O co Izrael wojuje z Hamasem w Gazie

O co Izrael wojuje z Hamasem w Gazie

Widok po ostrzale w Strefie Gazy
Widok po ostrzale w Strefie Gazy / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Nowe walki izraelsko palestyńskie w Strefie Gazy to tylko odprysk wojny USA z Rosją, która toczy się na naszych oczach.

Już słyszę te jęki i żale nad losem Palestyńczyków, udręczonych przez izraelskich imperialistów, bombardujących bez litości palestyńską enklawę w Strefie Gazy. Izraelczycy wobec Palestyńczyków nie są święci, to fakt i mają wiele na sumieniu, ale akurat wymachiwanie męczeństwem i niewinnością Arabów z Gazy to chybiona strategia. Po pierwsze dlatego, że to sami Palestyńczycy z enklawy raz po raz prowokują starcia z armią izraelską. Żeby to jeszcze byli bogu ducha winni cywile, których tak chętnie pokazuje się jako ofiary konfliktu Żydów z Arabami. Ale w Gazie rządzi Hamas, zbrojne ugrupowanie, uznawane przez cały cywilizowany świat za organizację terrorystyczną. To oni wszczęli kolejne zamieszki na granicy z Izraelem, domagając się zniesienia blokady Gazy, wprowadzonej po to, żeby zapobiec napływowi broni do enklawy. Cywile i ich potrzeby jak zwykle stali się zakładnikami agresywnych przywódców politycznych i wojskowych. Atak na posterunki graniczne wywołał reakcję armii izraelskiej, Hamas odparował wystrzeliwując ponad 600 rakiet na cywilne cele w samym Izraelu, co tylko dowodzi, że blokada izraelska ma sens. Potem były już tylko kontruderzenia, wymierzone głównie w przywództwo Hamasu. No i mamy kolejną wojenkę, Żydów z Arabami.

Nie wyczerpuje to jednak wcale tematu. Gaza to tylko odprysk wielkiej wojny USA z Rosją, prowadzonej za pomocą takich jak palestyński, zastępczych konfliktów na całym świecie. Nie jest przypadkiem, że Hamas przypomniał sobie o blokadzie granic przez Izrael dokładnie wtedy, gdy USA zaostrzyły sankcje wobec Iranu. Kraj ten jest głównym sponsorem Hamasu w Palestynie a przy okazji także głównym sojusznikiem Rosji na Bliskim Wschodzie. Sankcje wobec Teheranu są więc próbą ograniczenia rosyjskich wpływów w rejonie. A że władze w Teheranie bolą te amerykańskiej posunięcia bardzo, na reakcję nie trzeba było czekać długo. Iran uruchomił Hamas w Gazie do nękania Izraela, bo ten kraj jest z kolei wiernym stronnikiem USA na Bliskim Wschodzie. Coś, co na pozór wygląda jak szlachetna narodowowyzwoleńcza walka palestyńskiego narodu z izraelską okupacją, jest w istocie wymianą ciosów między Moskwą i Waszyngtonem, wykonywaną zastępczymi środkami, tak, żeby nie iść w bezpośrednie zwarcie, zostawiając sobie pole do ewentualnych pokojowych manewrów.

Warto o tym pamiętać, litując się nad losem biednych cywilów w Gazie, którzy są nie tylko ofiarami izraelskiej armii, ale przede wszystkim zakładnikami własnych przywódców, prowadzących swoje wojenki na zamówienie potężniejszych od nich mocodawców. A gdyby ktoś szukał jakiś szerszych horyzontów sytuacji, niż te, nakreślone powyżej, niech sobie spojrzy na drugą półkulę, gdzie USA walczą z Rosją w Wenezueli. Moskwa podtrzymuje tam z całych sił upadający reżim socjalisty Maduro, używając swoich wpływów w armii, żeby zapobiec przejściu wojska na stronę opozycji, wspieranej przez Amerykanów, ale także przez Europę. Swoją drogą szkoda, że UE, tak przyzwoicie zachowująca się w sprawie Wenezueli nie zdobędzie się na podobne gesty w sprawie Bliskiego Wschodu. Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini broni jak lwica martwego już porozumienia z Iranem, jakby nie zdawała sobie sprawy, że opowiada się w ten sposób po stronie Rosji, zainteresowanej we wzmacnianiu Iranu. Albo, co gorsze i znacznie bardziej prawdopodobne, Mogherini sobie z tego świetnie zdaje sprawę i dlatego tak Iranu broni.

/ Źródło: Wprost

Czytaj także

 5
  • O co wojuje i to nie tylko z Hamasem? O to wojuje:
    https://wolnemedia.net/syjonizm-hitleryzm/
    • olek A nadal debil to taki klasyczny idiota, który nawet nie wie ile powstań Żydowskich zostało utopionych we krwi przez Rzymian, komu żydzi zawdzięczają 2 tys lat tułaczki i kto zaorał Jerozolimę.

      Najciekawsze jest to że Arabowie nienawidzą bardziej palestyńczyków niż Żydów. Warto dowiedzieć się dlaczego.
      • Popieranie takiego tworu jak Izrael to tak jakby popierać powstanie państwa ukraińskiego na Podkarpaciu po uprzednim dowiezieniu dodatkowych kilku mln Ukraińców.
        • stare przysłowie , znane jeszcze z czasów rzymskich powiada :

          ..........kto z Izraelem wojuje , od Izraela ginie ''.........................

          nie którzy zapominają ,
          • Typowy Mielnik, wszędzie wciąga Rosję … W Izraelu duża przewaga mieszkańców to Żydzi ze wschodu Europy, w tym Rosji, lub ich potomkowie, bo tam większość Żydów żyła. Rosyjski na ulicy niemal powszechny jak angielski. Rosji nie postrzega sie tam tak negatywnie jak np. Polski …
            Cały konflikt toczy sie o dominację Islamu. Islamski Kalifat nie da innym żyć, albo za to drogo zapłacić muszą. Cały Bliski Wschód był do 4. wieku chrześcijański, jeszcze nim chrześcijaństwo stało sie państwową religią Imperium Romanum. Islam to od 7. wieku wymazał.
            Teraz islamiści, finansowani przez Arabię Saudyjską, nacierają na Europę, na zaproszenie naszych "elit".
            Izrael sie broni, a my sie poddajemy, aby zostać Abdullahami (sługami Allaha) …
            Zresztą poddaństwo to też celem (nied-)oświecenia, liberté, egalité, fraternité to zasłona dymna świeckiego Lewiatana …

            Czytaj także