Upadek z wysokości

Upadek z wysokości

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Lekarz Tadeusz Charewicz uciekł z Polski w 1970 r., bojąc się, że w sprawie śmierci Zawieyskiego wie zbyt wiele, by czuć się bezpiecznym

Przyszła wiadomość straszna - notował pod datą 18 czerwca 1969 r. Stefan Kisielewski. - Zawieyski nie żyje. Wyskoczył czy wypadł z okna czwartego piętra w szpitalu - w rządowej klinice przy Emilii Plater. Czy wyskoczył rozmyślnie, czy wypadł w zamroczeniu - tego się nigdy nie dowiemy... Straszliwy koniec tego człowieka, któregośmy w końcu tak wszyscy kochali...". Ludzie dużo mówili o tej śmierci. Na ogół nie wątpiono, że to było samobójstwo...". Lecz gdy historia dotarła do oficjalnego aktu zgonu Zawieyskiego, okazało się, że dokument ten ani jednym słowem nie sugeruje, by była to śmierć samobójcza. Jako przyczynę zgonu podaje "upadek z wysokości, zgniecenie tułowia i uszkodzenie narządów". Dokument ten nie nosi ani podpisu, ani choćby pieczątki lekarza, który orzekał wówczas przyczynę śmierci.

Nie podpisany akt zgonu

W Polsce odnalezienie człowieka, który kiedyś, w PRL, coś podpisał, jest - o czym wie każdy badacz - wysiłkiem tyleż trudnym, ile bezcelowym. To szczególna cecha owego okresu naszej historii, historii bez podpisu. Udało się odnalezieć jednak lekarza, który odmówił podpisania aktu zgonu. Na telewizyjny apel "Rewizji nadzwyczajnej" zgłosił się chirurg doktor medycyny Tadeusz Charewicz. Uciekł z Polski w 1970 r. w obawie, że w sprawie śmierci Zawieyskiego wie zbyt wiele, by czuć się bezpiecznym. W owym czasie odbywał praktyki w klinice rządowej przy ul. Emilii Plater w Warszawie. 17 czerwca 1969 r. jak zawsze odbył rutynowy obchód. Nie działo się nic ważnego. Pacjentów tego dnia było niewielu, a ich stan nie budził specjalnych obaw. Dr Charewicz przeszedł się także po oddziale neurologii mieszczącym się na IV piętrze. Chciał zobaczyć i zbadać Zawieyskiego, o którego obecności w szpitalu dotychczas tylko słyszał. Zapamiętał, że pacjent leżał nieruchomo, całkowicie pozbawiony władzy w kończynach. Świadomy obecności lekarza próbował coś mówić, ale dr Charewicz niczego z jego słów nie zrozumiał. Pamięta, że życzył choremu dobrej nocy i że w odpowiedzi Zawieyski, jakby dziękując, zamrugał oczami.

Kiedy więc wczesnym rankiem zbiegł do wypadku po schodach lecznicy i zobaczył ciało Zawieyskiego z pękniętą czaszką, natychmiast pojął, że stało się coś potwornego. Według jego wiedzy nie był on zdolny do popełnienia samobójstwa. Nie był w stanie o własnych siłach wstać z łóżka, a co dopiero przedostać się przez wewnętrzne okno na balkon, a następnie pokonać półtorametrową barierkę na IV piętrze. Był przekonany, że Zawieyski padł ofiarą zbrodni. Kilkakrotnie przesłuchiwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa odmówił podpisania podsuwanego mu, gotowego już aktu zgonu orzekającego samobójstwo. Nie chciał i nie podpisał. Wpisano więc upadek z wysokości.

Siedem lat milczenia

Pogrzeb Jerzego Zawieyskiego odbywał się na maleńkim cmentarzyku w podwarszawskich Laskach. W miejscu szczególnie drogim zmarłemu. Tu Zawieyski ukrywał się w latach wojny, tu odbyła się jego konwersja. Tu poznał księdza Korniłowicza i zaprzyjaźniał się z późniejszym prymasem, księdzem Wyszyńskim. Z przedwojennego, nieco lewicującego kiepskiego aktora i średniego dramaturga tu rodził się wielkiego formatu człowiek, którego twórczość budziła wówczas powszechne zainteresowanie. W końcu lat 40. dotychczas wysoko notowany przez władze komunistyczne Zawieyski przestał pisać. W swym dzienniku pod datą 1 stycznia 1955 r. zanotował: "Siódmy rok milczenia. Jest to mój największy, najcenniejszy kapitał moralny, cenniejszy niż to, co piszę. Może wszystko zginąć z rzeczy napisanych, pragnę tylko tego, aby pamiętano, że dałem świadectwo epoce i milczeniem protestowałem. Jest to moje non possumus i moje weto przeciw straszliwym spustoszeniom epoki. Siedem lat milczenia jest też świadectwem wierności, wierności Bogu i Kościołowi, wierności Polsce i tym, co dla jej wolności ginęli lub teraz siedzą po więzieniach czy na wygnaniu, wierności sztuce...".

