rozwieźć Polaków do różnych miejsc przeznaczenia, które niebawem miało się okazać internowaniem. Dla prezydenta podstawiono wagon sypialny, dla marszałka - na początku pociągu specjalny wagon. Dla Ministerstwa Spraw Zagranicznych - wagony pierwszej klasy. "Wielu panów - zanotował Kwiatkowski - wsiada pospiesznie do przedziałów, by nie spotkać się z marszałkiem Śmigłym". On sam niebawem miał się spotkać z marszałkiem w salonce prezydenta, dokąd został zaproszony. "Marszałek Śmigły - zanotował - jest ogarnięty pesymizmem. (...) Uważa, że młodsi oficerowie zawiedli, nie wytrzymując naporu niemieckiego. Wojska zmotoryzowane i bombowce zdemoralizowały armię naszą, natychmiast uczyniły wszelką komunikację i łączność niemożliwymi. Sowiety uczyniły opór niemożliwym. Wydał rozkaz, by z wojskami sowieckimi nie walczyć".

Po 65 latach dzielących nas od tamtych dni historycy w ocenie kampanii wrześniowej mają - jak się zdaje - odmienne zdanie, szczególnie w kwestii roli w tej wojnie oficerów młodszych. Co więcej, nie brakuje głosów, że zawiódł głównie sam naczelny wódz.

Okładka tygodnika WPROST: 38/2004
Więcej możesz przeczytać w 38/2004 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 3
  • Polonia Bydgoszcz   IP
    Płk Bociański piłkarz Polonii Bydgoszcz z 1920,1921 roku pamiętamy!
    • 21glock@wp.pl   IP
      Chlopina niby sprytny i zawsze wywiazywal sie z zadan powierzonych mu przez Pilsudskiego ( choc nie widzial go wlasnie w sytuacjach takich jak kierowanie krajem )
      wstyd mi .UCIEKAC I ZOSTAWIC RESZTE ...JAK TO WYGLADA!!!!?
      • KARCZEWSKIDARIUSZ@WP.PL   IP
        JAK ZAWSZE UCIEKALI GDY TRZEBA BYLO STAWIC CZOLA WROGOWI.ZAUFALI NIE TYM SOJUSZNIKOM KTORYM MIELI,ZAMIAST SPRZYMIERZYC SIE Z NIEMCAMI

        Spis treści tygodnika Wprost nr 38/2004 (1138)

        • Na stronie - Biedni na umyśle 19 wrz 2004 W Polsce bycie bogatym jest rodzajem raka czy aberracji To bzdura, że bogaci rządzą światem. Brednią jest też twierdzenie, że lepiej być bogatym i zdrowym niż biednym i chorym. Światem rządzą biedni. A biednym i chorym opłaca się być choćby dlatego, że - wbrew powszechnemu... 3
        • Wprost od czytelników 19 wrz 2004 Szkoda czasu na dzieciństwo Jako uczeń liceum całkowicie zgadzam się z tezami artykułu "Szkoda czasu na dzieciństwo" (nr 36). Moim zdaniem, należy także przypomnieć o kolejnych bezsensownych projektach Ministerstwa Edukacji, jak... 3
        • Skaner 19 wrz 2004 Milczenie Schroedera Wojna na rezolucje i eskalacja na tle roszczeń Pruskiego Powiernictwa wręcz rujnują dokonania na rzecz pojednania naszych narodów - mówi "Wprost" poseł SPD Markus Meckel po przyjęciu przez Sejm... 8
        • Dossier 19 wrz 2004 To, co jest wypowiadane pod adresem mojej małżonki oraz fundacji, to jest już po prostu draństwo Polskie Radio Program I ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI, prezydent RP Dosyć tego bicia się w piersi! Ileż można się bić w te piersi? One są już po... 9
        • Sawka 19 wrz 2004 10
        • Kadry 19 wrz 2004 11
        • Poczta 19 wrz 2004 Z Łodzi do Lodziji Lodzija, fabryka pończoch w Izraelu, nie powstała - jak stwierdzono w artykule "Z Łodzi do Lodziji" (nr 36) - w Tel Awiwie, lecz w miejscowości Hulon pod tym miastem. Redakcja Rzeczpospolita familijna W artykule... 13
