Bez granic

Bez granic

Swoją ostatnią akcję działacze z Greenpeace skierowali przeciw koncernowi paliwowemu BP Amoco. Ekolodzy przebrani za niedźwiedzie polarne demonstrowali przed główną siedzibą firmy w Londynie pod hasłem "Łapy precz od Arktyki". BP Amoco zamierza budować platformy wiertnicze na Morzu Arktycznym, gdzie rozlewanie ropy może zagrozić życiu wielorybów i fok. Koncern próbuje także uzyskać zezwolenie na prowadzenie prac eksploracyjnych na terenie rezerwatu, gdzie rozmnażają się i opiekują potomstwem niedźwiedzie polarne.

Lekarze i pracownicy jednostek ratownictwa wkrótce będą odbywać szkolenia i sprawdzać swoje umiejętności dzięki wirtualnej rzeczywistości. Pracownicy Sandia National Laboratories opracowali symulator komputerowy BioSimMER. Użytkownik zostaje przeniesiony do wirtualnej rzeczywistości przypominającej gry komputerowe, tyle że mroczny labirynt i pułapki zastąpiono lotniskiem skażonym bronią biologiczną. Na nim ratownik musi odnaleźć wszystkie ofiary i udzielić im pomocy. Diagnozuje ich stan, sprawdzając puls, rytm serca i temperaturę ciała. Ocenia, czy pacjent ma obrażenia zewnętrzne lub problemy z oddychaniem. Podczas symulowanego szkolenia informacje o ruchach wykonywanych przez ratownika przekazywane są do BioSimMER-a za pośrednictwem sensorów umieszczonych na ramionach, nogach i na wysokości talii. - Symulator pomoże personelowi ratownictwa szybciej podejmować trafne decyzje na miejscu prawdziwego skażenia biochemicznego. W wirtualnej rzeczywistości można ćwiczenia bezkarnie powtarzać, jak w grze komputerowej - mówi Sharon Stansfield, główny projektant urządzenia.

Rok 2000 może się okazać rekordowy pod względem przyrostu naturalnego. Najpierw milenijna gorączka ogarnęła Europę - w wielu państwach nagrody finansowe otrzymywali rodzice dzieci urodzonych na początku roku. Teraz podobny boom przeżywają Chińczycy, którzy pod koniec stycznia celebrowali nadejście roku Złotego Smoka. Wierzą oni, że dzieciom, które przyjdą na świat w ciągu najbliższych miesięcy, przez całe życie będzie dopisywać szczęście i zdrowie. Mają być też inteligentniejsze od swoich starszych i młodszych kolegów. W związku z "gorączką narodzin" jeden ze szpitali w Los Angeles, znajdujący się w dzielnicy zamieszkałej przez chińskich emigrantów, musiał zatrudnić dodatkowo sześć położnych.

Wartość wielu przedmiotów rośnie w miarę upływu czasu, co potwierdził najnowszy rekord, jaki padł w domu aukcyjnym Bonhams w Londynie. Pióro firmy Parker sprzedano za 54 300 funtów. Model Awanyu Aztek wyprodukowano w roku 1911 - kosztował wówczas zaledwie pięć funtów. Zdobiony srebrnym emblematem "magicznej siły" i rzeźbioną twarzą indiańskiego wodza, mógłby dziś stanowić ozdobę niejednej kolekcji muzealnej. Włoski kolekcjoner oferujący najwyższą stawkę za pióro spodziewał się ceny nie przekraczającej 28 tys. funtów. Po długiej i zawziętej licytacji Włoch zdecydował się jednak zapłacić więcej i Awanyu Aztek znalazło się w końcu w jego zbiorze. Poprzedni rekord - 25 tys. funtów za model Parker Namiki Giant z 1930 r. - ustanowiony został w 1998 r. Wówczas licytacja trwała tylko dwie minuty. (MP)

Okładka tygodnika WPROST: 9/2000
Więcej możesz przeczytać w 9/2000 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0