Najpewniej pisząc te warte przypomnienia słowa, Zawieyski nawet nie podejrzewał roli, jaką przeznaczyła mu do odegrania historia. Los sprawił, że cieszył się zaufaniem i przyjaźnią prymasa Wyszyńskiego. Ten sam los sprawił, że w dniach popaździernikowej odwilży okazał się człowiekiem bliskim Edwardowi Ochabowi; "U mnie w domu Ochab urządzał zebrania partii, o czym nie wiedziałem...". Los - trudno powiedzieć, czy szczęśliwy - sprawił, że w 1956 r. Jerzy Zawieyski stanął na czele Klubu Inteligencji Katolickiej, a następnie znalazł się w Sejmie i w Radzie Państwa. "Uroczy, dobry, ale nie bardzo chytry człowiek - napisze o nim Jarosław Iwaszkiewicz - niezbyt nadawał się do roli, której się podjął. Nazbyt wrażliwy, zbyt patetyczny, psychicznie wątły, nieco naiwny. Za uczciwy...".

Po głośnych wydarzeniach marcowych 1968 r. jedynym, który zaprotestował, był jednak ów "psychicznie wątły, za uczciwy" Jerzy Zawieyski. W słynnej już interpelacji sejmowej skierowanej do premiera Józefa Cyrankiewicza koło posłów Znaku zapytało: "Co zamierza rząd uczynić, aby powściągnąć brutalną akcję milicji i ORMO wobec młodzieży akademickiej i ustalić odpowiedzialność za brutalne potraktowanie tej młodzieży?".

Interpelację napisało pięciu posłów Znaku. Pięciu ją podpisało i żaden z podpisów nie był ważniejszy od pozostałych. Lecz cenę, okazało się najwyższą, za pierwszy podobny, niesłychany w systemie totalitarnym bunt miał zapłacić jedynie Zawieyski. To on z trybuny sejmowej odpowiadał w imieniu posłów Znaku na niewybredne oskarżenia padające ze strony rządu i partii o zdradę, stanie poza narodem, warcholstwo polityczne, resztówkę reakcji. "Podobnej orgii chamstwa, złośliwości, wulgarności wrzasków z sali i galerii nie było w Sejmie od czasu, gdy posłowie z PPR niszczyli Mikołajczyka i jego kolegów" - napisał po latach historyk, porównując to, co się zdarzyło, do sabatu czarownic. Podczas tej historycznej sesji Sejmu Zawieyski uznał za właściwą rezygnację z funkcji członka Rady Państwa. "Twoje wystąpienie w Sejmie - napisze w tych dniach do Zawieyskiego ks. prymas Stefan Wyszyński - było czynem niemal Reytanowskim na tle obłędnego tańca martwych dusz. Śmiech pierwszego sekretarza [Władysława Gomułki] w momencie Twojej Obrony Człowieka był wyrazem tragizmu człowieczeństwa w Polsce... Mówiłeś nie tylko Ty sam - mówił naród, który chce być wolnym...".

Dokumentacja zbrodni?

W ciągu kilku dni Jerzy Zawieyski przestał być członkiem Rady Państwa, w ciągu kilku miesięcy przestały się ukazywać jego książki, a ze scenicznych desek znikły jego dramaty. Niebawem, jako jedyny z pięciu posłów Znaku, nie wszedł w skład nowego Sejmu. Znalazł się bez środków do życia, w politycznym niebycie. Ci, którzy sądzili, że na znak solidarności usłyszą choćby słowo protestu z ust przyjaciół z koła poselskiego Znak, że na znak protestu wobec tych szykan ktokolwiek złoży swój mandat poselski lub choćby głośno, z trybuny sejmowej, odda mu hołd, nigdy się tego nie doczekali. Nikt nie był aż tak uczciwy. Wbrew temu, co pisze Marian Brandys, nikt z niedawnych politycznych przyjaciół nie pojawił się także w szpitalu, gdzie po udarze mózgu w kwietniu 1969 r. znalazł się sparaliżowany Zawieyski. Miał zostać sam z tajemnicą swojej bliskiej śmierci.

