Alarmy bombowe w biurach polityków PO. Joanna Mucha: To przez nakręcanie spirali nienawiści

Alarmy bombowe w biurach polityków PO. Joanna Mucha: To przez nakręcanie spirali nienawiści

Dodano:   /  Zmieniono: 48
Joanna Mucha
Joanna Mucha / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Biuro poselskie Joanny Muchy w Lublinie otrzymało wiadomość o podłożeniu bomby. Osoby przebywające w budynku zostały ewakuowane, a zgłoszenie okazało się fałszywym alarmem. Joanna Mucha w rozmowie z Wprost.pl skomentowała ten incydent.

„Dzisiaj siedziba waszej kłamliwej partii wyleci w powietrze, płońcie ogniem piekielnym. Bomba cyka” – e-mail takiej treści przyszedł w czwartek nad ranem na adres biura poselskiego Joanny Muchy w Lublinie. Na miejsce wezwano policję, która podjęła decyzję o ewakuowaniu osób przebywających w kamienicy przy Królewskiej 2. Ostatecznie alarm okazał się fałszywy.

„Spirala nienawiści nakręcana od trzech lat”

Pytana o to, czy w związku z incydentem biuro poselskie postara się o przyznanie dodatkowej ochrony, Joanna Mucha odpowiedziała przecząco. Posłanka w rozmowie z Wprost.pl oceniła, że „tego typu sytuacje są kolejnymi przykładami nakręcania spirali nienawiści”. – Mam głębokie przekonanie, że ma to związek ze spiralą nienawiści nakręcaną już od trzech lat – dodała.

Posłanka potwierdziła, że sprawą zajmie się . Doprecyzowała, że wciąż nie wiadomo, kto stoi za fałszywym alarmem. – Mam nadzieję, że w stosunku do autora czy autorki maila zostaną wyciągnięte konsekwencje – podsumowała.

Co na to policja?

O komentarz w sprawie poprosiliśmy policję. – Otrzymaliśmy zgłoszenie o alarmie. Ewakuowaliśmy kilka osób, a na miejscu przeprowadziliśmy odpowiednie czynności. Nie znaleziono tam żadnych niebezpiecznych przedmiotów. – usłyszeliśmy w biurze prasowym KWP w Lublinie. Funkcjonariusze wciąż nie wiedzą, kto stoi za fałszywym alarmem. – Ustalamy tożsamość autora – podsumowała rzeczniczka KWP.

Ewakuacja w innych miastach

Okazuje się, że identyczną informację o bombie otrzymało także biuro PO we Wrocławiu, o czym na  poinformował Michał Jaros. „Trwa właśnie ewakuacja biura PO we Wrocławiu i biur poselsko-senatorskich. Bezpieczeństwo naszych pracowników jest dla nas najważniejsze. Proszę wszystkich o odpowiedzialność i rozsądek. Nie napędzajmy tej spirali” – napisał poseł.

Ewakuowane zostało także lubelskie biuro Włodzimierza Karpińskiego. „Mail był pełen nienawiści. Rozważę dalsze kroki w tej sprawie” – zapowiedział poseł PO.

Alarm dotyczy także siedziby PO w Szczecinie, o czym poinformował Olgierd Geblewicz. „Policja w naszej siedzibie PO w Szczecinie” – napisał marszałek województwa zachodniopomorskiego. Podobne wiadomości otrzymały regionalne biura PO w Łodzi, Krakowie, Katowicach i Poznaniu.

Czytaj także:
Wicepremier Gliński o wyjściu ze studia RMF FM: To był mój protest

Czytaj także

 48