        • M&M 19 wrz 2004 PREZYDENT PRZED KOMISJĄ Zeznawać przed tą pierwszą strasznie się opierał. Przed drugą sam się wprasza Kraj oczy przeciera. - To rzecz osobowości - ktoś wyjaśnił mi to. Mniej straszny Giertych z Gruszką niż Ziobro z Rokitą. 13
        • Playback 19 wrz 2004 13
        • Nałęcz: Mnożyć czy dzielić? 19 wrz 2004 Dobrych chęci wystarcza na razie jedynie na wybrukowanie lewicowego piekła Pojawiają się kolejne propozycje jednoczenia podzielonej lewicy. Na pierwszy rzut oka trudno odmówić im słuszności. Już Onufry Zagłoba zauważył, że zawsze bardziej opłaca się dodawać i mnożyć, niż... 14
        • Amerykańskie drożdże 19 wrz 2004 Konkurs tygodnika "Wprost" i ambasady USA w Polsce dla młodych dziennikarzy Historyk Paul Johnson stwierdził, że nienawidzić Ameryki to znaczy nienawidzić ludzkości. Podobnie jest z amerykańską kulturą - nienawidzić jej to odrzucać gusty większości mieszkańców globu.... 15
        • Z życia koalicji 19 wrz 2004   To nie ludzie, to wilki atakują przezacną fundację Jolanty Kwaśniewskiej i żądają, by ujawniła, ile kasy dał jej Orlen. A prezydentowa pojąć nie może, że ktoś nie wierzy jej na słowo i domaga się kwitów. A ona co, w... 16
        • Z życia opozycji 19 wrz 2004  Zbigniew Chrzanowski, wiceminister rolnictwa za Buzka, a dziś poseł SKL - Coś Tam Jeszcze, rezygnuje z mandatu i rzuca politykę. Mało tego, pakuje żonę, dziatki swoje, bagaże i... emigruje do Ameryki. Rację miał Krzysztof Janik,... 17
        • Fotoplastykon 19 wrz 2004 Henryk Sawka www.przyssawka.pl 18
        • Bogactwo wróg Polaków 19 wrz 2004 Jesteśmy biedni, bo chcemy być biedni Mądre narody - powiedział król amerykańskiego radia Rush Limbaugh - we własnym interesie roztaczają ochronę nad swoimi bogaczami, narody głupie ich niszczą". Polska należy do tej drugiej grupy. Żądanie w stylu Jakuba Szeli odebrania... 20
        • Egzekucja na klasie próżniaczej 19 wrz 2004 Platforma Obywatelska proponuje trzęsienie ziemi w polskiej polityce i wizji państwa Państwo polskie obrosło liczną, podobną do komunistycznej klasą próżniaczą polityków. Mnożą oni dla siebie przywileje (immunitety), tworzą niezliczone stanowiska płatne z budżetu państwa... 28
        • Lawina Steinbach 19 wrz 2004 Trzysta polskich rodzin wypędzonych w 1942 r. z Wileńszczyzny domaga się od Litwy odszkodowań Pruskie Powiernictwo zaczęło pączkować w Polsce. Odszkodowań za mienie utracone podczas II wojny światowej domaga się założone w Gdyni Polskie Powiernictwo. O to samo będą zabiegać... 32
        • Cepy nierozumu 19 wrz 2004 Dlaczego posłowie chcą wpakować Polskę w kolejną czarną dziurę? W przedwyborczych debatach w USA na dalszy plan zeszło wszystko to, co nie ma związku z wykorzystywanymi na rzekach Indochin (podczas wojny wietnamskiej) szybkimi łodziami patrolowymi oraz dziennikiem pokładowym... 34
        • Orwell z o.o. 19 wrz 2004 Rozmowa z dr Ewą Kuleszą, generalnym inspektorem ochrony danych osobowych 36
        • Giełda 19 wrz 2004 Hossa Świat Więzienny kurort Ośmiu mężczyzn osadzonych w więzieniu Amontada w północno-wschodniej Brazylii regularnie płaci rachunki za czynsz oraz zużywane przez siebie wodę i prąd. - To był ich własny pomysł - zapewnia Fabio... 38
        • Miliardy z kanapy 19 wrz 2004 Jak meblujemy Europę Czeski komplet kieliszków, laptop z procesorem wyprodukowanym na Węgrzech, opakowanie słoweńskich leków, puszka estońskich śledzi, a w salonie - stół i komplet krzeseł z Polski. Takie zdjęcie wnętrz typowego apartamentu w Paryżu opublikowała tuż przed... 40
