Znany warszawski restaurator ujawnia prawdę o gwiazdkach Michelin. „To transakcja biznesowa”

Znany warszawski restaurator ujawnia prawdę o gwiazdkach Michelin. „To transakcja biznesowa”

Daniel Pawełek w swojej pierwszej restauracji Butchery&Wine
Daniel Pawełek w swojej pierwszej restauracji Butchery&Wine / Źródło: Ferment Group
Daniel Pawełek prowadzi pięć restauracji. Cztery z nich znalazły się w najnowszej edycji prestiżowego przewodnika Michelina. Jaki jest jego patent na tajemniczych inspektorów?

Do tej pory w Polsce gwiazdki mamy dwie. Pierwszą od siedmiu lat trzyma Modest Amaro, słynny restaurator z warszawskiej restauracji Atelier Amaro. Drugą gwiazdkę obroniła restauracja Senses, również z Warszawy, w której szefem kuchni jest Włoch, Andrea Camastra. Ale gwiazdki chociaż najbardziej prestiżowe, to zawężają grono klientów do tych z najgrubszym portfelem i najbardziej kapryśnym podniebieniem. Żeby poszerzyć grono czytelników przewodnika, jego twórcy zaczęli więc kosztem gwiazdek promować wyróżnienie Bib Gourmand. Stolików w restauracjach z Bibem nie trzeba rezerwować z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. To tam na kolację czy szybki lunch wpada klasa średnia. W Polsce zaledwie sześć restauracji doceniono znakiem Bib Gourmand. I tutaj fenomen: cztery z nich należą do jednego człowieka, warszawskiego restauratora Daniela Pawełka, który swoją karierę w gastronomii zaczynał jako kelner w jednej z londyńskich knajp.

Na inspektorów Michelina Pawełek ma tylko jeden patent: żeby im smakowało, jak przyjdą i odkrywa prawdę, jaka stoi za przewodnikiem. W Chorwacji jest 5 restauracji z gwiazdką Michelin. Na Węgrzech 6. W kilkukrotnie większej Polsce zaledwie dwie. Pawełek mówi, że większa liczba gwiazdek dla polskich restauracji powinna być lobbowana na poziomie naszego Ministerstwa Sportu i Turystyki. Taką drogą poszli Węgrzy, którzy w zeszłym roku zorganizowali przecież w Budapeszcie wielką galę wręczenia wyróżnień przyznawanych przez Michelina. Z podobną inicjatywą wyszedł Singapur czy Chorwacja, gdzie jeszcze niedawno nikt o gwiazdkach w ogóle nie słyszał. – Powinniśmy potraktować Michelina jako partnera biznesowego. Zaproponować mu zwykłą transakcję, żeby przysyłał do Polski więcej inspektorów, którzy zaczęliby oceniać nie tylko knajpy w Warszawie czy Krakowie, ale też innych polskich miastach – mówi Pawełek. On sam ma apetyt na gwiazdkę, o którą będzie walczył w swojej restauracji Rozbrat20.

Okładka tygodnika WPROST: 18/2019
Całość dostępna jest w 18/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 2
  •  
    Dziwne facet prowadzi 5 restauracji ... a dopiero teraz zauważył o co chodzi z tymi "gwiazdkami" ... i myśli ,że amerykę odkrył??? Jakie facet ma wykształcenie ???
    • sam z miłą chęcią odwiedzę restaurację Rozbrat20. Oprócz wielkich przewodników istnieje masa mniejszych. Zresztą internet poleca na lewo i prawo a także gani. Myśląc o gwiazdce proszę nie zapominać o innych kierunkach. Pozdrawiam
      http://thidoin.com/