Po emisji "Rewizji nadzwyczajnej" stawiającej pytania o prawdziwe okoliczności śmierci Jerzego Zawieyskiego człowiek przedstawiający się jako były oficer Służby Bezpieczeństwa (mieszkający dziś za granicą) przekazał autorom programu serię wstrząsających zdjęć wykonanych już po sekcji zwłok Zawieyskiego w Zakładzie Medycyny Sądowej. Tak, jak gdyby ktoś po fakcie dokumentował czyjąś zbrodnię. Zdjęcia ujawniają na ciele zmarłego dziwne ślady poparzeń, na pierwszy rzut oka wskazujące na gaszenie papierosa na ciele torturowanego człowieka. W prywatnej rozmowie wybitny anatomopatolog, któremu pokazaliśmy te fotografie, wyraził przypuszczenie bliskie pewności, że ślady te mogły powstać na skutek przypalania prądem. Kto jednak i dlaczego miałby torturować sparaliżowanego człowieka? Dwie spośród przekazanych fotografii przedstawiają funkcjonariuszy MO wchodzących do czyjegoś mieszkania przez okno. Nie wiadomo, jaki te zdjęcia mają związek ze sprawą śmierci Jerzego Zawieyskiego. Czy ujawniają sprawców, czy wręcz przeciwnie - ludzi, których celem było zdemaskowanie zbrodni? Nie wiadomo. W tej historii pewne jest tylko to, że jeszcze nie została napisana.

Okładka tygodnika WPROST: 26/2005
Więcej możesz przeczytać w 26/2005 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 4
  • Sławka z Ciechocinka IP
    Składam hołd Panu Zawieyskiemu.Widziałam w TV film dokumentalny i wypowiedz tego człowieka z trybuny sejmowej-przejmujące,pełne godności wystąpienie.Jestem pod ogromnym wrażeniem,podziwiam odwagę.Świeć Panie nad jego duszą!
    • bez-nazwy IP
      Dziękuję...
      • licealistka IP
        To sposób rządów KGB w Polsce, sposób sprawowania przez nich władzy nad częścią świata...
        • Beata Telecka ładzice IP
          Dziekuję za informacje o Jerzym Zawieyskim .Czytam jego dziennik z lat sześćdziesiątych.Bardzo chcę poznać jego twórczość.Strasznie szkoda ,że o takich Polakach nic nie wie ogół narodu.

          Spis treści tygodnika Wprost nr 26/2005 (1178)

