Seria ataków na obcokrajowców, czyli jak media wpływają na nasze zachowania i kreują nasz światopogląd

Seria ataków na obcokrajowców, czyli jak media wpływają na nasze zachowania i kreują nasz światopogląd

Dodano:   /  Zmieniono: 61
media, prasa
media, prasa / Źródło: Fotolia / psphotography
Po tym, jak prof. Jerzy Kochanowski z Instytutu Historycznego UW został pobity w warszawskim tramwaju, ponieważ rozmawiał w języku niemieckim przez telefon, w mediach pojawia się z dnia na dzień coraz to więcej informacji o podobnych zdarzeniach. Podobnie było przy okazji Brexitu, kiedy rozgorzała dyskusja na temat Polaków w Wielkiej Brytanii i politycy na Wyspach pozwolili sobie na formułowanie tez takich jak: „Polacy przyjeżdżają tutaj tylko po zasiłki”. Nie możemy wykluczyć, że to właśnie takie przekazy wpływają bezpośrednio na zachowania ludzi, którzy dają upust swoim frustracjom i czują, że w końcu mogą „wziąć sprawy w swoje ręce” i dać innym lekcję…

Czy media rzeczywiście mają tak silny wpływ na ludzi, że potrafią tylko poprzez samo przekazanie danej informacji spowodować lawinę podobnych, jak opisane przypadków i „uaktywnianie się” ludzi o mentalności często odbieranej jako złej ze społecznego punktu widzenia? Czy też po prostu sami ludzie słysząc o sprawie takiej, jak np. pobicie profesora, ze względu na język, którego używał w rozmowie, zaczynają sami między sobą poruszać takie tematy i zgłaszają do mediów podobne przypadki?

Jak tłumaczy w rozmowie z Wprost.pl dr Maciej Mrozowski, prawnik i medioznawca z Uniwersytetu Warszawskiego, nie można wykluczyć żadnego z tych aspektów. – Mamy do czynienia z oddziaływaniem wielotorowym. W poprzednim roku, jeszcze przed wakacjami media rozkręcały taką spiralę obaw, strachu i nienawiści przed obcymi, którzy nas tutaj najadą. To się wiązało z imigrantami, ale też z szerszym kontekstem, trochę nacjonalistycznym. To oczywiście ogarnęło tylko pewne grupy ludzi. To nie jest tak, że nagle ja odczuwam, że mentalność Polaków się zmieniła, ale wiadomo, że tak jak kropla dziegciu psuje smak potrawy, tak samo jakieś incydenty oderwane, ale odpowiednio poruszone mogą wywoływać nastroje społeczne – mówi.

Poczucie wyższości sentymentu

Według dr Mrozowskiego, także poprzez zachowanie pseudokibiców i ich częste akcje np. przeciwko Litwinom, ujawniły się pokłady polskiego szowinizmu czy nacjonalizmu. – Takiego poczucia niższości, które chcemy przekuć w poczucie wyższości sentymentu. Krótko mówiąc coś, co w każdym narodzie tkwi w jakiejś części i od czasu do czasu znajduje ujście – mówi medioznawca.

Odnosząc się do pobicia prof. Jerzego Kochanowskiego, ekspert podkreśla, że przypadki takie powinny być nagłaśniane tym bardziej, że nagłaśniamy sytuacje, kiedy to Polacy są źle traktowani. – Parę lat temu w Holandii była taka akcja przeciwko Polakom, że upijają się i „rzygają” na trawniki. Potem tamtejsza partia nacjonalistyczna to przystopowała – przypomina.

Czytaj też:
Profesor UW pobity w warszawskim tramwaju. Powód? Mówił po niemiecku

Medialne obowiązki

Co stało się z raczej sympatycznym podejściem Anglików do Polaków po Brexicie? Jak mówi medioznawca, „teraz wyciąga się tam, że nasi są na pierwszym miejscu wśród skazanych za przestępstwa kryminalne”. – Media nagłaśniając pewne odosobnione przypadki z jednej strony mogą wyzwalać takie przyzwolenie, ktoś usłyszał, że to jest - proszę bardzo - to my też zareagujemy. Z drugiej strony muszą też przykręcać tą emocjonalną śrubę, wskazując, że to jest patologiczne i zasługuje na publiczne potępienie, czyli mobilizować jakby społeczne potępienie i takie akcje przeciwdziałające takiego typu działaniom – tłumaczy dr Mrozowski.

– Brexit rozkręcił fałszywe emocje i Anglicy nie do końca wiedzą, co z tym zrobić – mówi nam ekspert i dodaje, że Anglia jest „wyczulona”. – Jest to kraj, w którym jest wielokulturowość. Jest tam ponad milion Polaków,  ponad milion Hindusów i innych mniejszości. Brytyjczycy mogą się troszczyć o taki problem, gdzie jest bariera opłacalności, a gdzie jest bariera ryzyka – ocenia. – Politycznie Polacy nie stanowią żadnej grupy, nie mogą nigdzie wygrać żadnych istotnych wyborów. Jedyny straszak realny to jest podłoże ekonomiczne i takie zagrożenie obyczajowe, na zasadzie właśnie przestępczości. Wtedy mniejszości się przywołują – podkreśla.

