Płeć mózgu

Płeć mózgu

Czy kobiety myślą inaczej niż mężczyźni?
Ludzki mózg nie jest wyraźnie męski ani kobiecy - twierdzi coraz więcej neurofizjologów. "Nawet gdybyśmy przypatrywali mu się od świtu do nocy, a potem pocięli na plasterki, nie znaleźlibyśmy w nim niemal żadnych śladów płci" - podsumowuje wyniki odkryć badaczy Deborah Blum, amerykańska popularyzatorka nauki.
Jeszcze kilka lat temu lekarze, przyrodnicy i psychologowie byli przekonani, że zachowanie kobiet i mężczyzn jest odmienne, gdyż ich mózgi skonstruowane są inaczej. Twierdzono, że półkule kobiet współpracują z sobą, a mężczyzn działają odrębnie, ponieważ są wyspecjalizowane. Z tych różnic miały wynikać odmienne uzdolnienia, zainteresowania i możliwości obu płci. Podkreślano też, że paniom brak niezbędnego "wyposażenia umysłowego". Dowodzono tego za pomocą prostych pomiarów. Bayerthal twierdził w roku 1911, że obwód głowy profesora chirurgii nie powinien być mniejszy niż 52 cm. W przeciwnym razie nie można się spodziewać żadnej istotnej działalności intelektualnej, a po osobach o obwodzie czaszki mniejszym niż 50 cm - nawet normalnego poziomu inteligencji. Ponieważ mózgi pań są mniejsze średnio o 15 proc., nie miały one żadnych szans. "Nie mamy nawet co pytać o obwód głowy genialnych kobiet - takie po prostu nie istnieją" - konkludował Bayerthal.
Nowoczesne metody obrazowania struktury i funkcji tego organu zmusiły neurofizjologów do zrewidowania opinii. Zaobserwowano, że gęstsze upakowanie neuronów w mózgu kobiet i wydajność procesów nerwowych kompensują jego rozmiary. Problemy te omawiała podczas niedawnego Festiwalu Nauki psychofizjolog prof. Anna Grabowska, kierująca w Instytucie Biologii Doświadczalnej w Warszawie pracownią badań nad rolą półkul mózgowych. Podczas eksperymentu śledzono aktywność mózgu mężczyzn i kobiet rozwiązujących zadania matematyczne. U panów o wybitnych uzdolnieniach w tej dziedzinie zaobserwowano dużą aktywność obszarów czołowych i skroniowych. Zauważono również, że u kobiet o podobnych umiejętnościach struktury te są mniej aktywne, czyli zużyły mniej energii. Stąd przypuszczenie o większym zagęszczeniu komórek nerwowych w mózgu pań.
Porównując budowę i sprawność tego organu, trzeba też pamiętać, że nie jest on narządem niezmiennym. Neurobiolog Joanna Berger-Sweeney z Wellesley College stwierdziła, że mózgi szczurzych samców i samic rozwijają się w różnym tempie. Podobnych odkryć dotyczących ludzi dokonała znana para amerykańskich neurofizjologów, Raquel i Ruben Gur z uniwersytetu w Pensylwanii. Stwierdzili oni, że z wiekiem mężczyźni szybciej tracą tkankę nerwową. Po osiągnięciu dojrzałości, a przed ukończeniem pięćdziesiątego roku życia tempo utraty neuronów jest u nich niemal trzykrotnie większe niż u kobiet. "Próby udowodnienia, iż większy mózg oznacza wyższy poziom inteligencji, przypominają więc mierzenie do ruchomego celu" - komentuje te odkrycia Deborah Blum w wydanej ostatnio w Polsce książce "Mózg i płeć".
U kobiet aktywność neuronów zmniejsza się z wiekiem odpowiednio do ilości traconej tkanki nerwowej, natomiast mężczyźni przeciążają swoje komórki. Zbyt intensywnie pracujące neurony wytwarzają substancje szkodliwe dla organizmu, co powinno być ostrzeżeniem dla pracoholików. Tempo utraty tkanki mózgowej najłatwiej zauważyć w budowie płata czołowego, gdzie odbywa się planowanie. Ponieważ u mężczyzn proces ten zachodzi szybko, zanim osiągną wiek średni, ta część ich mózgu ma takie rozmiary jak u kobiet.
Dla naukowców najciekawszą strukturą jest podwzgórze, czyli zespół komórek w przedniej części mózgu odgrywający rolę stacji przekaźnikowej między układem hormonalnym a nerwowym. Podwzgórze odpowiada za odczuwanie głodu, pragnienia, podniecenia i procesy owulacji. Dwoje anatomów z Oksfordu, Geoffrey Raisman i Pauline Field, wybrało za cel porównań właśnie ten obszar. Policzyli u szczurów synapsy łączące neurony i przekazujące informacje między komórkami nerwowymi. W polu przedwzrokowym (stanowiącym część podwzgórza) u samców znaleźli ich nieco więcej. Natomiast u ludzi odkryto kilka obszarów w podwzgórzu, które różnią się wielkością u kobiet i mężczyzn. Nie wiadomo jednak, czy mają one wpływ na funkcje mózgu.
Mózg kobiety, nawet jeśli jest podobnie zbudowany do męskiego, działa inaczej - twierdzili zwolennicy koncepcji różnic uwarunkowanych płcią. Zgodnie z tym, panowie mieliby częściej korzystać z jednej półkuli, panie zaś - z obu. Dlatego kobietom łatwiej jest wyrazić emocje słowami (półkula lewa, odpowiadająca za mowę, współdziała z prawą, odpowiedzialną za uczucia). Najnowsze eksperymenty dowodzą jednak, że to nie jest prawda: u mężczyzn spoidło wielkie (łączące półkule) nie jest wcale gorzej rozwinięte.
Czym więc tłumaczyć odmienne zachowanie i umiejętności obu płci (na przykład agresję, lepszą orientację w przestrzeni i większe zdolności matematyczne panów i sprawność werbalną oraz talenty socjalne kobiet)? Według psychologii ewolucyjnej, różnice te są konsekwencją kształtujących się przez miliony lat odmiennych strategii, które stosowali przedstawiciele obu płci, by przekazać geny potomnym. Mężczyzna, tak jak samce wielu gatunków, musiał pokonać konkurentów; kobiety nie musiały walczyć, aby zajść w ciążę. Agresja w większym stopniu przydawała się więc mężczyznom. U źródła męskich zdolności do lepszej orientacji w przestrzeni leży... "rozwiązłość" seksualna. Poligamiczne samce wędrowały po okolicy w poszukiwaniu samic, a te pozostawały w jednym miejscu, pilnując potomstwa. Dlatego panowie tak dobrze odczytują mapy, a panie pielęgnują raczej kontakty w mniejszych grupach, na przykład w rodzinie.
Więcej możesz przeczytać w 42/2000 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0