Joanna Miziołek: Paweł Kukiz uderzył się w piersi i jako jeden z nielicznych był w tym wiarygodny

Joanna Miziołek: Paweł Kukiz uderzył się w piersi i jako jeden z nielicznych był w tym wiarygodny

Paweł Kukiz
Paweł Kukiz / Źródło: Newspix.pl / TEDI
W zaledwie chwilę po pogrzebie prezydenta Gdańska widać wyraźnie, pojednania nie będzie.

Tragiczna śmierć śp. Pawła Adamowicza wstrząsnęła nami wszystkimi i chciałoby się też wierzyć, że wszyscy politycy i dziennikarze zdobędą się na refleksję na temat atmosfery życia publicznego, coraz mocniej zaogniającego się politycznego sporu. Niestety. W zaledwie chwilę po pogrzebie prezydenta Gdańska widać wyraźnie, pojednania nie będzie.

po słowach ojca Ludwika Wiśniewskiego o potrzebie zwalczania nienawiści w życiu publicznym, które dominikanin wypowiedział na pogrzebie, stwierdził: „To nie jest wezwania do mnie, ale do tych, którzy spowodowali tę sytuację”.

Beata Mazurek, rzeczniczka klubu PiS nie ustępowała szefowi . „ W obliczu ludzkiej tragedii, PiS zachował się jak trzeba. Niestety totalna opozycja i część mediów wykorzystała to nieszczęście jako kampanię wyborczą do politycznych ataków na Zjednoczoną Prawicę. Nie będziemy bierni na supozycje, kłamstwa i insynuacje” – napisała Mazurek na .

Obie reakcje nie wymagają komentarza. Jedynym z nielicznych liderów politycznych, który po śmierci śp. Pawła Adamowicza zadeklarował, że poprawę życia publicznego zacznie od siebie był .

„Przeglądałem różne swoje wpisy. Niestety były i takie, w których przekroczyłem granicę. Nie będę ich kasował, bo byłoby to chowaniem głowy w piasek i tchórzostwem. Ale wiem jedno – jeśli chcemy chociaż trochę załagodzić wszechobecną nienawiść, to musimy zacząć od siebie. Spróbuję zrobić wszystko, by więcej granic nie przekraczać, a jeśli mi się to zdarzy, proszę – upomnijcie mnie” – napisał Paweł Kukiz na swoim profilu na .

I jako jedyny w swojej deklaracji był wiarygodny.

Czytaj także:
Kukiz po zabójstwie Adamowicza: Przeglądałem swoje wpisy. Były i takie, w których przekroczyłem granice

/ Źródło: Wprost

Czytaj także

 2
  • Dekret z grudnia 1939 roku obowiązuje pajace z POLIN !
    • Czyli możesz robić przekręty jakie chcesz ale jak ktoś ci je wytknie albo to nazwie to po imeniu to on się kwalifikuje do ciupy? Nie lewacy, prawacy, wielebni i inne mafie, na takich warunkach pojednania nie będzie. Pod płaszczykiem "walki z nienawiścią" nie dostaniecie przyzwolenia na złodziejstwo i zdradę stanu bez konsekwencji przynajmniej w mediach i możecie sobie to nazywać jak chcecie. Złodziej to jest złodziej a zdrajca to jest zdrajca bez względu na to jakie zajmuje stanowisko i co się z nim stało.