Chaos, arogancja i brak wizji. Była posłanka Nowoczesnej zdradza w rozmowie z „Wprost” kulisy działania partii

Chaos, arogancja i brak wizji. Była posłanka Nowoczesnej zdradza w rozmowie z „Wprost” kulisy działania partii

Joanna Augustynowska
Joanna Augustynowska / Źródło: Newspix.pl / fot. Jacek Herok
– W Nowoczesnej moje wyobrażenia o polityce zasadniczo rozminęły się z rzeczywistością. Chciałam naprawiać Polskę, ale tematy, którymi się w partii zajmowałam czyli polityka społeczna i senioralna nikogo tam nie obchodziły – mówi w rozmowie z „Wprost” posłanka Joanna Augustynowska, która przeszła z Nowoczesnej do PO.

Ostatnie tygodnie to zdecydowanie zły czas na ugrupowania Ryszarda Petru. Po słabnących wynikach sondaży (w jednym z ostatnich nadań opinii publicznej Nowoczesną wyprzedziło SLD) partia otrzymała kolejne ciosy. Szeregi Nowoczesnej opuścili posłowie Michał Stasiński, Joanna Augustynowska, Grzegorz Furgo i Marta Golbik. W rozmowie z „Wprost” Joanna Augustynowska zdradza powody, dla których odeszła z Nowoczesnej.

Według naszej rozmówczyni Nowoczesna to partia bez struktur, wizji dokąd zmierza i pieniędzy, na działalność, a demokracja jest w niej umowna. – Wybory na przewodniczącego partii i klubu wyglądały tak, że Ryszard powiedział: „słuchajcie, liderem będę ja, ok? – mówi Augustynowska. Posłanka twierdzi, że Ryszarda Petru nie interesuje praca w Sejmie. Jeżeli pojawiał się na jakiś debatach, to tylko po to, żeby się pokazać mediom. Augustynowska, która zajmowała się tematami społecznymi i senioralnymi twierdzi, że w jej byłej partii te tematy nikogo nie interesowały.

– Gdy marszałek Sejmu Marek Kuchciński odwołał parlament seniorów, byłam wzburzona – opowiada posłanka. – Poszłam do klubu i mówię: „słuchajcie trzeba zorganizować konferencję prasową. Powiedzmy, że się nie godzimy na to, żeby wyrzuca seniorów z Sejmu”. Usłyszałam: „nie, to się nie przebije”.

Augustynowska opowiedziała nam też o sejmowym proteście z przełomu roku. Na pytanie czy wiedziała, że w czasie okupacji Sejmu lider wybrał się na krótki urlop zagranicę odparła, że dowiedziała się z gazet i była wściekła. – Sama zostawiłam małe dzieci w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia i zaraz po Nowym Roku, żeby jechać do Sejmu na dyżur, a w tym czasie lider wyskoczył sobie na Maderę. Poprosiłam wtedy, żeby mnie wykreślono z kolejnych dyżurów i żeby do mnie nie dzwoniono – opowiada obecna posłanka PO.

Okładka tygodnika WPROST: 17/2017
Cały wywiad opublikowany jest w 17/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 65
  • E-wunio IP
    NASTĘPNA , KTÓRA USTAWIA SIĘ WE WŚCIEKŁEJ I  ZAKŁAMENEJ OPOZYCJI . SKOMROMITOWANA BRAKIEM WIEDZY POSŁANKA AUGUSTYNOWSKA , ZAMIAST DOUCZYĆ SIĘ , WOLI MŁODZIEŻY POLSKIEJ ---ROZDAWAĆ W  SEJMIE GWIZDKI ! I  TO MA BYĆ POLITYK ? CO ZA GŁUPOTA , PEWNO MUSI SIĘ WKUPIĆ DO PEOWCÓW --SZOKUJĄCYMI DZIAŁANAMI , ŻEBY JĄ ZAPAMIĘTALI . ---O TEMPORA ---O MORES . ZGROZA , AŻ OTRZĄSA .
    • Krzysztof A. Kowalski IP
      Pani Augustynowska zapomniała dzięki jakim posunięciom swojego męża została wpisana na listę wyborczą. Zapomniała dzięki jakiemu chaosowi, stworzonemu przez jej męża, dostała się na listę wyborczą. Nie chce przyznać się, że mimo braku wiedzy, bardzo skromnego doświadczenia zawodowego została wpisana na listę wyborczą? W strukturach wrocławskich to ona wraz ze swoim mężem współtworzyli chaos. Wielokrotnie zwracałem uwagę jej mężowi na zakłamanie, egocentryzm i partykularyzm. Niech przypomni ogółowi w jaki sposób dokonywano wyboru osób na listy wyborcze we Wrocławiu. Było to kuriozalne. Gdy w miesiącach poprzedzających wybory zwracałem uwagę na błędy i wypaczenia, to pomijano mnie milczeniem, ale, gdy udano się do Warszawy - okazało się, że wiele tygodni było jałową dyskusją. Osoby z postawą prospołeczną, z doświadczeniem zawodowym, międzynarodowym i wiedzą - odchodzili, a po wyborach zgłaszali się do mnie, by przyznać mi rację. Było już za późno.
      • qwerds IP
        Petru to taki następca Palikota. Gwiazdeczka jednych wyborów.
        • Volny IP
          Niecb się powiesi skoro tak bardzo chce naprawiać świat.
          • zatroskany IP
            I tak oto Nowoczesność przegrała z pustym korytem.

            Czytaj także