Berlin Warszawa

Berlin Warszawa

Dodano:   /  Zmieniono: 
Poza kilkoma historycznymi miejscami Warszawa jest po prostu brzydka
 Odbudowa z ruin Traktu Królewskiego - od Belwederu po Stare Miasto, z Trasą W-Z przebiegającą w tunelu pod placem Zamkowym - jest do dziś osiągnięciem stolicy, które możemy pokazywać sąsiadom. Dokonano tego bez żadnych maszyn, krzątaniną ludzi wśród ruin. Naród zdobył się na ten zryw starannej rekonstrukcji obrazu miasta na przekór biedzie i terrorowi bolszewii ("Nieważne, czy dom biały czy czerwony, ważne, że stoi" - głosiła fraszka Kazimiery Iłłakowiczówny z tego czasu. Tej samej, która przez lata prowadziła korespondencję marszałka Piłsudskiego).
Dzisiaj - poza lepszymi lub gorszymi makietami zabytków - stolica jest rzadkim i gorszącym przykładem upadku architektury w czasie boomu budowlanego. Poza kilkoma historycznymi miejscami Warszawa jest po prostu brzydka. Z pewnością - na przekór temperamentowi i odwadze mieszkańców - zaliczyć ją trzeba do gorzej ulepionych i nadal źle lepionych stolic Europy. Przeżywamy spekulację gruntami, spóźnioną o dwa wieki i pozbawioną rygorów planistycznych. Suma nowoczesnego blichtru i zaniedbanej przeciętności przez moment kojarzy się z amerykańskim tempem, ale tylko przez moment - to nie Ameryka. Nowe rozwiązania komunikacyjne, jeśli już powstają w stolicy, odsłaniają zupełnie przypadkowy pejzaż miejski. Skądinąd wiem, że żadne linie zabudowy i granice przestrzeni ulic i placów nie są wytyczane przez zarząd miasta na dłużej niż parę lat.
Władze nieodległego od nas Berlina prowadzą podobną operację urbanistyczną: usuwają rany po murze i efekty socjalistycznego planowania. Niemcy ciekawi są naszych osiągnięć w odbudowie tkanki historycznej. Jaka szkoda, że ani żadnego prezydenta Warszawy, ani magistratu przez tyle lat nie zaciekawiło, jak Niemcy tworzą nową tkankę zabudowy według starych i sprawdzonych wzorów przestrzennych ulic, placów, skwerów i pasaży. Rozumiejąc, że miasto jest kolażem, a nie śmietnikiem form, stosują sprawdzone wzory sklejania architektury tak, by powstał dobry obraz miasta. Warszawski System Informacji o Mieście - bardzo udana realizacja Towarzystwa Projektowego - pokazuje na naszych ulicach, jak często ich nie ma architektonicznie.
Więcej możesz przeczytać w 9/2001 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0