          • Na stronie - Guma do życia 3 lip 2005 Guma do życia jest obficie używana w Polsce do naciągania prawdy i wulkanizacji relatywizmu etycznego Różnica między Markiem Belką a kameleonem polega na tym, że Jennifer Lopez naprawdę nie zna obecnego premiera, a zna tę jaszczurkę. Sprawdziliśmy to u - pardon - agentów... 3
          • Skaner 3 lip 2005 Gra w teczkę Cimoszewicza Włodzimierz Cimoszewicz ma w tym tygodniu ogłosić, czy wystartuje w wyborach prezydenckich. Ustaliliśmy, że marszałek Sejmu się waha, bo trwa gra wokół jego teczki znajdującej się w Instytucie Pamięci... 6
          • Dossier 3 lip 2005 LECH WAŁĘSA były prezydent RP "Nie ma klimatu na moje kandydowanie na prezydenta. Na dzisiaj jestem za, a nawet przeciw" Radio TOK FM LUDWIK DORN szef Klubu Parlamentarnego PiS "To normalne, że w czasie przedwyborczym wypadają... 7
          • Sawka czatuje 3 lip 2005 8
          • Playback 3 lip 2005 © J. Marczewski 10
          • Poczta 3 lip 2005 KWAŚNIEWSKI NACZELNYM "PRZEKROJU?" Notatka "Kwaśniewski naczelnym 'Przekroju'?" (nr 23) zawierała nieprawdziwe informacje sugerujące, iż decyzję o zakończeniu współpracy "Przekroju" z Grzegorzem... 10
          • Okiem barbarzyńcy - Wzniosłe i śmieszne 3 lip 2005 Pogląd, że rozwój ekonomiczny jest zależny od gejowskiego równouprawnienia, sytuuje nas w awangardzie postępu Było to tego strasznego, ale i pięknego dnia, gdy nieludzki prezydent Kaczyński zakazał nam manifestować. Nam wszystkim, bo - jak napisał dziennikarz specjalnej... 11
          • Nałęcz - Bilans życia 3 lip 2005 Trzeba naprawdę złej woli, by piętnować Jerzego Holzera za epizod sprzed czterdziestu lat W atmosferze sensacji media poinformowały, że profesor Jerzy Holzer, należący do grona najwybitniejszych historyków, współpracował z SB. Dla wielu był to szok, bo znają prof. Holzera... 12
          • Fotoplastykon 3 lip 2005 © H. Sawka (www.przyssawka.pl) 13
          • Z życia koalicji 3 lip 2005 ZDROWY RDZEŃ SLD ZABLOKOWAŁpronarkotyczną ewolucję partii. Karolina Zioło nie została wiceprzewodniczącą sojuszu. Zastopowano też poszukiwania działaczy o nazwisku Piguła i Fifa. W tej sytuacji pozycja LPR jako najbardziej narkotycznej... 14
          • Z życia opozycji 3 lip 2005 NIE DOCENIALIŚMY ZBIGNIEWA RELIGI. Tymczasem pan senator w niektórych sondażach zdetronizował Lecha Kaczyńskiego. Jego poparcie burzy kontrowersyjną tezę amerykańskich speców od marketingu politycznego, że kandydat powinien... 15
          • Republikanie Tuska 3 lip 2005 REAGANOMIKA THATCHERYZM TUSKONOMIKA Rząd wcale nie musi się wtrącać do wszystkiego, aby społeczeństwo znalazło się w niebezpieczeństwie. Kilka ingerencji w zupełności wystarczy" - mówił Milton Friedman, amerykański noblista z ekonomii. W dzisiejszej Polsce też wystarczy kilka... 16
          • Brama pojednania 3 lip 2005 24 czerwca właściwie nic się nie stało, pokwitowano tylko, że Polskę i Ukrainę więcej łączy, niż dzieli Na początku były czołgi. Sowieckie. Strzelające w 1945 r. do cmentarnej bramy i rozrywające łańcuchami filary grobu nieznanego żołnierza. Sowieci tak czcili wygraną wojnę... 20
          • Sojusz kłamców 3 lip 2005 W demokratycznym państwie prawa Belka sam podałby się do dymisji W związku z wyjazdem do USA przyjmuję do realizacji następujące zadania na rzecz Służby Bezpieczeństwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych: 1. Rozpoznawanie poznanych osób pod kątem (....); 2. Typowanie i... 22
          • Szara teczka szarego Belki 3 lip 2005 Belka należał do kasty menedżerów, którzy mieli gwarantować ludziom reżimu PRL pomyślność w III RP Publiczne ujawnienie zawartości teczki Marka Belki to nie kompromitacja lustracji, lecz optymalna forma. Tylko jawność wszystkich dokumentów z teczki umożliwia opinii publicznej... 23
