Choroby pogody

Choroby pogody

Dodano:   /  Zmieniono: 1
"Klimat zawsze był przeciwko człowiekowi" - mawiał jeden z bohaterów "Misia" Stanisława Barei. Od kilku lat stał się wyjątkowo dokuczliwy. Wszystkiemu winne są nagłe wahania temperatury i ciśnienia oraz gwałtowne przemieszczanie się frontów atmosferycznych.


Podczas częstych zmian pogody 70 proc. mieszkańców Europy Północnej i Środkowej odczuwa łamanie w kościach, zawroty i bóle głowy oraz duszności - wynika z badań niemieckich i austriackich bioklimatologów. Pół wieku temu zaledwie co trzecia osoba była dotknięta meteoropatią. Dlaczego coraz więcej ludzi cierpi z powodu zmian aury? "Coraz bardziej oddalamy się od natury. Tłumimy sygnały wysyłane przez organizm, który domaga się odpoczynku, ruchu lub zmiany diety" - tłumaczą specjaliści. Do tego dochodzą obserwowane od kilku lat wyraźne przekształcenia klimatu. Objawiają się one między innymi zanikiem przejściowych pór roku i niespodziewanymi zmianami pogody. Coraz bardziej dokuczają nam szybkie przejścia od pory chłodnej do ciepłej i odwrotnie.
W ubiegłym roku w Polsce nie było klimatycznej wiosny. Przedwiośnie przeszło bezpośrednio w zimne i mokre lato. Mijająca jesień i zima należą do wyjątkowo ciepłych. - W tym roku co najmniej dwa tygodnie wcześniej niż zwykle zaczęły pylić olchy i leszczyny. O tyle też wydłuży się okres uciążliwy dla alergików - mówi prof. Edward Zawisza, krajowy specjalista w dziedzinie alergologii.
Trwająca ostatnio huśtawka pogodowa dokucza meteoropatom, którzy w takie dni czują się wyjątkowo źle. Wydłuża się u nich czas reakcji, co zwiększa ryzyko wypadków. Nasilają się bóle reumatyczne i mięśniowe. Odzywają się tak zwane choroby sezonowe, na przykład wrzody i depresje. Bardziej niż w inne dni cierpią osoby z zaburzeniami układu krążenia oraz astmą i innymi przewlekłymi schorzeniami płuc.
Zmiany pogody odczuwają też osoby zdrowe. - O tej porze roku organizm ma najmniej magnezu i wapnia. Daje o sobie znać także zimowy brak promieniowania słonecznego. Jesteśmy zatem osłabieni, podatniejsi na choroby. To właśnie dlatego wzrasta liczba ludzi chorujących na grypę. Na dodatek nasz organizm musi zacząć się przystosowywać do zmiany pory roku z zimowej na letnią - mówi dr Tadeusz Gawarecki z Sekcji Biometeorologii i Meteorologii Sanitarnej w Krakowie.
Czy można uniknąć tych kłopotów? - Tak, ale trzeba zacząć się hartować już w maju - odpowiada dr Gawarecki. Ważny jest ruch na świeżym powietrzu i dieta dostosowana do pogody. W ciepłe dni posiłki powinny być mniej kaloryczne. Nie można zapominać o wypoczynku. Badania przeprowadzone wśród amerykańskich studentów wykazały, że dwie bezsenne noce powodują, iż organizm jest w takim stanie, jakby przeszedł poważną infekcję, na przykład grypę. Niezbędne jest także stworzenie poradni dla osób wrażliwych na zmiany pogody. Zatrudnieni w nich specjaliści ocenialiby wrażliwość meteorotropową. Pacjent wiedziałby, na jakie zjawiska atmosferyczne reaguje jego organizm. Można by go wówczas odpowiednio wcześnie ostrzec przed zbliżającymi się trudnymi dla niego dniami. Mógłby przełożyć podróż lub zażyć odpowiednie leki.
Poradnie takie od przeszło dziesięciu lat działają w Niemczech i Austrii, gdzie liczba meteoropatów jest taka sama jak w Polsce. Na Zachodzie podczas zmian pogody niektórzy chirurdzy ograniczają liczbę zabiegów. Uważają, że skomplikowane operacje powinny być wykonywane w stabilnych warunkach atmosferycznych. Trwają badania, które mają określić zależność między pogodą a efektem zabiegu chirurgicznego i procesem rekonwalescencji. Zaobserwowano także, że przy wysokiej temperaturze spada poziom insuliny, bo krew szybciej krąży w organizmie. Należałoby wówczas zwiększyć dawkę leków. Błędem w sztuce lekarskiej jest przepisywanie magnezu w sierpniu. Należy go podawać w lutym, kiedy pierwiastka tego brakuje w organizmie. Wzrost temperatury powoduje także, że bardziej się pocimy, tracąc przy tym potas. Zmianę tę odczuwają przede wszystkim osoby chore na serce. Niekiedy czują się tak źle, że muszą zostać odwiezione do szpitala. Tam się okazuje, że wystarczy podać im kroplówkę. Gdy pogoda jest stabilna, do jednego z krakowskich szpitali zgłasza się kilku chorych z zaburzeniami układu krążenia. Gdy aura nieustannie się zmienia, lekarze muszą przyjąć nawet siedemdziesięciu pacjentów dziennie. Odnotowują też zwiększoną liczbę zawałów serca, udarów mózgu, ataków astmy i dolegliwości wrzodowych. Wzrasta ponadto liczba wypadków drogowych.
Naukowcy obawiają się, że jeśli nic się nie zmieni, już wkrótce każdy człowiek będzie cierpiał z powodu zmian pogody, a dolegliwości te będą coraz bardziej dokuczliwe. Z ubiegłorocznego raportu opracowanego dla Unii Europejskiej dotyczącego zmian klimatu na naszym kontynencie wynika bowiem, że będą się one z każdym rokiem nasilać. W XXI wieku południową i środkową Europę czeka ocieplenie i brak opadów, a północną - ocieplenie i powodzie. Autorzy raportu uważają, że coraz rzadziej będą nas nawiedzać mroźne zimy. Za pięćdziesiąt lat staną się one rzadkością. Łagodne zimy spowodują natomiast, że przetrwa więcej niż zwykle owadów, w tym tych, które wiosną i latem nękają człowieka.
Jednocześnie każde kolejne lato będzie gorętsze od poprzedniego. W XX wieku w Europie temperatura wzrosła o 0,8°C. Obecnie specjaliści uważają, że ocieplenie będzie przebiegać gwałtowniej - nawet o 0,4°C co dziesięć lat. Ciepła pogoda ma sprzyjać rozprzestrzenianiu się bakterii i wirusów. Utrzymująca się wysoka temperatura i obecność chorobotwórczych drobnoustrojów spowodują, że ludzie będą częściej zapadać na różne infekcje. W przyszłości na północy Europy mogą się pojawić mikroorganizmy, które wywołują choroby charakterystyczne obecnie dla południowych stref klimatycznych. Malaria i cholera będą atakowały system immunologiczny ludzi nie przygotowanych do ich zwalczania. "Należy się spodziewać, że wzrost temperatury spowoduje (szczególnie latem) zwiększenie liczby uciążliwych biologicznie dni parnych, a system termoregulacyjny człowieka będzie nadmiernie obciążony koniecznością oddawania ciepła w warunkach zwiększonej wilgotności. Konieczne więc będzie wykształcenie przez ludzi nowych mechanizmów przystosowawczych" - ostrzegają klimatolodzy. Czy zdążymy się przygotować do tych zmian?

Więcej możesz przeczytać w 9/2001 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 1