Lista 40 najbogatszych przed czterdziestką. Ujawniamy prawdziwy majątek Marcina Gortata

Lista 40 najbogatszych przed czterdziestką. Ujawniamy prawdziwy majątek Marcina Gortata

Marcin Gortat
Marcin Gortat / Źródło: Newspix.pl / Artur Marcinkowski
Debiut Chodakowskiej i prawda o majątku Gortata. Kto znalazł się na liście 40 najbogatszych Polaków przed czterdziestką? Kto nie dorobił się w latach 90., temu dzisiaj trudniej odnieść sukces. Z kolejną edycją listy 40 najbogatszych przed 40. pokazujemy, że nawet dzisiaj młodzi Polacy mogą dorobić się w Polsce milionów złotych.

49 mln złotych, czyli blisko o połowę więcej niż rok temu trzeba było mieć, żeby zostać 40. najmłodszym, a zarazem najbogatszym Polakiem. Takie miejsce przypadło Ewie Chodakowskiej, która w tym roku szturmem wdarła się na listę najbogatszych Polek. Ewa jest jednym z niewielu przykładów kobiet, która do gigantycznego majątku doszła całkowicie samodzielnie, zaczynając od absolutnego zera. Nie dostała miliona na start od rodziców, nie odziedziczyła fortuny w spadku, nie wyszła za bogatego męża.

Na pierwszym miejscu zestawienia po raz kolejny Dominika i Sebastian Kulczykowie. Chociaż w tym roku po raz ostatni na liście występują razem. Dominika Kulczyk w lipcu tego roku ukończyła 40. lat, więc w kolejnej edycji wystąpi jedynie jej młodszy o 3 lata brat Sebastian. I złośliwi mogą mówić, że są bogaci, bo dostali fortunę w spadku. Ale z pieniędzmi przyszła wielka odpowiedzialność, jak tych 16 odziedziczonych miliardów nie zmarnować.

Ile ma Marcin Gortat?

Tegoroczna lista to przede wszystkim ludzie sportu. Pierwszy raz na liście pojawił się Marcin Gortat, ikona polskiej koszykówki, jedyny Polak w amerykańskiej lidze NBA i jeden z najlepiej zarabiających polskich sportowców. Z majątkiem 251 mln złotych 33-latek znalazł się na 15 pozycji listy "Wprost". Gortat co roku utrzymuje się w setce najwyżej opłacanych zawodników NBA. W tym sezonie, grając dla Washington Wizards, zarobi 12,7 mln dolarów, czyli grubo ponad 45 mln zł. Co się robi z takimi pieniędzmi? Koszykarz inwestuje go głównie w nieruchomości. Wbrew temu, co podają media, do Gortata należą nie dwa, a cztery domy. 33-latek ma dwa domy w Arlington na przedmieściach Waszyngtonu. Jeden kupił za 2 mln, drugi za 600 tys. dolarów. Kolejne dwie posiadłości, warte ok. 3,5 mln dolarów, są zlokalizowane w Windermere na Florydzie. Do Gortata należą też liczne nieruchomości w Łodzi i Warszawie.

W wywiadach Gortat mówi, że zarobione pieniądze inwestuje też na Wall Street, dzięki czemu nie przejada wszystkiego, a potrafi jeszcze dodatkowo zarobić. Ale ma też słabość do bawidełek. Opowiadał o kolekcji broni, biżuterii, no i oczywiście luksusowych samochodów. Największą słabość miał do swojego bmw M5 z 800-konnym silnikiem. Gortat kupił je 10 lat temu za pierwszy czek z NBA, ale niedawno musiał się z nim rozstać, żeby zrobić miejsce na nieco świeższe modele. W jego garażu stoi m.in. sportowe porsche panamera GTS, nieco bardziej dostojny rolls-royce coupe, legendarny mercedes klasy S w wersji 63 AMG czy ogromny, terenowy ford F150, którym Gortat przewozi swoje skutery wodne i motorówki. Ale pieniądze nie idą tylko do kieszeni polskiego koszykarza. Gortat mocno stawia na działalność charytatywną.

Na liście Gortat jest tylko trzy pozycje za Robertem Lewandowskim, najlepiej zarabiającym sportowcem w Polsce. Lewandowski przez lata inwestował głównie w nieruchomości: willa w Dortmundzie, willa w Monachium, posiadłość na Mazurach, luksusowy apartament w centrum Warszawy. Ale w tym roku mocniej poszedł w biznes.

Polski król sałaty

Z nowych nazwisk na liście pojawia się na przykład Artur Rytel, okrzyknięty już polskim królem sałaty. Zielone liście z jego upraw lądują w burgerach z McDonalda i na półkach największych sieci handlowych w kraju. Rocznie Rytel produkuje sałatę wartą setki milionów złotych. Inny debiutant to Artur Trawiński z Wrocławia. Człowiek, który przeniósł pachnący biznes swojego ojca na wyższy poziom. Zaczął sprzedawać perfumy w modelu marketingu wielopoziomowego. Ma pod sobą już milion partnerów biznesowych, którzy handlują na całym świecie kosmetykami, chemią gospodarczą i produktami spożywczymi pochodzącymi z Dolnego Śląska. Do grona miliarderów dołączyli z kolei Wojciech i Tomasz Furmanowie. Złośliwi nazywają ich królami farmaceutycznego fast-foodu, bo to jedni z największych w Europie producentów suplementów diety. Chyba każdy Polak kojarzy takie produkty Aflofarmu jak DX2 na mocne włosy, Esseliv na lepsze trawienie czy Braveran na potencję.

Na czym dzisiaj młodym Polakom zarobić najlepiej?

Oczywiście na nowych technologiach, bo przedsiębiorcy z tej branży mają swoją mocną reprezentację w zestawieniu. Piotr Szulczewski od aplikacji Wish, który w 7 lat stworzył biznes wyceniany na 8,5 mld zł. Mariusz Ciepły od komunikatora LiveChat, z którego korzysta już 21,5 tys. klientów ze 150 krajów. Paweł Fornalski, który wspiera tych, co chcą zaistnieć w polskiej branży e-commerce. Jego firma obsługuje 4 tys. sklepów internetowych, które sprzedają produkty za ponad 4 mld zł.

Mówią, że jak się człowiek przed 30. nie ożeni, a przed 40. nie dorobi, to później będzie ciężko. Ale Henry Ford miał 45 lat, kiedy skonstruował swój słynny model T. Ray Kroc zrobił z McDonalda globalny biznes dopiero po pięćdziesiątce. Donald Fisher otworzył pierwszy sklep z ubraniami GAP w wieku 41 lat. Dla tych Polaków, którzy dorobią się milionów już po czterdziestce czeka najbardziej prestiżowa lista 100 najbogatszych,,Wprost”.

Lista 40 najbogatszych Polaków przed czterdziestką w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost".

Okładka tygodnika WPROST: 48/2017
Ranking został opublikowany w 48/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 1