        • Mennica pod ratuszem 19 wrz 2004 Trzy tysiące lokalnych walut funkcjonuje na świecie XXI wiek będzie stuleciem prywatnych walut" - uważa Alan Greenspan, prezes amerykańskiej Rezerwy Federalnej. W Europie jest już w obrocie 20 prywatnych walut, w USA - 30. Własne pieniądze drukują gminy, miasta, a nawet... 46
        • Moskwa nad Tamizą 19 wrz 2004 100 mld funtów zainwestowali ostatniego roku w Londynie Rosjanie Rosjanie nadchodzą!" - krzyczą nagłówki w brytyjskiej prasie. Rosyjscy miliarderzy coraz częściej przeprowadzają się z rodzinnych stron do Londynu. Transakcją roku w stolicy Wielkiej Brytanii obwołano kupno za... 48
        • Siła Woli 19 wrz 2004 Jak emigrant z Polski zwiększał obroty Nokii Stefan Widomski, emigrant z Polski, jest jednym z najbogatszych mieszkańców Finlandii i najbardziej cenionych ekspertów w dziedzinie handlu ze Wschodem; jedynym Polakiem, który odniósł tak ogromny sukces w fińskim biznesie. Na... 52
        • Załatwione odmownie: Człowiek demolka 19 wrz 2004 Europa cierpi na tchórzem podszytą niechęć do zdecydowanych działań nawet we własnej obronie Jakiś czas temu oglądałem z moim młodszym synem kinomanem film "Człowiek demolka". Jest to film późniejszy od "Seksmisji" Juliusza Machulskiego, który zainteresował się tylko jednym... 54
        • Supersam 19 wrz 2004 Moc volva Nigdy za dużo mocy - uznali szwedzcy konstruktorzy i przedstawili pierwsze w historii ośmiocylindrowe volvo. SUV XC90 z silnikiem 4400 cm3 generuje moc 315 KM, rozpędzając auto do 100 km/godz. w ciągu 7 s. Prędkość maksymalną... 56
        • Siła siwych 19 wrz 2004 Na 20 bilionów dolarów ocenia się ekonomiczny potencjał ludzi starych na świecie W Polsce powstanie pierwsze miasto zamieszkane wyłącznie przez emerytów. Zostanie zbudowane w okolicach Nałęczowa. Na świecie funkcjonuje już ponad 400 takich miast, zwanych sun cities -... 58
        • Café Polska 19 wrz 2004 Kawa wygrała w naszym kraju wojnę z herbatą "Bieg mojego życia odmierzają łyżeczki kawy" - pisał poeta T.S. Eliot. To spostrzeżenie pasuje do tego, co w ostatnich latach dzieje się w Polsce: jesteśmy najdynamiczniej rozwijającym się kawowym rynkiem Europy. Kawa wygrała w... 64
        • Lagerfeld klasy średniej 19 wrz 2004 Wielcy projektanci tworzą dla mas, bo w haute couture panuje głęboki kryzys Szydzenie z masowego gustu to szczyt zarozumialstwa" - mówi Karl Lagerfeld, gdy zarzuca mu się, że prostytuuje się na masowym rynku. Jesienią kolekcja 30 ubrań Lagerfelda, tworzącego m.in. dla Chanel,... 67
        • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta 19 wrz 2004 Jabłka miłości Drogi Przyjacielu! Korzystając z sezonu, zajadam się świeżymi gruntowymi pomidorami w postaci sosów, zup i sałatek. Czym byłby świat bez tego najwspanialszego z warzyw? Bohaterką tygodnia jest znowu Miryna, która uparła się, że ususzy na próbę trochę pomidorów,... 70
        • Ekran osobisty: Kartka z Paramountu 19 wrz 2004 Starck jest tym dla designu, czym Armani dla mody, a Winfrey dla talk-show. Ekstraklasa! Znajomi zaprosili mnie do Nowego Jorku. "Przeżyjesz niesamowitą przygodę - zapewniali przez telefon - zarezerwowaliśmy ci pokój w jednym z najpiękniejszych hoteli świata". Przywykłem do... 71
