Szczęśliwy jak Grzegorz Schetyna

Szczęśliwy jak Grzegorz Schetyna

Grzegorz Schetyna
Grzegorz Schetyna / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
PiS w sobotę rozpoczyna swoją kampanię wyborczą, konwencją w Jasionce pod Rzeszowem. Partia rządząca przedstawiła już kandydatów na jedynki i dwójki na listach do Europarlamentu i od dwóch tygodni promuje swoje przedwyborcze zapowiedzi.

Kandydaci Zjednoczonej Prawicy już prowadzą intensywną kampanię w swoich okręgach wyborczych. Tymczasem Grzegorz Schetyna, szef Platformy Obywatelskiej, największej partii opozycyjnej i główny architekt list Koalicji Europejskiej, ciągle nie przeszedł pierwszego etapu czyli układania list wyborczych.

Nieustannie rozmawia z potencjalnymi kandydatami i próbuje rozwiązać problem z nadmiarem chętnych. Nie jest to łatwe, bo w tym roku pęd polityków opozycji do Europarlamentu jest niespotykanie duży. Działacze terenowi PO są wściekli, że muszą oddać dobre miejsca na listach koalicjantom lub osobom z zewnątrz, a ich ludzie są odprawiani z kwitkiem. Ślą do centrali listy protestacyjne i przyjmują uchwały, w których nie zgadzają się z decyzjami kierownictwa partii. A jeżeli nawet gdzieś działacze się nie burzą, to i tak są zdenerwowani, bo czas leci, trzeba by już zacząć pracę na rzecz kandydatów, a tych ciągle nie ma.

Niektórzy politycy uważają co prawda, że prawdziwa kampania rozpocznie się dopiero po piątym maja, bo w marcu partie zbierają podpisy i rejestrują listy kandydatów, w kwietniu są Święta Wielkanocne, a potem wypada długi majowy weekend, który skończy się właśnie 5 maja. Można się więc spodziewać, że najbardziej zajadła, intensywna walka o głosy rozegra się w ciągu ostatnich trzech tygodni przed wyborami. Jednak polityczni wyjadacze twierdzą, że do takiej kampanii trzeba przygotować podglebie - odwiedzić w regionach zwolenników, przypomnieć się organizacjom pozarządowym, zadbać o odpowiedni klimat dla własnych kandydatów. Im mniej będzie na to czasu, tym większe szanse na wygraną mają przeciwnicy. A Grzegorz Schetyna niewiele czasu pozostawia na te działania, skoro - jak powiedział - kampania Koalicji Europejskiej zostanie zainaugurowana dopiero w drugiej połowie marca. Mało czasu i na promowanie kandydatów i na korygowanie ewentualnych błędów. Ale najwyraźniej lider PO jest szczęśliwy, że zapędził prawie całą opozycję do Koalicji Europejskiej i został królem podwórka. A szczęśliwi - jak wiadomo - czasu nie liczą.

/ Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 5
  • Ten Schetyna to rzeczywiście idiota.
    • Ponawiam apel do tych normalnych.
      Nie komentujcie, nie odpowiadajcie i nie wdawajcie się w dyskurs z debilami!!!
      Na 99% jestem pewien że wprost ma w tym swój interes.
      • kupol

        widzisz kmiocie.

        targowica chamów nawet będąc poliglotyczną, dalej jest targowicą chamów.

        uważasz moronic, ze wysługiwanie się SS-Reichowi przez POdporządkowanie się zamordyzmowi lewackiemu narzucanemu przez jego agendę, czyli kołchoz brukselki niesie coś dobrego dla Polski(land, do którego wrzucą nadmiar ciapatych?) i co ma "demokracja" odmieniana przez lewacko-libertyńskie merdia z tym wspólnego?

        historia rodzinna pasania świń dalej predysponuje tylko do zajęć POdobnego kalibru w sferze wartości, i nie ma to niczego z wartościami,którymi stoi Naród, Rodzina fundament Państwa.
        Bóg ,Honor, Ojczyzna? terra incognita "dla uma pastucha" he, he, eh
        • Chcą wybrać ludzi co znają języki, umieją się zachować, nie narobią wiochy, bo pisowskie brukselki jedyne co umieją to robić wiochę, obciach, wstyd, żenadę, do tego nawet kaleczą język Polski, takie to pisowskie " elyty "
          • słuchając tego co wygaduje publicznie rzeczywiście jest szczęśliwy.
            szczęściem wiejskiego idioty.