Wprost od czytelników

Wprost od czytelników

Wybór strategii
Dlaczego rząd odrzucił proponowane opłaty w wysokości 900 mln USD rocznie za tranzyt gazu z Rosji na Zachód? Na całym świecie polityką kieruje interes gospodarczy. Nic dziwnego, że Niemcy zacieśniają przyjacielskie stosunki z Rosją. To im się opłaca - rozwijają handel, sprzedają coraz więcej swoich towarów. Odwrotnie niż Polska, która w handlu z Rosją w pierwszym półroczu zanotowała spory deficyt. Przez Ukrainę płynie teraz rocznie ok. 120 mld m3 gazu z Rosji. Ukraina pobiera opłaty za tranzyt w formie dostaw gazu, a na jej terytorium "znika" dodatkowo kilka miliardów metrów sześciennych. Rosja chce więc wybudować jeszcze jeden gazociąg, przez Białoruś i Polskę, z pominięciem Ukrainy. Nasz rząd na to się nie zgadza. Czy Rosji i krajom Unii Europejskiej pozostanie pominąć i Polskę?

JAN RZESZEWSKI
Koszalin

Sztuka odchodzenia
Nie jest dobrze, gdy władza kojarzy się z kurczowym trzymaniem się stanowiska, o czym świadczy postawa Mariana Krzaklewskiego. Sam głosowałem w wyborach prezydenckich na przewodniczącego AWS, ale nie bardzo rozumiem, dlaczego nie można odejść z honorami, mimo niewątpliwej zasługi, jaką było zjednoczenie prawicy. Po wyborach potrafił to zrobić jeden z największych Polaków stulecia, Lech Wałęsa, co jest godne podziwu i szacunku.

MARIUSZ CZ.
Kielce

Bez programu
Prezydent Kwaśniewski po wygranych wyborach stwierdził, iż jego sukcesem jest wybór na drugą kadencję już w pierwszej turze. Myślę jednak, że o wiele większym sukcesem jest wygrana bez przedstawienia jakiegokolwiek programu działania na najbliższe lata oraz rozliczenia się ze społeczeństwem z dokonań poprzedniej kadencji, kiedy między innymi obiecywał mieszkanie każdemu młodemu małżeństwu (czy stąd hasło: Dom wszystkich - Polska?). Aleksander Kwaśniewski po prostu wygrał bezdyskusyjnie i bezprogramowo. Ta sytuacja przybliża nas do Rosji i Białorusi, gdzie Władimir Putin i Aleksander Łukaszenka niczego nie muszą obiecywać, a i tak ludzie na nich głosują.

JAN KUBIK

Solidarność w akcji
Z zażenowaniem obserwuję prawicowych polityków kłócących się o to, kto ma reprezentować AWS ("Solidarność w akcji", nr 44). Moim zdaniem, niesłusznie za przegrane wybory obarcza się jedną osobę - Mariana Krzaklewskiego, zapominając przy tym, że to właśnie on skonsolidował prawicę i poprowadził ją do zwycięstwa w wyborach parlamentarnych trzy lata temu. Obecna sytuacja pokazuje, jak dużo musi się nauczyć od lewicy prawica. Lewica w trudnych chwilach wzmacnia szyki i szybko wyciąga wnioski, by w przyszłości nie popełniać podobnych błędów. Prawica zaś zachowuje się jak szlachta przed rozbiorami, zapominając o jednym - o Polsce.

GRZEGORZ KLIMCZYK
Więcej możesz przeczytać w 45/2000 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0