        • Most honoru 19 wrz 2004 Gdy Edward Śmigły-Rydz opuszczał Polskę, oficerowie strzelali sobie w serca W połowie września 1939 r. wojna praktycznie była już przegrana. Walki, co prawda, trwały nadal. Nadal broniła się Warszawa i Modlin, walczyło Wybrzeże, zaczynała się wielka bitwa nad Bzurą, ale... 72
        • Sowiecka republika polska 19 wrz 2004 Przez ponad pół wieku mieszkańców ZSRR przekonywano, że Armia Czerwona dokonała "wyzwoleńczego wymarszu na zachodnią Ukrainę i zachodnią Białoruś". Cel akcji określono tak: jakoby uprzedzić zajęcie przez Rzeszę tych terenów zamieszkanych przez Ukraińców i Białorusinów oraz... 76
        • Know-how 19 wrz 2004 Kosmiczna pomyłka Wbrew pogłoskom uczeni nie nawiązali kontaktu z pozaziemską cywilizacją. Tajemniczy sygnał radiowy SHGb02+14a, którym ekscytowały się media, to prawdopodobnie zwykłe zakłócenia dochodzące do... 78
        • Doktor Alzheimer 19 wrz 2004 Tran i czerwone wino lepiej chronią przed skrajną demencją niż kosztowne leki Zrobię wszystko, co możliwe, by oszczędzić innym rodzinom bólu, który był naszym udziałem. Straciliśmy już tak wiele czasu, że nie możemy sobie pozwolić na dalsze zwlekanie" - powiedziała Nancy... 80
        • Zwierzenia zwierząt 19 wrz 2004 Świnie, wrony, kawki, gołębie, a nawet ryby potrafią myśleć abstrakcyjnie! Kartezjusz, który uważał, że zwierzęta są jedynie żywymi maszynami, był w błędzie. Zwierzęta, zwłaszcza ssaki, tak jak ludzie potrafią rozwiązywać problemy, podejmować decyzje i okazywać uczucia -... 84
        • Rękopis znaleziony we Frascati 19 wrz 2004 Słynny manuskrypt Voynicha okazał się dziełem genialnego naciągacza Rękopis Voynicha, uznawany za jedną z największych zagadek średniowiecza, zapisany literami nieznanego alfabetu i przechowywany jak skarb w Yale University, to jedynie zręcznie spreparowana mistyfikacja, nie... 86
        • Bez granic 19 wrz 2004 Chiny w oryginale Chiny mają być oryginalne. Rząd Wen Jiabao zapowiedział walkę z piractwem. Stolicą nielegalnego podrabiania i kopiowania jest Szanghaj, gdzie produkty z metkami Chanel, Givenchy czy Louis Vuitton można kupić już za 10... 88
        • Organizacja Niemocy Zjednoczonej 19 wrz 2004 Bezwład ONZ osiągnął w latach 90. masę krytyczną, a miejsce "globalnego gwaranta pokoju" zajęły USA Chybione działania dyplomatyczne, zakończone fiaskiem operacje militarne, debaty prowadzące donikąd czy marnotrawstwo pieniędzy zdominowały najnowszą historię ONZ. O tym, że... 90
        • Nowy Nowy Jork 19 wrz 2004 Zgrana Karta Narodów Zjednoczonych? Najpoważniejszym wyzwaniem, jakie stanie przed uczestnikami 59. sesji ONZ, pozostaje reforma Narodów Zjednoczonych. Przez dziesiątki lat organizacja próbowała się zmieniać. Nigdy tak naprawdę to się nie udało. Często stawiamy sobie pytanie:... 92
        • Hydra Putina 19 wrz 2004 Oligarchowie z KGB pierwszymi kapitalistami Rosji Nie jest tajemnicą, że funkcjonariusze służb specjalnych z Petersburga urośli w siłę. Grupa ta obejmuje obecnie środowisko byłych KGB-istów, którzy przenieśli się z Petersburga do Moskwy wraz z Putinem i tam najpierw zajęli... 96
        • Kontratak imperium 19 wrz 2004 Dlaczego Rosjanie czytają Huntingtona? W stanie wojennym opowiadano dowcip, że sowiecką politykę epoki późnego Breżniewa jako pierwszy przewidział reżyser George Lucas, kręcąc film "Imperium kontratakuje". Potem był prezydent Reagan mówiący o imperium zła. Później gnilny... 98