          • Wielka wsypa 3 lip 2005 Czy Mieczysław Wachowski uczestniczył w międzynarodowym narkobiznesie? - śledztwo dziennikarzy "Wprost" i TVP 1 Do sensacyjnych zeznań świadków ujawniających bliskie związki polskich polityków z narkobiznesem dotarli reporterzy "Wprost" oraz programu "Misja specjalna" TVP 1.... 24
          • Narzeczone pod specjalnym nadzorem 3 lip 2005 Bezpieka kreowała w PRL romanse, a nawet małżeństwa opozycjonistów Korek, worek i rozporek", czyli alkohol, pieniądze i seks - tak jeden z generałów Służby Bezpieczeństwa określał najważniejsze metody pozyskiwania współpracowników. Z akt SB zgromadzonych w Instytucie Pamięci... 28
          • Lustra bezpieki 3 lip 2005 "Prawda kłamstw" - polemika Spuścizna po komunistycznym aparacie bezpieczeństwa jest pierwszorzędnym źródłem wiedzy o Polsce Ludowej" - tak twierdzi młody człowiek w III RP, noszący dumnie brzmiące miano historyka, pracownika dostojnego Instytutu Pamięci Narodowej ("Prawda... 32
          • Wypożyczalnia mózgów 3 lip 2005 Think-tanki są od mówienia politykom prawdy, której nie ośmieli się powiedzieć liderom żaden z posłów Nie jesteśmy margaryną" - fukali jeszcze kilka lat temu oburzeni politycy, pytani, czy podczas kampanii wyborczych korzystają z usług agencji reklamowych. Dziś to norma - bez... 34
          • Giełda 3 lip 2005 Hossa Świat Hazardzistka biznesu 10 mld USD jest warta firma Party Gaming, która 28 czerwca zadebiutuje na londyńskiej giełdzie papierów wartościowych. To prawie dwa razy więcej niż linie lotnicze British Airways i... 38
          • Skubacze i skubani 3 lip 2005 Najwięcej na rozszerzeniu Unii Europejskiej zarabiają Francuzi i Niemcy Prawie pół biliona euro zarobiło w 2004 r. na rozszerzeniu unii piętnaście "starych" państw członkowskich. A to, że zarobiło na tym interesie tylko pół biliona euro, jest winą ich (o)błędnej polityki... 40
          • Oliwa wypływa 3 lip 2005 Europa narzuca światu monstrualne ceny oliwy Oliwę można wylewać na wzburzone fale, ale można także dolewać jej do ognia. W Unii Europejskiej ma ona zastosowanie specjalne. Służy do wydawania pieniędzy podatnika. Kosztuje go 2,5 mld euro rocznie, pochłaniając 5 proc. unijnych... 44
          • Drugi Gierek 3 lip 2005 Miller i Belka zadłużyli Polskę bardziej niż Gierek Rządy Leszka Millera i Marka Belki doprowadziły do tego, że Polska ma już około 403 mld zł długu. To kilkanaście razy więcej niż dług zagraniczny, który zostawił po sobie Edward Gierek. I pięciokrotnie więcej niż słynna tzw.... 46
          • Pobić Gatesa 3 lip 2005 Larry Ellison, twórca Oracle, chce być pierwszy w branży informatycznej Różnica między Bogiem i Larrym Ellisonem (Bóg nie uważa, że jest Larrym Ellisonem)" - tak brzmi tytuł wydanej w 1998 r. biografii współzałożyciela i dyrektora generalnego firmy informatycznej Oracle,... 50
          • Załatwione odmownie - Polski hydraulik kapitalista 3 lip 2005 Kapitalizm postawił do pionu tych wszystkich,których socjalizm zdemoralizował do imentu Perspektywa konkurencji polskiego hydraulika była ponoć jednym z głównych argumentów francuskich obiboków z lewej i z prawej strony sceny politycznej przeciwko przyjęciu konstytucji UE.... 54
          • Supersam 3 lip 2005 56
          • Frezja Bazylia Cedr 3 lip 2005   Po modzie na wody kolońskie o zapachu orientalnym (np. z dodatkiem esencji ylang-ylang) czy industrialnym (np. zapach opony w perfumach Comme de Garcons) przyszedł czas na powrót do sensu stricto śródziemnomorskich korzeni. Dunhill... 56
          • Algi na sylwetkę 3 lip 2005 Algi czy szkielety koralowców coraz częściej stają się podstawowymi składnikami ekskluzywnych kosmetyków do pielęgnacji ciała. Najnowsza emulsja LiftDeclic marki Phytomer to pierwszy tego typu produkt w Polsce łączący cztery składniki... 56