Seria ataków na Polaków na Wyspach

Od czasu Brexitu doszło do serii ataków na Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Ostatni incydent miał miejsce tego samego dnia, gdy brytyjska premier Theresa May zapewniła w rozmowie telefonicznej Beatę Szydło o tym, że "w brytyjskim społeczeństwie nie ma miejsca na przestępstwa motywowane nienawiścią". Szefowa brytyjskiego rządu wyraziła też "głębokie ubolewanie" z powodu napaści na Polaków. Tydzień temu w Harlow doszło do napaści na dwóch Polaków, wcześniej w tym mieście zamordowano 40-letniego Polaka. W związku z tymi zdarzeniami do Londynu udali się polscy ministrowie. W następstwie wizyty i rozmów z Brytyjskimi władzami, do Harlow zostali wysłani polscy funkcjonariusze.

Czytaj też:
Waszczykowski i Błaszczak interweniują w Londynie. „Przypomnieliśmy, że Polacy zasługują na ochronę”

Źródło: WPROST.pl
 61
  • (wujek) Olek   IP
    Co do "wolnych" mediów "zachodu" polecam lekturę "Manufacturing con(s/t)ent" Noam Chomsk'iego. "Wolna prasa" to zasłona dymna "humanitaryzmu" rewolucji francuskiej markiza de Sade. wobec zbrodni (nied-)oświecenia. Dla głupków na tym forum: Światowa plutokracja nie ma narodowych zobowiązań, ona sie od nich "uwolniła", jak i od natury, rozsądku i człowieczeństwa.
    • yhtgfree   IP
      Ponad 90% tzw. mediów w Polsce jest w rękach Niemców . Jeżeli tzw. media polskojęzyczne przyznają sobie wielką rolę w  "urabianiu" Polaków, to pogratulować. Brawo.
      • kaktus   IP
        Mentalnosc KALEGO.Cudze pod lasem swojego pod...........Tak nas widza inni .
        • Polonus   IP
          Zupełnie nietrafiona ocena, zupełny brak logiki w ocenie i po prostu nie wyczucie ani w czasie ani w objawach!!! To nie jest to co pani redaktor pisze, po prostu to jest leczenie skutków choroby a nie jej zapobieganie czy zwalczanie. Za duzo dziegdzi się w narodzie nazbierało, za długo Polacy dawali posłuch swoim politycznym ZDRAJCOM. Tak zdrajcom , bo tak nazywa się tych co świadomie działają na nikorzyść i szkodę swojego narodu. Tak zapoczątkowano pisanie nowej historii o Polsce i II Wojnie Światowej, czy ktoś z "głupich" dziennikarzy napisał, pisnął choćby słówko , ze z komisji dwustronnej do spraw podręczników historii z 15 naszych historyków zrezygnowało z udziału na znak protestu 13 a pozostał tylko ślązak Musiał? Czy zdajecie sobie sprawę tz. dziennikarze a w 80% piszący dla niemieckich właścicieli ze jesteście tylko ich narzędziem do zniszczenia resztek patriotycznej odpowiedzialności w swoim wlasnym narodzie? Rotmistrz Pilecki i symbol w walce z totalitaryzmem padł ofiarą i znów "polskich posłów EU"którzy albo nie umieli nacisnąć przycisku, albo nie znają naszej historii. Śmiechu warta ta walka z totalnym s..syństwem, wybrano "białą różę" bo niemiecka no i już nikt totalitaryzmu EU nie będzie atakował. Do poprawy narodowego nastroju włączono takich medialnych ciał gąbczastych jak Michnik i Gross, i znów mamy spryskanie Polskiego narodu moczem "mniejszościowym" a Niemcy tylko zacierali rączęta , bo Steinbach mogła śmiało stwierdzić ," bez udziału Polaków nie byłoby Holokaustu", bo ta pani Mein Kampf nigdy nie przeczytała, (za to teraz jest już bestsellerem nie tylko w Niemczech. https://www.welt.de/debatte/kommentare/article155908893/Hitlers-Kampfschrift-ist-ein-Bestseller-na-und.html. Nagle okazało się że Polacy to bandyci i antysemici mszczący się na niewinnych Żydach i Niemcach ...