        • Buty Abu Ammara 19 wrz 2004 Gdyby nie polityka Arafata, każdy Palestyńczyk miałby dziś mieszkanie i samochód Podczas spotkania z raisem (Jaserem Arafatem) w Ramalli kilku młodych aktywistów zażądało natychmiastowych zmian personalnych we władzach Autonomii Palestyńskiej. - Jesteśmy starzy - tłumaczył... 100
        • Demokracja w imię Allaha 19 wrz 2004 Koniec z dżihadem! - głoszą mieszkańcy południowej Azji To było chyba najlepsze głosowanie, jakie widziałem" - powiedział 5 lipca po pierwszej turze indonezyjskich wyborów prezydenckich Jimmy Carter, który z grupą obserwatorów monitorował ponad 20 kampanii wyborczych w... 102
        • Japońska lady Di 19 wrz 2004 Księżna Masako zmienia najstarszą monarchię świata Cesarz Akihito wzywa ją do siebie raz w miesiącu i posługując się jak najgrzeczniejszym, a jednocześnie jak najbardziej oficjalnym językiem, pyta, czy miała okres. Księżna za każdym razem spuszcza głowę i zawstydzona cicho... 104
        • Menu 19 wrz 2004 Krótko, po Wolsku Przyjaciel gangstera Czy jest to przejaw wszechobecnej amerykanizacji, czy przesiąknęliśmy już tak kulturą wideoklipu, że wszystko co wolniejsze i niespuentowane nie może nas w pełni rozbawić? Podobno w szkołach... 106
        • Teatr niezaspokojonego pożądania 19 wrz 2004 Polskie teatry na co dzień są zahibernowane, a budzą się tylko na przeglądy i festiwale W Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Francji plany teatrów są ogłaszane przynajmniej z rocznym wyprzedzeniem. Widzowie znają dokładne daty premier (nie są rzadkością plany kilkuletnie). U... 108
        • Fabrykant śmiechu 19 wrz 2004 Machulski rozśmiesza widzów zamęczanych przez jego kolegów reżyserów Jak na garbatego, robimy proste filmy! - mówi "Wprost" Juliusz Machulski. Jego zdaniem, w Polsce to, co powinno być poboczną produkcją, stało się głównym nurtem. - Ja nie kręcę i nigdy nie będę kręcił filmów... 112
        • Wniebowzięci 19 wrz 2004 Maklakiewicz i Himilsbach byli nierozłączni jak pijaństwo i kac Pewnego upalnego dnia po całej Warszawie szukaliśmy z Jankiem Himilsbachem piwa, oczywiście ciepłego, bo w tamtych czasach innego nie sprzedawano. Zmęczeni bezskutecznymi wysiłkami usiedliśmy na murku przy... 114
        • Malowane nudą 19 wrz 2004 O Nikiforze krążyła plotka, że był bękartem malarza Aleksandra Gierymskiego Lata 60. były piękne i beztroskie, życie miało smak, ludzie byli lepsi niż obecnie, a sztuka nie dotknięta piętnem komercji. Takie jest przesłanie nowego filmu Krzysztofa Krauzego (autora głośnego... 116
        • DVD Kamila Śmiałkowskiego 19 wrz 2004 Nigdy w Życiu **** Reżyseria: Ryszard Zatorski W rolach głównych: Danuta Stenka, Artur Żmijewski Polska 2004 r. Najbardziej kasowy polski film tego roku już na DVD. Udana ekranizacja powieści Grocholi to rozrywka przede wszystkim dla... 117
        • Ueorgan Ludu 19 wrz 2004 Propaństwowa i patriotyczna wypowiedź posła Rokity Nasi politycy i publicyści wykazują liczne błędy, jakie miały zostać popełnione przez Rosjan podczas akcji w Biesłanie. - U nas byłoby to nie do pomyślenia - oświadczył z poczuciem... 120
        • Skibą w mur: Wiwat chałtura! 19 wrz 2004 Lepiej w remizie przytulać cizie, niż w klubie aktora żebrać o sponsora Prawdziwi artyści są biedni, zdychają z głodu pod płotem, czepia się ich komornik i często brakuje im paru złotych na piwo, występują w marnych piwnicach dla kilku kumpli, ich wiersze czyta nieliczna... 122

        ZKDP - Nakład kontrolowany