          • Lexus z hybrydą 3 lip 2005 Dwie tony rozpędzone do setki w 7,6 s? I to czym? Wydawałoby się, że nowy lexus RX400h musi mieć pod maską coś naprawdę mocnego - przynajmniej ośmiocylindrowy silnik z jego charakterystycznym rykiem. Natomiast do tego świetnie... 56
          • Imprezowa porcelana 3 lip 2005 Talerze i miseczki ze specjalnym otworem na palec to najnowszy przebój na przyjęciach ze szwedzkim stołem. Goście przytrzymują zastawę kciukiem, dzięki czemu łatwiej operować widelcem, a ryzyko zrzucenia z talerza potraw zdecydowanie... 56
          • Opasłe mordy, krzywe ryje 3 lip 2005 Bluzgi artystów dostają stempel sztuki i są tym chętniej używane przez konsumentów kultury Wolność słowa w Polsce kwitnie, a nawet przekwita. Niedawno latami procesowano się o "Goebbelsa stanu wojennego" (Jerzy Urban przeciwko Ryszardowi Benderowi) czy "Płatnych Zdrajców... 58
          • Reisefuehrer 3 lip 2005 Podczas II wojny światowej Adolf Hitler spędził więcej czasu na obecnych polskich terenach niż w Niemczech Berlin Hitlera", "Wiedeń Hitlera", "Hitler Sites" czy "Berlin 1933--1945" to czytelnicze przeboje. I to nie wśród neonazistów, lecz dziesiątków tysięcy miłośników... 62
          • Stos dla Fallaci 3 lip 2005 Europa milczy, gdy zagrożona jest wolność słowa, fundament cywilizacji zachodniej Mistrzyni Cecca wchodzi na stos. Za książkę, w której odważyła się napisać to, co myśli". Tak jak w niej przewidziała, identyfikując się ze średniowiecznym mistrzem Cecco, spalonym w 1328 r. z... 70
          • Siła outsidera 3 lip 2005 Choć w codziennej demokracji liczy się większość, to o jej kształcie decydują nieliczni - dokuczliwi i irytujący Nazywano go "oszczercą Izraela", a najłagodniej "anarchistą". Uri Avnery, znany izraelski dziennikarz, był powszechnie potępiany, bo odważył się napisać o... 72
          • Gumowa kula demokracji 3 lip 2005 Partia nie wyrzekła się strzelania do ludzi, gdy dochodziło do rozruchów, reżim starał się spacyfikować je nawet kosztem rannych i zabitych Z reguły im burzliwszy przebieg demonstracji, im więcej wybitych szyb, spalonych opon i poranionych policjantów, tym dramatyczniej... 74
          • Upadek z wysokości 3 lip 2005 Lekarz Tadeusz Charewicz uciekł z Polski w 1970 r., bojąc się, że w sprawie śmierci Zawieyskiego wie zbyt wiele, by czuć się bezpiecznym 78
          • Know-how 3 lip 2005 Mamo, nastrój mnie! Matki, które bezbłędnie rozpoznają nastrój, w jakim są ich dzieci, przyczyniają się do lepszego rozwoju potomstwa. Badania, w których wzięło udział 200 kobiet i ich dzieci, przeprowadzone... 80
          • Mięso zabija! 3 lip 2005 Ludzie kiedyś zmądrzeją i przestaną jeść mięso, które powoduje liczne choroby i doprowadza nawet do wojen, bo hodowla zwierząt wymaga większych powierzchni pastwisk niż uprawa roślin - przekonywał ponad 2 tys. lat temu Sokrates w traktacie "Państwo" Platona. Mięso nie jest... 82
          • Amazonki z Albionu 3 lip 2005 Najbardziej walecznymi żołnierzami cesarstwa rzymskiego były kobiety! W Brougham w północno-zachodniej Anglii archeolodzy już w latach 60. minionego wieku odkopali cmentarzysko z III wieku, które znajdowało się obok małego fortu i osady zwanej w czasach rzymskich Brocavum.... 88
          • Bez granic 3 lip 2005 Chińska fala Już ponad 530 osób zginęło w serii wielkich powodzi w Chinach. W sześciu południowych prowincjach z zagrożonych terenów trzeba było ewakuować około 1,4 mln osób. W przemysłowym mieście Wuzhou w... 90
          • Jastrzębie demokracji 3 lip 2005 Krucjata demokratyczna tam, gdzie to możliwe, negocjacje tam, gdzie nie ma innego wyjścia - oto dzisiejsza doktryna Busha Wszyscy wiemy, że kryzys wywołany sporem o Tajwan może rozpocząć wielką wojnę o strefy wpływów. Rewolucyjna zmiana reżimu w Arabii Saudyjskiej... 92