(nasze matki nasi ojcowie). I znów przybito nasz naród do krzyża zniewag i urągań...By się on lepiej poczuł już w EU to Niemcy przedłużyli moratorium na prawo do pracy zarobkowej o 7 lat...Przyjaciele...No ale Lech Kaczyński w ciągu 2 lat rzadów PiS przypomniał EU że ona jest coś winna Polakom, więc zaproszono ją do podpisania Traktatu Lisbońskiego, i odstępstwo od Joaniny, by jak za czasów Targowicy pokazać ze to narody dobrowolnie chcą pozbyć się swojej tożsamości. Zagwarantował to Schroeder który po przegranych wyborach wcale nie krył po co mu ta była polityka, on chciał z francuskim Szirakiem zrobić nowy Kraj Rad, dlatego Putin objął go swoimi łapskami i posadził na Nordstremie by w ten sposób cenami i dostawami gazu kontrolować niesfornych w EU. Przy tym niemcy zabezpieczyli ten nowy układ R_M z Moskwą torpedując wszelkie próby dewersyfikacji dostaw, (Nabucco, Odessa-Brody i wiele wiele innych np. solarien projekt na Saharze, wywołując tz. wiosnę arabską) . Ale wróćmy do Polski. POparcie PO i Tuska bo "siedzieli cicho, gdy obdzierano Polskę z jej wolności, gdy dziadowano Polaków "prywatyzując po zołodziejsku," polski przemysł , rozkładając na łopatki wszystkie dziedziny gospodarki, od cementowni po stocznie , od rybactwa po przetwórstwo...Komorowski trzymający sztamę z KGB i Tusk z Niemcami, byli wygodni dla EU polityki. Zmuszono Polskę do podpisania umów ekologicznych , skandalicznie niszczących Polskę ale nie bioracych pod uwagę już ogromnych wysiłków jakie uczyniła Polska i w ciagu jednego podpisu naszych baranów, z Polski prymusa, uczyniono z niej truciciela . Itak stopniowo naród czuł że coś jest nie tak, że to co pokazuje TV to nawet nie jest wart kabaretu, a Żakowski, Wołek czy Markowski nie mają tego stylu i zdolnosci co posiadał Smoleń i Laskowik. Skracając ...po wyborach komunalnych gdzie już nawet nie kryto ze są one na granicy sfałszowania , przetestowano Polski Naród na jak wielkie ustępstwa i zakłamania jest gotowy ustąpić....Na dwa tygodnie przed wyborami Komorowski miał ponad 50% poparcie (w mediach) więc szybko załatwiono ustawy i umowy z TK by zabezpieczyć się z kazdej strony, na wypadek wypadkowych...No i stało się, przegrane wybory, jedne potem drugie i od razu atak lewactwa z EU. To mamy i dzisiaj, oczywiście w najwiekszym skrócie, nie protestowano za PO gdy niemieccy lewacy przyjechali bić polaków na Marszu Wolności, nawet sama policja chroniła tych bojówkarzy, i zeby było weselej policja pokazała że sama potrafi doskonale prowokować i atakować naród jako faszystowski, jako niedemokratyczny, bo Polski. Czy ktoś widział tą skalę tego ssyństwa w stosunku do naszego Narodu? Na dodatek POpaprańcy stworzyli dla Rzeplińskiego takie prawo że był nietykalny, niepodważalny nikomu nie podlegający nawet Konstytucji ani tym bardziej Suwerenowi dla którego spisana była ta Konstytucja...Tak pobity naród, tak ośmieszone oplute społeczeństwo, poróżnione wewnętrznie jest dzisiaj zagrozeniem dla siebie samego...Bo politycznie już oszukać się go  nie da, więc prowokuje do wewnętrznej wojny, by mogli nam nobliwi sąsiedzi pomóc zaprowadzić spokój....Stąd z jednej strony notoryczne prowokowanie z drugiej płacz i lament naszych zdrajców , co po wyborach smią nazywać siebie opozycją...Chyba wobec całego Polskiego Narodu! Kijowski, Petru , Rzepliński, kim sa i kto ich na czele tej zdrady postawił? Przecież to łatwe czytelne, wystarczy popatrzeć na funkcję Rzecznika praw Obywatelskich. Kogo on reprezentuje i jakiego obywatela, bo Polaka napewno nie, szuler Soros na to by nie zezwolił. Dlatego droga pani redaktor nie ma pani racji, nie dostrzega, że prowokuje się nas od lat by właśnie wywoływać takie zachowania, by dalej zaciskać pętlę na życiu naszego narodu, aż będą musieli pomocnicy i ratownicy jak to było w XXVIII wieku, wziąść nasz naród w opiekę i to na 123 lata. Koszty tej opieki ponosimy do dzisiaj mając 50% dawnego terytorium i ludności nawet nie połowę...To jak nie lać naszych zdrajców? a "kolaterale " szkody w każdym konflikcie będą i to częściej! Wcale nie uważam by to był już koniec, ja uważam że to dopiero poczatek bunty zniewolonego, sponiewieranego narodu.
          • Mietek   IP
            Tak, przycięcie drzwiami autobusu muslimów i zwymyślanie Azjatek. III Rzesza. U Angoli zabijają ludzi, ale żydokomuna jak zwykle największy problem widzi w Polakach.

            Czytaj także