Sztuka formy

Sztuka formy

Hasło Reymonda Loewy’ego: "Brzydota sprzedaje się gorzej", podchwyciło wielu amerykańskich, a potem także europejskich projektantów.
Alberto Alessi, Philippe Starck, Ken Ishiwata, Jřrgen Mřller, Richard Sapper każdego dnia udowadniają, że piękno użytkowe dotyczy wszystkich przedmiotów - od wanny po wyciskarkę do cytrusów.
Niekonwencjonalne połączenie elementów przeroczystych i półmatowych, zestawienie prostych i zaokrąglonych linii to recepta na ładny i funcjonalny brodzik, wannę, a nawet sedes. Tak ceramikę łazienkową projektują dziś Philippe Starck czy Michael Graves. Według nich, wanna powinna przypominać drewnianą balię, umywalka - emaliowaną miskę lub wiadro, a kran - pompę wodną.
Znany projektant Andrea Branzi podjął się stworzenia nowej przestrzeni biurowej. - W firmie pracuje się, żyje, myśli, zawiera związki małżeńskie - twierdzi kreator. Branzi, podobnie jak Michele De Lucchi, zrywa z szarościami, bielą, czernią i mebluje biuro obłymi stołami i regałami.
Biuro autorstwa Ettore Sottsassa to miejsce rodem z "Gwiezdnych wojen". W pastelowe meble wbudowane są ekspresy do kawy, a blat barku okazuje się elektryczną płytą kuchenną. Perspektywę widzianą zza biurka zamyka półprzezroczysta ściana z szybek w drewnianej ramie, do złudzenia przypominająca chiński parawan. - Jeszcze dwadzieścia lat temu od sprzętu gospodarstwa domowego wymagano tylko tego, by działał bez zarzutu. Dlatego natychmiast po użyciu chowało się go do szuflady. Kilka lat temu zaproponowałem, by to zmienić. Chciałem, aby mikser nie tylko kroił marchewkę, ale również miał ładny kształt i pasował do wystroju kuchni - mówi Stefano Marzano. Projektowane przez niego wyciskarki do owoców, tostery, ekspresy do kawy o pastelowych kolorach i miękkich kształtach są przyjaznym elementem wystroju kuchni.
Ken Ishiwata, specjalizujący się w designie urządzeń audio, stawia na skromne, wręcz ascetyczne kształty. Zaprojektowane przez niego wieże hi-fi cechuje prosta stylistyka i klasyczna elegancja. Srebrne czy szampanowe obudowy pasują do każdego wnętrza. Sprzęt nie bije po oczach migającymi diodami czy kwarcowymi wyświetlaczami. Na panelu głównym znajdują się tylko przyciski podstawowych funkcji.
Współczesne technologie praktycznie się od siebie nie różnią. Cała sztuka polega zatem na ich opakowaniu, a opakowaniem jest właśnie design. Projektanci ujmują to inaczej: jeśli chcesz, by produkt był estetycznym hitem, musisz mu podarować osobowość, której najważniejszym elementem jest design.
Na wzornictwie, jak pokazały doświadczenia Włoch czy krajów skandynawskich, można zbić fortunę. Zyski wysokości 35 mln USD rocznie nie należą w tej branży do rzadkości. - Wzornictwo przemysłowe wymyśliła wprawdzie Europa, ale biznes uczyniły z niego w latach 30. Stany Zjednoczone - przypomina Ewa Mickiewicz z Instytutu Wzornictwa Przemysłowego w Warszawie. W czasie wielkiego kryzysu ekonomicznego firmy walczyły o życie właśnie za pomocą designu. Amerykański projektant był elastyczniejszy niż europejski. Jeśli gospodyni domowa chciała różowych serwetek w zielone kwiatki, niedługo na rynek trafiała cała gama takich produktów. Design w USA nastawił się na gadżety. Odpowiadał na zapotrzebowanie masowego klienta i kształtował jego gust. Zmieniło się to z nastaniem ery komputerów, gdy pojawiło się technokratyczne wzornictwo rodem z IBM.

Okładka tygodnika WPROST: 47/2000
Więcej możesz przeczytać w 47/2000 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej: