Partyjna łamigłówka

Partyjna łamigłówka

Dodano: 
Co trzeci obywatel Polski nie orientuje się,jaka partia rządzi jego miejscowością,a 57 procent nie wie, z jakiego ugrupowania pochodzi starosta powiatu, w którym mieszkająCo trzeci obywatel Polski nie orientuje się,jaka partia rządzi jego miejscowością,a 57 procent nie wie, z jakiego ugrupowania pochodzi starosta powiatu, w którym mieszkają. Obywatele zachodnich demokracji na ogół niezbyt interesują się przepychankami na szczytach władzy. Bardziej ciekawi ich to, co się dzieje w rodzimym magistracie. Tymczasem 35 proc. Polaków nie orientuje się, jaka partia rządzi ich miejscowością, a 57 proc. nie wie, z jakiego ugrupowania pochodzi starosta powiatu, w którym mieszkają.
 



To i tak zaskakująco dobry wynik, zważywszy, że w III RP istnieje podwójny system partyjny. Jeden, w miarę czytelny, działa w trójkącie parlament - rząd - pałac prezydencki. Drugi - zagmatwany i mający mało wspólnego z pierwszym - funkcjonuje na poziomie samorządów.
Warszawą rządziła koalicja SLD-UW. Prezydent stolicy i czterech radnych przeszło z UW do Platformy Obywatelskiej. Rajcy się gorączkują: czy do platformy dołączy radna będąca wysoką urzędniczką gminy? Czy stolicą będzie rządzić koalicja SLD-PO? A może AWS-UW-Zgoda Warszawska? Albo SLD-UW-SKL? Na szczęście nie wszędzie dochodzi do takich przesileń jak w Warszawie. Niektórymi miastami zgodnie rządzą narodowa prawica z SLD albo UW z PSL.
Zwolennicy "egzotycznych" koalicji uważają, że nie powinno się przenosić podziałów z centrum władzy na poziom samorządów. Tylko po co w takim razie partie przejmują w nich władzę? Po to, żeby mieszkańcy nie wiedzieli, kto, jak i za ile nimi rządzi? Czy nie dlatego tak trudno jest przeforsować bezpośrednie wybory włodarzy miast i ograniczyć liczbę radnych?

Okładka tygodnika WPROST: 9/2001
Więcej możesz przeczytać w 9/2001 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0