          • Sto dni Napoleonka 3 lip 2005 Wymarzona trzecia kampania prezydencka przeszła Chiracowi koło nosa Marianna jest chora. Ciężko chora. A doktora nie ma. Nie jest nim prezydent Jacques Chirac. Jego działania tylko pogłębiają chorobę Francji. Mimo to szef państwa kurczowo trzyma się fotela w Pałacu... 96
          • Larzac kontra Paryż 3 lip 2005 Laurent Fabius - francuski Tony Blair? Referendum konstytucyjne, w którym 55 proc. Francuzów zagłosowało na "nie", w pełni ukazało skalę rozdźwięku między elitami a wyborcami. O tym rozwodzie mówi się jednak od dawna. Francuscy publicyści coraz częściej piszą o dwóch... 100
          • Menu 3 lip 2005 KRÓTKO PO WOLSKU Dowcip przy Smutnej Informacja na temat poznańskiego szpitala, któremu odmówiono nadania imienia Jana Pawła II, wyzwoliła we mnie uczucia ambiwalentne. Z jednej strony, czuję, jak głupio brzmiałoby... 102
          • Recenzje 3 lip 2005 104
          • Przyjaźń na Madagaskarze 3 lip 2005 "Roboty" i "Madagaskar", ostatnie dwie komputerowe animacje wprowadzone na polskie ekrany, zdradzają symptomy postępującego kryzysu tego podgatunku. Przyczyną jest zażarta walka największych studiów (Disney i DreamWorks)... 104
          • Wolski kontra Al-Kaida 3 lip 2005 "Zamach na Polskę" nie jest, wbrew pozorom, kolejnym tomem polityczno-ojczyźnianych rozważań dyżurnego autorytetu. Jest mięsistą sensacyjną fabułą osadzoną tu i teraz. Marcin Wolski, zdecydowany lider wśród polskich... 104
          • Fotozagadka 3 lip 2005 Ta książka od dawna jest podręcznikiem na amerykańskich uniwersytetach. Wielkie tomisko autorstwa Naomi Rosenblum "Historia fotografii światowej" to wyczerpujące i najbardziej aktualne opracowanie fachowe, jakie kiedykolwiek... 104
          • Ucieczka do przeszłości 3 lip 2005 Dziesięć lat temu Billy Corgan należał do rockowej elity. Jego grupa Smashing Pumpkins miała tylko jednego rywala - Nirvanę. W 1995 r., gdy Nirvana była już wspomnieniem, Pumpkins wydali swoje opus magnum - album "Mellon Collie And... 104
          • Sztuka pięknego spadania 3 lip 2005 Po obejrzeniu najnowszego filmu Tomka Bagińskiego śmiało można powiedzieć, że ten młody artysta jest objawieniem polskiej animacji. Docenia się go także na świecie, czego wyrazem była nominacja do Oscara w 2003 r. jego... 104
          • Trendy bez trendów 3 lip 2005 Festiwale dowodzą, że w naszym kraju tworzy się coraz bardziej autarkiczny rynek polskiej piosenki Polscy widzowie uwielbiają oglądać festiwale piosenki. Tym bardziej uwielbiają, im bardziej krytycy utyskują nad poziomem krajowej piosenki. Jak dowodzą badania oglądalności,... 106
          • Krzyżacki poker w cieniu wiatru 3 lip 2005 Książki na wakacje Czy na wakacje mamy zabrać lekkie i przyjemne książki, czy wręcz przeciwnie - poważne? Poprosiliśmy znanych pisarzy i krytyków o doradzenie naszym czytelnikom, czego z księgarskiej oferty nie powinni podczas wakacji przeoczyć. 109
          • Seks, fryzjer i Jackie Kennedy 3 lip 2005 Jak amatorski film o seksie oralnym zmienił historię Nagi aktor Burt Reynolds pojawił się na okładce "Cosmopolitan". Aktorka Jane Fonda otrzymała Oscara za rolę inteligentnej prostytutki w "Klute" Alana J. Pakuli. Alex Comfort, modelowe uosobienie angielskiego purytanizmu,... 112
          • Ueorgan Ludu 3 lip 2005 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 26 (141) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 27 czerwca 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza WRÓŻKA ESBECJA wywróżyła karierę... 113
          • Skibą w mur - Tylko dla idiotów 3 lip 2005 Popularni aktorzy grający w serialach wyrzucają z domów telewizory, bo już nie mogą na siebie patrzeć Każdy w miarę normalny i wrażliwy widz, taki co to raz w życiu był w teatrze ze szkołą i ze trzy ważne książki w życiu przeczytał, konsumując codzienną siekę telewizyjną,... 114

          ZKDP - Nakład kontrolowany