Ludzie

Ludzie

WŁADIMIR GUSINSKI ; ZYGMUNT KOSTKIEWICZ; ZYGMUNT SADOWSKI
WŁADIMIR GUSINSKI
Putin pokazał swoje prawdziwe oblicze - ostrzegają rosyjscy demokraci. Mało kto wierzy, że bez jego wiedzy i zgody gazowy gigant Gazprom mógłby przejąć kontrolę nad telewizją NTW Władimira Gusinskiego. Pracownicy stacji i popierający ich politycy mówią o "zamachu na wolność słowa", zwolennicy Putina - o "transakcji między podmiotami gospodarczymi". W obronie niezależności NTW w Moskwie i Petersburgu demonstrowały tysiące ludzi.


Gusinski pożyczył od Gazpromu 940 mln USD. W zamian przekazał koncernowi 46 proc. akcji NTW. Niedawno Gazprom porozumiał się z amerykańską Fundacją Capital Research and Management mającą 4,5 proc. akcji NTW, dzięki czemu objął większość udziałów w stacji i może zmienić jej władze. Przeciwko zamachowi na jedyną niezależną od Kremla ogólnorosyjską stację telewizyjną zaprotestowali m.in. Michaił Gorbaczow i Grigorij Jawlinski. Twierdzą oni, że problemem nie są długi stacji ani zarzuty wobec Gusinskiego, oskarżanego o finansowe malwersacje, lecz odbiegające od "obowiązującej linii" programy NTW.
Władimir Gusinski urodził się w 1953 r. Był między innymi taksówkarzem i organizatorem imprez masowych. Jest właścicielem holdingu Media Most, do którego należała NTW. W czerwcu 2000 r. kilka dni spędził w moskiewskim areszcie. Potem wyjechał do Hiszpanii, gdzie w grudniu 2000 r. został aresztowany. W marcu 2001 r. zwolniono go za kaucją. Rosyjska prokuratura domagała się jego ekstradycji.

ZYGMUNT KOSTKIEWICZ
Przeszło rok trwał konlikt o kontrolę nad PZU - największą polską firmą ubezpieczeniową. W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Skarbu Państwa i międzynarodowe konsorcjum Eureko, najwięksi akcjonariusze PZU, podpisały aneks do umowy prywatyzacyjnej oraz zobowiązały się wycofać złożone przeciw sobie pozwy i skargi. Nowym prezesem PZU został Zygmunt Kostkiewicz.

W 1999 r. Eureko kupiło 30 proc. akcji PZU. Konflikt zaognił się w ubiegłym roku, kiedy ówczesny minister skarbu Andrzej Chronowski złożył wniosek o unieważnienie umowy prywatyzacyjnej. Spory wokół PZU szkodziły wizerunkowi Polski (z przekąsem opisywały je zagraniczne gazety), a w praktyce uniemożliwiały wejście PZU na giełdę. Porozumienie ułatwiła zmiana ministra skarbu - Chronowskiego zastąpiła Aldona Kamela-Sowińska. Strony ustaliły, że Eureko - być może jeszcze w tym roku - kupi w ofercie publicznej kolejne 21 proc. akcji PZU, w sumie konsorcjum będzie więc dysponowało większościowym pakietem.
Zygmunt Kostkiewicz ma 40 lat. Ukończył studia w Ecole Nationale d’Assurances w Paryżu, w Centre de Gestin i na Uniwersytecie Warszawskim. Uczestniczył w obradach "okrągłego stołu". Na przełomie lat 80. i 90. kierował zespołem doradztwa gospodarczego przy Fundacji Obywatelskiej w Warszawie. Później był wiceprezesem Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych i Polisy Życie. W 1998 r. został prezesem Commercial Union i PTE BPH CU WBK.

ZYGMUNT SADOWSKI
Po raz pierwszy Polak, gen. Zygmunt Sadowski, został dowódcą Wielonarodowego Korpusu Północny Wschód, stacjonującego w Szczecinie. Przez trzy lata będzie on kierował sztabem jednostki, w której służy kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy z Polski, Niemiec i Danii. Polskę reprezentuje w siłach korpusu 12. Dywizja Zmechanizowana ze Szczecina.

Stanowiska dowódców korpusu obsadzane są rotacyjnie. Pierwszym szefem tej jednostki był duński generał Henrik H. Ekmann. Dywizje stacjonujące w Szczecinie podlegają NATO, są przygotowywane do działań obronnych w ramach sojuszu, a także do akcji humanitarnych, pokojowych oraz do przeciwdziałania klęskom żywiołowym. Minister obrony narodowej Bronisław Komorowski, uczestniczący w przekazaniu dowództwa gen. Sadowskiemu, zaznaczył, że objęcie tego stanowiska przez Polaka dowodzi, iż nasi oficerowie są przygotowani do zajmowania wysokich stanowisk w strukturach Paktu Północnoatlantyckiego.
Zygmunt Sadowski urodził się w 1946 r. Ukończył Oficerską Szkołę Wojsk Pancernych w Poznaniu, Akademię Sztabu Generalnego i Akademię Wojsk Pancernych w Moskwie. W 1990 r. został szefem sztabu Śląskiego Okręgu Wojskowego. Rok później otrzymał nominację na generała brygady, a w 1999 r. - na generała dywizji. Kierował Zarządem Programowania Rozwoju Sił Zbrojnych Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. W 1998 r. został dowódcą Korpusu Powietrzno-Zmechanizowanego w Krakowie.
Więcej możesz przeczytać w 15/2001 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0