Państwowa spółka zarzucała „Wprost” kłamstwo. Odpowiadamy i ujawniamy dokumenty

Państwowa spółka zarzucała „Wprost” kłamstwo. Odpowiadamy i ujawniamy dokumenty

Nikodem Bończa-Tomaszewski i Rafał Magryś, materiały ilustracyjne z tygodnika "Wprost"
Nikodem Bończa-Tomaszewski i Rafał Magryś, materiały ilustracyjne z tygodnika "Wprost" / Źródło: Grażyna Myślińska/Forum, Marek Wiśniewski/Forum
Od kilku miesięcy opisuję kontrowersje wokół działań zarządu spółki należącej do Skarbu Państwa. Exatel to ostatni, pozostający w publicznych rękach operator telekomunikacyjny, obsługujący m. in. łącza rządowe.

Spółka niedawno za kwotę blisko 400 mln zł trafiła do Ministerstwa Obrony Narodowej. Wcześniej jej właścicielem była Polska Grupa Energetyczna, w której większościowym właścicielem jest skarb państwa. Od maja prezesem Exatela jest Nikodem Bończa-Tomaszewski, wiceprezesem Rafał Magryś.

Czytaj także:
Po co Skarb Państwa kupił Exatel? Kulisy historii pewnej sprzedaży

Styl zarządzania, posunięcia biznesowe, polityka zakupowa tych panów a przede wszystkim wskaźniki ekonomiczne bardzo szybko wzbudziły niepokój w członkach Rady Nadzorczej spółki.

Do krytyki włączyły się też związki zawodowe. Z kolei, były już właściciel, czyli PGE nabrał wątpliwości czy w spółce przestrzegane są zasady dotyczące bezpieczeństwa i poufności dotyczące wewnątrzkorporacyjnych danych. W tej sprawie chodziło o korespondencję pomiędzy Rafałem Magrysiem a jednym z dyrektorów Polskiej Grupy Zbrojeniowej (spółka nadzorowana przez MON), która miała kupić Exatela.

Wszystkie te wątpliwości opisywałem wielokrotnie, za każdym razem ze strony zarządu Exatela padał zarzut o to, że piszę nieprawdę. Dlatego zdecydowałem się upublicznić część materiałów na bazie których powstały te teksty.

Wśród nich można znaleźć opinię Rady Nadzorczej na temat sytuacji ekonomicznej Exatela:

Pismo związków zawodowych skierowane do ministra energii oraz KPRM:

Pytania PGE w sprawie zasad bezpieczeństwa oraz polityki zakupowej:

Jest też treść maila, którego Magryś posłał do PGZ:

Oraz umowa którą Exatel zawarł z jednym z byłych współpracowników Bończy-Tomaszewskiego. Jej beneficjent od września do grudnia 2016 dostał cztery zlecenia, których realizację wyceniono na przeszło 80 tys. zł.

Przedstawiam to Czytelnikom, by na bazie dokumentów źródłowych sami wyrobili sobie zdanie, co dzieje się w Exatelu.

Czytaj także:
Exatel sprzedany Skarbowi Państwa za 368,5 mln złotych. Umowę podpisał Antoni Macierewicz

Czytaj także

 11
  • Tolek IP
    Panie Redaktorze - artykuł ktory pokazuje tylko jedną strone. Obecny Zarzad widac iz stara sie skierowac firme w inne obszary gdzie moga realizowac kontrakty. Pismo Zwiazkow Zawodowych przygotowane prze J.Ejzel i społkę jest nudne i jak wiele poprzednich i tylko wskazuje problemy. Dodatkowo wskazuje na opoznienia projektow, które niby są obecnie "sztandardowe" a wczesniej krytykowane przez m.in czlonkow ZZ. Tak wiec widac iż argumenty dobierane są w zaleznoeci od "potrzeb". Tez trzeba by sie przyjrzec "sztandarowym" usługa bezpieczeństwa skoro takie informacje wychodza poza firme .
    • Cichy IP
      No prosze, Exatel kreuje sie na lidera uslug bezpieczenstwa a nie potrafi zabezpieczc sie przed wyciekiem takich dokumentow :)))). P. Tomaszu Ł kierowniku uslug bezpieczenstwa faktycznie jestescie liderem :))). Czym teraz zaskoczycie rynek ? Kolejnymi wpadkami?
      • Willgraf IP
        lobby ciepłych ludzi w Polityce lub kochajcych inaczej ma się dobrze ....pomagają sobie jak narodzik wybrany...a w sumie wychodzi na to samo
        • handel bezpieczeństwem państwa IP
          Zygmunt Solorz-Żak, który według raportu z likwidacji WSI miał związki ze służbami specjalnymi PRL, może przejąć jedną z ostatnich polskich firm zapewniającą łączność armii i najważniejszym instytucjom państwowym. Chodzi o Exatel SA - spółkę, która zdaniem ekspertów jest i powinna pozostać strategiczną dla państwa firmą w dziedzinie łączności teleinformatycznej. Odpowiedzialność spada na premiera

          Takie podejście instytucji państwowych krytykuje były szef MSW i SKW. - Ta sprawa powinna wywołać reakcję Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a przede wszystkim premiera - wskazuje poseł Antoni Macierewicz. Tłumaczy, że od przejęcia tej funkcji w 2007 r. przez Donalda Tuska to on bezpośrednio odpowiada za służby specjalne, ponieważ nie wyznaczył ministra-koordynatora, i jest jedynym urzędnikiem konstytucyjnie odpowiedzialnym za ich funkcjonowanie.
          - Jeśli Exatel zostanie sprzedany, będzie to oznaczało, że jest to zgodne z jego wolą, a w związku z tym powinien odpowiadać z art. 231 kk, czyli za niedopełnienie swoich obowiązków. To na premierze, jako odpowiedzialnym za funkcjonowanie służb specjalnych, spoczywa obowiązek zablokowania takiej transakcji - podkreśla były szef SKW.
          Profesor Urbanowicz nie wyobraża sobie realizacji tak olbrzymiego przedsięwzięcia bez wymaganej w podobnych sytuacjach analizy ryzyka. Jako przestrogę przypomina służbom ochrony państwa przypadek TP SA, który nigdy nie powinien się powtórzyć.

          Właściciel m.in. Cyfrowego Polsatu zamierza kupić w tym roku duże udziały w Polkomtelu SA, operatorze sieci Plus, który wcześniej prawdopodobnie przejmie firmę Exatel SA. Plany zakupu akcji Polkomtela potwierdził nam Tomasz Matwiejczuk, rzecznik Zygmunta Solorza-Żaka.
          W ten oto sposób dotychczasowy magnat medialny kontrolowałby firmy obsługujące najważniejsze instytucje w państwie. Ich lista jest niezwykle długa. Warto jednak wymienić choćby takich klientów Exatela, jak: MON, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, Narodowy Bank Polski, oraz 1,5 tys. wiodących firm w różnych dziedzinach gospodarki, z Giełdą Papierów Wartościowych, Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi, Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem oraz Polską Agencją Prasową na czele. To, że Exatel zapewnia łączność teleinformatyczną polskim służbom specjalnym, jest tajemnicą poliszynela.
          • //////////// IP
            Exatel mógł być siedliskiem obcego wywiadu więc lepiej,że jest państwowy.

            Czytaj także