Macierewicz ujawnił tajne informacje wojskowe? Krzysztof Brejza: Zaserwował je naszym sąsiadom niemalże na tacy

Macierewicz ujawnił tajne informacje wojskowe? Krzysztof Brejza: Zaserwował je naszym sąsiadom niemalże na tacy

Antoni Macierewicz
Antoni Macierewicz / Źródło: Newspix.pl / Stanislaw Krzywy
Antoni Macierewicz w czasie sprawowania funkcji ministra obrony narodowej ujawnił w Sejmie informacje o stanie polskiej armii – alarmuje Krzysztof Brejza. – W tej sprawie powinno być wszczęte śledztwo prokuratury, służby powinny zbadać sprawę bardzo gruntownie, w SKW powinna być zwołana komisja ds. służb specjalnych – komentuje polityk w rozmowie z Wprost.pl.

W maju 2016 roku Antoni Macierewicz, który sprawował wówczas funkcję ministra obrony narodowej, w swoim wystąpieniu podsumowywał ośmioletnie rządy Platformy Obywatelskiej w dziedzinie wojskowości. Minister w czasie przemówienia wymieniał dane świadczące w jego ocenie o stanie armii. Powiedział między innymi, że „w zakresie kierowanych pocisków rakietowych stan zapasów to 17 proc”. Z informacji dziennikarzy „Polityki" wynikało, że dane, które przytaczał Antoni Macierewicz prawdopodobnie pochodziły z tajnego dokumentu opracowanego przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego.

Pytania Krzysztofa Brejzy

Na początku lutego 2019 roku Krzysztof Brejza (PO-KO) w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej wystosował w tej sprawie pismo do obecnego szefa Ministerstwa Obrony Narodowej . Poseł pytał między innymi czy „informacje o zapasach wojennych kierowanych pocisków rakietowych” są według resortu informacjami objętymi jakąkolwiek klauzulą tajności.

Wiceminister: To informacje niejawne

Na pytania posła odpowiedział Wojciech Skurkiewicz, sekretarz stanu Ministerstwa Obrony Narodowej. „Informacje o zapasach wojennych środków bojowych są informacjami niejawnymi i nie powinny być upowszechniane. Informacje zawierające szczegółowe dane dotyczące parametrów taktyczno-technicznych stacji radiolokacyjnych pozostających na wyposażeniu oraz planowanych do wprowadzenia do Sił Zbrojnych RP, w odniesieniu do zdolności wykrywania i śledzenia Bezzałogowych Systemów Powietrznych (BSP), stanowią informację niejawną związaną z bezpieczeństwem narodowym” – poinformował w odpowiedzi sekretarz stanu Ministerstwa Obrony Narodowej.

„Jednocześnie informuję, że dokumentacja techniczna sprzętu radiolokacyjnego posiada klauzulę niejawną, a dane wrażliwe w zakresie zdolności wykrywania BSO o określonej, skutecznej powierzchni odbicia na konkretnej odległości i wysokości nie powinny być upubliczniane” – dodał Wojciech Skurkiewicz.

Reakcje polityków

Krzysztof Brejza w rozmowie z Wprost.pl ocenił, że Antoni Macierewicz złamał prawo, wymieniając dane dotyczące stanu wojska. – Podobnie uważa również wiceminister obrony narodowej (Wojciech Skurkiewicz - red.) z opcji mi przeciwnej. Sprawa niestety jest jednoznaczna – stwierdził poseł.

– W tej sprawie powinno być wszczęte śledztwo prokuratury, służby powinny zbadać sprawę bardzo gruntownie, w SKW powinna być zwołana komisja ds. służb specjalnych. Sytuacja jest wyjątkowa i unikalna jeśli chodzi o funkcjonowanie państwa. Nie przypominam sobie ujawnienia z trybuny sejmowej albo trybuny parlamentarnej w jakimkolwiek państwie NATO tak wrażliwych informacji – informacji opatrzonych klauzulą tajne lub ściśle tajne – stwierdził polityk.

Będzie zawiadomienie do prokuratury

Krzysztof Brejza zapowiedział złożenie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. W rozmowie z Wprost.pl polityk ujawnił, na jakim etapie są prace dotyczące przygotowania dokumentu. – Dokument przygotowują moi prawnicy. Planuję zawiadomienie złożyć jak najszybciej. Mam nadzieję, że organy prokuratury poważnie podejdą do zbadania tej sprawy – powiedział polityk w rozmowie z Wprost.pl.

Brejza komentując ujawnione przez informacje stwierdził, że dotyczyły one „kluczowych, najbardziej wrażliwych, najczulszych dla bezpieczeństwa polski informacji dotyczących między innymi systemów radiolokacyjnych, rakietowych pocisków kierowanych”. – To jest to, co jest najbardziej wrażliwe w państwie, od czego zależy bezpieczeństwo Polski, bezpieczeństwo Polaków. Nie wiem, dlaczego minister obrony narodowej zaserwował wszystkim naszym sąsiadom, również tym na wschodzie, niemalże na tacy tak wrażliwe informacje – podsumował Krzysztof Brejza w rozmowie z Wprost.pl.

Do sprawy w mediach społecznościowych odniósł się także Tomasz Siemoniak, były minister obrony narodowej. „Ewidentna sprawa dla prokuratora. Wiceminister Skurkiewicz zdemaskował Macierewicza” – napisał na  polityk.

Czytaj także:
Miller skrytykował wpis Wałęsy: Droga od umysłu do klawiatury powinna być w takich sytuacjach dłuższa

Czytaj także

 62
  • Brejza , znasz się tylko na podpalonych sraczach na niczym więcej. Mam nadzieję, że zauważą to wyborcy.
    • KOR-owski żydowski agent Macierewicza Izak Singer !
      • Ciemne pisiory na forum jak zwykle mijają się w temacie, a po co wiedza ile pocisków Polska posiada? albo co są w stanie wykryć radary? nawet nie tyczy to się sojuszników, takich informacji sie nie zdradza, a teraz za pisu to nawet radary ledwo działają, brawo pis
        • Dlaczego macierewicz nakazał przetłumaczyć raport wsi i zaniesc go szybko do ambasady Rosyjskiej, przed opublikowaniem w języku Polskim?
          • Ciemne pisiory na forum jak zawsze, dostają dokumenty pod paszczę, i bredzą, że to kłamstwo, tak samo z krystalicznie czystym kaczyńskim, pisiory pamiętają kto ujawnił dane wywiadu? czy także będą łgać, że to nie był antek