Jadwiga Emilewicz, Jarosław Kaczyński, Mariusz i Paweł Szataniakowie oraz Ryszard Pieńkowski laureatami Nagrody Kisiela 2017

Jadwiga Emilewicz, Jarosław Kaczyński, Mariusz i Paweł Szataniakowie oraz Ryszard Pieńkowski laureatami Nagrody Kisiela 2017

Nagroda Kisiela
Nagroda Kisiela / Źródło: Beata Czarnecka/Sportografia.pl
Jarosław Kaczyński, Jadwiga Emilewicz, Ryszard Pieńkowski oraz bracia Mariusz i Paweł Szataniak z firmy Wielton zostali laureatami Nagrody Kisiela 2017. Uroczysta gala odbyła się w ulubionej przez Stefana Kisielewskiego Cafe Rozdroże w Alejach Ujazdowskich 6 w Warszawie.

W kategorii Polityk wyróżnienie trafiło do dwojga laureatów – prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego oraz minister przedsiębiorczości i technologii Jadwigi Emilewicz.

„Jest rzeczą dyskusyjną, na ile Stefan Kisielewski zgadzałby się ze stosowanym przez nas instrumentarium w najszerzej rozumianej polityce gospodarczej. Z jednej strony był bowiem liberałem, lecz z drugiej – wyznawał politykę zdrowego rozsądku, a i ten jego liberalizm był zabarwiony konserwatywnym odchyleniem. Zapewne mielibyście Państwo w tej materii różne zdania, więc na tej konstatacji pozostańmy. Natomiast nie ulega wątpliwości, że Stefan Kisielewski tęsknił na normalnością i pragnął żyć w normalnym państwie, w tak silnej, jak to tylko możliwe Rzeczypospolitej. I dlatego niejednemu podejmowanemu przez nas przedsięwzięciu by – moim zdaniem – przyklasnął” – napisał Jarosław Kaczyński w specjalnym liście do uczestników gali, wymieniając m.in. proces uszczelniania systemu podatkowego.

Galeria:
List prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego

Założyciel grupy INFOR Ryszard Pieńkowski został nagrodzony w kategorii Publicysta. – To był trochę Wallenrod, był nazywany królem księgowych – mówił o laureacie redaktor naczelny tygodnika „Wprost”. Jacek Pochłopień podkreślił, że u źródeł tej nagrody leży docenienie popularyzacji wiedzy ekonomicznej.

Za „doskonałą przyczepność w biznesie” w kategorii Przedsiębiorca nagrodzeni zostali Mariusz i Paweł Szataniak z firmy Wielton. – To bracia, zbudowali firmę daleko poza granicami. Przeżywali wzloty i upadku bo droga do sukcesu to nie autostrada – mówił o laureatach redaktor naczelny tygodnika „Wprost” Jacek Pochłopień. – Robimy coś bardzo prostego – produkujemy naczepy. Nasza firma nie ma tak dużego kapitału, jak np. firma niemiecka, ale chciałem podziękować załodze, to 3 tys. osób – podkreślił Paweł Szataniak, odbierając nagrodę.

Powrót do Cafe Rozdroże

Gala Nagród Kisiela na trwałe już wpisała się w kalendarz wyjątkowych spotkań wybitnych przedstawicieli polskiej publicystyki, polityki i biznesu. Jej charakter tworzą goście, w tym laureaci Nagrody i Kapituła Kisiela, w której zasiadają laureaci z lat poprzednich, ludzie o niezwykłych życiorysach i wyjątkowych osiągnięciach. Ich spotkaniu tradycyjnie towarzyszy dyskretna i wysmakowana oprawa artystyczna, a tegoroczna edycja to powrót do korzeni – uroczystość odbyła się w Cafe Rozdroże – miejscu do którego chętnie zaglądał sam patron nagrody – Stefan Kisielewski.

Gospodarzami uroczystej gali Nagród Kisiela 2017 w Cafe Rozdroże byli Maria Kądzielska i Michał M. Lisiecki, prezes PMPG Polskie Media, wydawca tygodnika „Wprost”. – To właśnie tutaj pierwotnie były rozdawane nagrody Kisiela, które wręczał sam patron. Ludzie stali w oknach, to było ważne wydarzenie kulturalne, zaś sam Kisiel on po prostu umiał rozmawiać ze wszystkimi – mówił Michał M. Lisiecki.

Prezes PMPG Polskie Media podkreślił, że Nagroda Kisiela nierozłącznie związana jest z tygodnikiem „Wprost”, w którym swoje felietony publikował Stefan Kisielewski – autor przekorny, mistrzowsko posługujący się satyrą, zawsze trafiający w punkt. – Podobnie jest z samą tą nagrodą – też jest przekorna, nie wszystkim z nią po drodze, budzi kontrowersje – zaznaczył Michał M. Lisiecki, wspominając barwną i zróżnicowaną Kapitułę, której decyzją przyznawane są Nagrody Kisiela.

Czytaj także

 3
  • Tym samym Wprost wpisało się w retorykę prawicowych mediów leżących krzyżem prze Bonaparstkiem WSTYD!!!!!!!!!!!!!!
    • Co by powiedział Kisielewski w momencie przyjmowania nagrody? Myślę, że
      powtórzyłby swoje słowa sprzed lat ( dotyczyły rządów komunistów w PRL- u):
      "To, że jesteśmy w dooopie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać."
      Następnie skopałby dooopsko Jarkacza.