Spóźniony przetarg Autosana. „Przestrzegam przed lamentem, że wygrali Niemcy”

Spóźniony przetarg Autosana. „Przestrzegam przed lamentem, że wygrali Niemcy”

Premier Szydlo w fabryce Autosan (fot. Twitter/Kancelaria Premiera)
– Kibicujmy polskim firmom, ale ważne jest to, by biznesowa rywalizacja odbywała się fair. Przestrzegam przed lamentem, że wygrali Niemcy – mówi o sprawie przetargu dla MON i Autosanie redaktor naczelny „Wprost” Jacek Pochłopień.

Czytaj także

 3
  • Opinię niemiecki przemysł motoryzacyjny ma nie najlepszą, trochę dziwne te spóźnienie. Gdzie był Pan Prezes,Rada Nadzorcza,pewnie Autosan codziennie staje do takich przetargów,Przykro mi to mówić ale brak kompetencji kadry menadżerskiej w Polsce widać na każdym kroku
    • Przecież nie o o chodzi! Oczywiste jest, że Man to dobra firma, a przetargi powinny odbywać się fair, wg takich samych zasad obowiązujących każdego uczestnika - po co w ogóle o tym wspominać i odwracać uwagę od istoty?

      Problem polega na tym, że przedstawiciele Autosana nie tylko spóźnili się ze złożeniem oferty o 20 minut, ale i nie odwoływali się od decyzji polegającej na odrzuceniu ich aplikacji. Przecież to jest rutynowe działanie, tym bardziej że chodzi o zamówienia, które mogły postawić na nogi całą firmę! Z doniesień medialnych wiemy, że oferta Autosana była tańsza, niż oferta Mana i Autosan miał większe szanse na zdobycie kontraktu. Nie trzeba być chyba maniakiem teorii spiskowych, żeby odnieść wrażenie, iż zachowanie przedstawicieli Autosana było co najmniej nieprofesjonalne i dziwnie niefrasobliwie.

      Przeprowadźmy eksperyment myślowy i zastanówmy się, jak zareagowałyby niemieckie media, gdyby sytuacja wydarzyła się w Niemczech i w podobnych okolicznościach np. niemieckie koleje państwowe Deutsche Bahn zaprzepaściłyby kontrakt na rzecz jakiejś prywatnej spółki np. z Polski. Nie byłoby podejrzeń o korupcję? Zgaduję, że na pierwszej stronie Bilda czerwoną czcionką pojawiłby się tytuł "ile polska spółka zapłaciła prezesowi zarządu DB za odstąpienie od walki o rządowy kontrakt warty miliony?"

      Komentarz Pana Redaktora przypomina mi komentarze TVN-u po aferze podsłuchowej, zupełnie przenoszące uwagę opinii publicznej na drugorzędne wątki tzn. "kto nagrał?", a nie "o czym świadczy to, co usłyszeliśmy na taśmach"?
      • tylko sie cieszyć , że polska armia bedzie miała super autobusy .
        Gdzie MAN , gdzie Autosan ?
        Gdzie Rzym , gdzie Krym ?

        Czytaj także