Teczki alkowy

Teczki alkowy

Druga odsłona londyńskiego romansu szpiegowskiego sprzed 40 lat

Publikacja pamiętników Christine Keeler 40 lat po skandalu, którego była główną bohaterką, może się okazać polityczną bombą w Wielkiej Brytanii. Była call-girl zapowiada, że odsłoni kulisy swych romansów z ówczesnym ministrem obrony Johnem Profumo i radzieckim szpiegiem Jewgienijem Iwanowem. Londyński establishment wolałby zapomnieć o skandalu, który w latach 60. na długo skompromitował brytyjskie elity. Keeler romansowała z Profumo przez dziewięć miesięcy. Zdarzało się, że odwiedzał on sypialnię szesnastoletniej wówczas kochanki z teczkami pełnymi poufnych papierów rządowych. Właśnie dlatego dymisja ministra obrony pociągnęła za sobą upadek Harolda Macmillana, premiera i przywódcy konserwatystów. Ujawnienie afery Profumo w 1962 r. dowiodło, że machina brytyjskiego wywiadu nie jest aż tak sprawna, jak sugerowały legendy o Jamesie Bondzie. Jednocześnie swą sprawność zademonstrował osławiony sowiecki wywiad wojskowy - GRU, którego oficerem był kapitan Jewgienij Iwanow.
Przystojny szpieg wkroczył w świat high society Anglii w 1960 r. Oficjalnie był wiceszefem wojskowo-morskiego ataszatu ZSRR w Wielkiej Brytanii. Pozycję w towarzystwie zapewniła mu znajomość z londyńskim światowcem Stephenem Wardem. Ward przyjaźnił się między innymi z księciem Filipem i baronem naftowym Paulem Gettym.
Obdarzony dużym temperamentem Ward utrzymywał kochanki z różnych sfer. Pochodząca ze wsi Christine Keeler była atrakcyjną półanalfabetką. Mieszkała z Wardem, ale dorabiała płatną miłością i striptizem w nocnych klubach. Wkrótce została kochanką Iwanowa. W lipcu 1961 r., podczas party w podmiejskiej rezydencji Warda w Berkshire, młodą striptizerkę poznał Profumo. Od razu przypadła mu do gustu.
Agent GRU i szef brytyjskiego resortu obrony byli kochankami Keeler od lipca 1961 r. do marca 1962 r. Zabawy elity wyszły na jaw za sprawą pewnego narkomana, który również bywał w mieszkaniu Christine. Pod wpływem środków odurzających zaczął strzelać z pistoletu w pokoju kochanki. Wezwano policję. Na miejscu zdarzenia pojawili się także reporterzy. Przyparta do muru Keeler podała nazwiska swych klientów. Skandal błys-kawicznie trafił na pierwsze strony gazet. Profumo początkowo wypierał się jakichkolwiek związków z Keeler. Gdy jednak ujawniono rosyjski wątek, afera zaczęła zataczać coraz szersze kręgi. Minister oskarżany przez środki przekazu o zdradę nie miał wyjścia - podał się do dymisji.
Profumo nie trafił do więzienia. Zaczął działać w organizacjach charytatywnych i tak się w tej roli zasłużył, że w 1975 r. Elżbieta II udekorowała go Orderem Imperium Brytyjskiego drugiego stopnia. Ciągle jednak pozostają nie wyjaśnione wątki afery. Trzy z dziesięciu opasłych teczek składających się na archiwum dotyczące sprawy Profumo nie ujrzały światła dziennego, zaś ujawnione informacje ocenzurowano, mimo że dokumentację archiwalną odtajnia się w Wielkiej Brytanii po 30 latach.
Jewgienij Iwanow nie żyje od 1994 r. Zmarł w samotności. Rozpił się, porzuciła go żona. Dwa lata przed śmiercią wydał wspomnienia zatytułowane "Nagi szpieg". Pod koniec służby Iwanow był kierownikiem wydziału analitycznego GRU. Na emeryturę odszedł w 1981 r. W pamiętnikach poświęcił sporo miejsca związkowi z Christine Keeler, chwaląc jej urodę i gorący temperament. Była kochanka nie odpłaca mu tym samym. Podobno twierdzi, że Jewgienij mało korzystnie wypadał na tle brytyjskich amantów. Keeler może dziś pisać, co chce. Sprawczyni skandalu, który wstrząsnął posadami brytyjskiej polityki, bardzo potrzebuje pieniędzy. Jest biedna, mieszka w skromnym mieszkaniu w londyńskiej dzielnicy Chelsea i bardzo liczy na komercyjny sukces swojej książki. Zapowiada, że ilustrować ją będą pikantne zdjęcia, rzekomo osobiście wykonane przez autorkę.

Okładka tygodnika WPROST: 52/53/2000
Więcej możesz przeczytać w 52/53/2000 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0