MENU

Dodano:   /  Zmieniono: 
PŁYTA
"Hear Me Cry" - debiutancki album 27-letniej Angielki Sonique stał się hitem sezonu za sprawą singla "It Feels so Good", który opanował muzyczne kluby Europy i Ameryki. Sonique śpiewała wcześniej w grupie S-Expresse, następnie była didżejem, aż tego lata podbiła rynek muzyczny jako wokalistka. Na płycie "Hear Me Cry" znalazły się zarówno nastrojowy utwór soulowy "Drama", jak i funkowy "Are You Ready" czy rytmy dance i house, z przeróbką standardu "I Put a Spell on You" z repertuaru Animals włącznie. Seksownym głosem Sonique wyśpiewuje miałkie teksty, ale jednocześnie pozwala się rozkoszować niezłą muzyką.

Wydarzenie: POLSKA
Podczas festiwalu Muzyka w Starym Krakowie utwory w znakomitych wykonaniach rozbrzmiewały w najpiękniejszych zabytkach: w katedrze wawelskiej, w kościołach Franciszkanów, Norbertanek i Augustianów czy w Sukiennicach. Impreza utrzymuje stylistyczny eklektyzm; można tu słuchać baroku i współczesności, klasyki i średniowiecza, w dziś obowiązującym stylu gry i w bardziej tradycyjnym, wedle dziewiętnastowiecznych wzorów. Jedynym kryterium jest jakość wykonania. Wśród wybitnych artystów światowych, którzy przyjeżdżają tu niemal co roku, przybyli tym razem wiolonczelista Ivan Monighetti, kontratenor Paul Esswood z kolegami z zespołu Pro Cantione Antiqua, gitarzysta Jose Miguel Moreno ze swym zespołem Orphenica Lyra, klawesynista Bob van Asperen, sopranistka brytyjska Alison Pearce i amerykański pianista Awadagin Pratt. Spośród polskich wykonawców byli Krzysztof i uba Jakowiczowie czy Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia pod batutą Antoniego Wita. Tegoroczny festiwal był już dwudziestym piątym, a od początku organizuje go Capella Cracoviensis i jego szef Stanisław Gałoński, czynnie wspierający program festiwalowy. Niestety, niedostatek funduszy zmusił organizatorów nawet w tym jubileuszowym roku do odwołania dwóch koncertów.


KsiĄŻka
Autor: Martin Amis. Tytuł: "Martwe dzieci". Czas akcji: koniec lat 70. Miejsce akcji: Appleseed, rezydencja pod Londynem. W rolach głównych: hedoniści poszukujący sensu życia w narkotykach, między innymi Quentin Villiers - redaktor uniwersyteckiego satyryczno-polityczno-literackiego pisma "Yes", Diana - córka dziennikarki prowadzącej rubrykę towarzyską luksusowego magazynu "Euroscene" i zastępcy dyrektora ds. castingu, Andy Adorno (nazwisko przybrał na cześć marksistowskiego filozofa) - wychowanek komuny hipisowskiej czy ułomny Keith Whitehead pochodzący z "najtęższej (chodzi o kilogramy) żyjącej rodziny". Ze Stanów Zjednoczonych przybywa jeszcze "triada", czyli poza Roxeanną Smith i Skipem Marshallem Marvell Buzhardt – autor wydanej przez Berkely Alternative University Press książki "Laboratorium umysłu", w której dowodzi: "mózg jest zespołem mechanicznym i jego aberracje polegają na czysto chemicznych reakcjach". Wszyscy podczas narkotyczno-alkoholowej orgii weekendowej zdają się podsuwać argumenty potwierdzające tę tezę. Pragnienia chcą osiągnąć, łykając prochy: na miłość - ekstrakt koki, na smutki - tabletka, na spokój duszy - prospero, czyli łatwo palny proszek. Stymulowani chemią, staczają się coraz niżej. Nie wiedzą, że czeka ich jeszcze "coś naprawdę specjalnego, przygotowane w imię formy sztuki wyrażającej się w czystym geście". Jakaż to niespodzianka, Amis wyjaśnia na ostatnich kartach satyry na brytyjski konsumpcjonizm. Nim sięgniemy po lekturę, warto pamiętać uwagę Stanisława Jerzego Leca: "Dno jest dnem, nawet jeśli jest odwrócone do góry". (AZ)
Więcej możesz przeczytać w 37/2000 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0