Ludzie

Ludzie

JERZY ENGEL; WŁADIMIR PUTIN; KAZIMIERZ MICHAŁ UJAZDOWSKI
JERZY ENGEL
Trzy zwycięstwa piłkarskiej reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw świata wystarczyły, żeby o narodowej drużynie zaczęto mówić jak o "srebrnej" jedenastce Kazimierza Górskiego. Po raz pierwszy od piętnastu lat niemal już udało nam się zakwalifikować do finałów mistrzostw świata. Mało tego, jesteśmy jednym z pięciu zespołów europejskich - obok drużyny włoskiej, hiszpańskiej, portugalskiej i czeskiej - które zdobyły aż dziesięć punktów w czterech meczach.

Obserwatorzy podkreślają, że trenerowi Jerzemu Engelowi udało się zbudować zespół: piłkarze chcą i lubią z sobą grać, a przy tym nie kontestują poczynań trenera, co w polskim futbolu nie zdarzyło się od 1982 r., kiedy reprezentację prowadził Antoni Piechniczek. Ostatnie zwycięstwo nad znacznie wyżej notowanymi w rankingu FIFA Norwegami stwarza szanse na awans naszej drużyny do finałów mistrzostw świata, które odbędą się w przyszłym roku w Korei Południowej i Japonii.
Jerzy Engel ma 48 lat. Ukończył AWF w Warszawie. Pracę szkoleniowca rozpoczął w połowie lat 70. Podczas eliminacji do mistrzostw świata w 1982 r. kierował bankiem informacji reprezentacji prowadzonej przez Piechniczka. W 1986 r. był asystentem Jerzego Kopy, trenera Legii Warszawa, która wywalczyła wicemistrzostwo kraju. Przez kilka lat pracował jako trener na Cyprze. Po powrocie do Polski był menedżerem Legii Warszawa, a następnie stołecznej Polonii. Reprezentację narodową prowadzi od początku 2000 r.

WŁADIMIR PUTIN
"To, co się obecnie dzieje w Macedonii, przypomina wydarzenia w Czeczenii. Społeczność międzynarodowa powinna zareagować tak samo jak Rosja, czyli zniszczyć terrorystów" - uważa prezydent Rosji Władimir Putin. Swoimi koncepcjami rozwiązania bałkańskich - i nie tylko - problemów Putin podzielił się podczas szczytu Unii Europejskiej w Sztokholmie.

Wcześniej Nicole Fontaine, przewodnicząca Parlamentu Europejskiego, w ostrych słowach domagała się od przywódców piętnastki, aby podczas szczytu naciskali na Moskwę, która do dziś łamie prawa człowieka w Czeczenii. Putin najwyraźniej nie przejął się pogróżkami i skrytykował Zachód za błędną, jego zdaniem, politykę na Bałkanach - przede wszystkim za nierozbrojenie partyzantów albańskich. UE i NATO poparły Macedonię w konflikcie z albańskimi separatystami. W przeciwieństwie do Putina zabiegają jednak o przerwanie walk i doprowadzenie do negocjacji.
Władimir Putin ma 49 lat. Ukończył prawo na uniwersytecie w Leningradzie. Przez wiele lat pracował w KGB. W 1994 r. został zastępcą burmistrza Petersburga Anatolija Sobczaka. W 1998 r. objął stanowisko szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa (następczyni KGB), kierował też Radą Bezpieczeństwa Państwa. W 1999 r. został premierem Rosji. Prezydent Jelcyn wyznaczył go na swojego następcę w sylwestra 1999 r. W ubiegłym roku Putin wygrał wybory prezydenckie. 

KAZIMIERZ MICHAŁ UJAZDOWSKI
Część działaczy Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego i Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego utworzyło wewnątrz Akcji Wyborczej Solidarność nową partię - Przymierze Prawicy. Ugrupowaniem kierować będzie Kazimierz Michał Ujazdowski, minister kultury i dziedzictwa narodowego. Przymierze chce zająć w akcji miejsce opuszczone przez SKL.

Niekorzystne dla AWS sondaże spowodowały, że nie ustają próby reformowania akcji. Potrzebę zmian w AWS akcentuje zarówno Janusz Tomaszewski, jak i jego polityczny przeciwnik Jarosław Kaczyński, który powołał komitet Prawo i Sprawiedliwość, mający wzmocnić akcję. Podobne ambicje ma Przymierze Prawicy, czyli inicjatywa polityków SKL niechętnych Platformie Obywatelskiej oraz działaczy ZChN kontestujących obecne kierownictwo swojej partii. Obok Ujazdowskiego liderami nowego ugrupowania mają być m.in. Wiesław Walendziak, Mirosław Styczeń, Kazimierz Marcinkiewicz, Marian Piłka, Stefan Niesiołowski i Mariusz Kamiński.
Kazimierz Michał Ujazdowski ma 37 lat. Ukończył Wydział Prawa i Administracji na Uniwersytecie Łódzkim. W latach 80. działał w Ruchu Młodej Polski. Był wiceprzewodniczącym Partii Konserwatywnej, kierował też Koalicją Konserwatywną. Był wiceprezesem Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego. W marcu 2000 r., po śmierci Andrzeja Zakrzewskiego, został ministrem kultury i dziedzictwa narodowego.
Więcej możesz przeczytać w 13/2001 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0