„Tylko nie mów nikomu”. Tomasz Sekielski dla „Wprost”: Ten temat rozjechał mnie emocjonalnie

„Tylko nie mów nikomu”. Tomasz Sekielski dla „Wprost”: Ten temat rozjechał mnie emocjonalnie

Tomasz Sekielski
Tomasz Sekielski / Źródło: Newspix.pl / MICHAL PIESCIUK
– Jeszcze dwa miesiące temu zarzekałem się, że kolejnego filmu o pedofilii w kościele nie zrobię. Ten temat rozjechał mnie emocjonalnie – mówi Tomasz Sekielski, dziennikarz, autor filmu „Tylko nie mów nikomu” w rozmowie z „Wprost”.

Olga Wasilewska: Pierwsze sceny pana filmu. Anna, molestowana przez księdza dziewczynka, dziś już dorosła kobieta, po latach siada przed swoim oprawcą i pyta: „Pamięta mnie ksiądz?”. Chce wiedzieć, dlaczego ją skrzywdził i czy tylko ją. On nie wie, że rozmowa jest rejestrowana, przyznaje się do wszystkiego, łącznie z tym, że „kilka ich było”. Sugeruje, że mógłby zapłacić za milczenie. Dwugodzinny, bardzo trudny emocjonalnie film. Relacje ofiar, sprawcy, którzy się przyznają i hierarchowie kościelni, którzy milczą albo grożą ofiarom konsekwencjami za „występowanie przeciwko hierarchii kościoła”. Co dalej?

Tomasz Sekielski: Pyta pani o kolejne filmy? Jeszcze dwa miesiące temu zarzekałem się, że kolejnego filmu o pedofilii w kościele nie zrobię. Ten temat rozjechał mnie emocjonalnie. Historia Anny, o której pani wspomniała, która była wykorzystana seksualnie jako siedmioletnia dziewczynka, historia chłopca, który próbował uciec od księdza, ale zgodził się wyjechać z nim „na wakacje”, kiedy ten groził, że jeśli nie pojedzie, zabierze zamiast niego jego młodszego brata… Te wszystkie rozmowy, także o intymnych szczegółach, były bardzo trudne dla ofiar, ale ja też je odchorowywałem. Wielogodzinne rozmowy o sprawach bardzo osobistych. Myślałem, że więcej nie dam rady. Że powinienem o tym opowiedzieć i zająć się innymi tematami. Ale zgłosiło się bardzo wiele ofiar. Po filmie zgłoszą się zapewne kolejne. To też kwestia zaufania. Kolejny film, może serial. Dziś tego nie wiem, ale wiem, że nie mogę powiedzieć: ja już zrobiłem swój film, zadzwońcie gdzie indziej.

Pusty kościół. Ksiądz z zakazem pracy z dziećmi woła: zapraszam wszystkie dzieci tutaj, bliżej do ołtarza. To scena z filmu, którą widzimy chwilę po tym, jak wysłuchaliśmy relacji ofiar.

Takich historii jest więcej. I co? Nikt nie staje pod pałacami hierarchów i nie pyta, jak to możliwe. Ksiądz biskup wyda oświadczenie, albo jego rzecznik, i wszyscy są zadowoleni. A ksiądz jedzie do kolejnej parafii. Stąd bierze się złość i rozczarowanie ofiar. To one mówią w filmie, że pod domem kard. Dziwisza, co do którego roli w Watykanie jest coraz więcej pytań, dziennikarze powinni rozbić obóz i czekać na odpowiedzi aż do skutku. Ja nie mam możliwości, żeby ustawić ekipę i cały dzień czy ileś dni z rzędu czekać przed drzwiami jakiegoś hierarchy, ale są redakcje, które mogłyby to zrobić i właśnie o to chodzi. Żeby podjąć próbę.

W filmie widać, jak wyglądają takie próby. Jeden z proboszczów przerywa rozmowę, obiecuje, że za chwilę wróci i znika. Kardynał Nycz też znika, kard. Dziwisz ukrywa się za zamkniętymi drzwiami. Nie pytam o Kościół w ogóle, bo papież Franciszek podejmuje jednak jakieś kroki. Pytam o polski Kościół. Coś się zmieni?

Tego nie wiem. Uważam jednak, że trzeba próbować. My, dziennikarze, jesteśmy odważni i bezkompromisowi wobec polityków. Uważamy, że polityk musi odpowiedzieć na pytania. Oczywiście on może robić wszystko, żeby nie odpowiadać, ale my potrafimy wokół niego krążyć i domagać się odpowiedzi. Natomiast gdy zaczyna chodzić o Kościół, to już tak nie wygląda.

Dlaczego?

Kościół w Polsce miał przez lata niepisany immunitet. Wynikał on z jego roli w obaleniu komunizmu, z tego, że papież był Polakiem, a potem z tego, że ten Polak został świętym. Pewnych pytań nie wypadało lub nie należało zadawać. A jeśli już się zadało, to wypadało zadowolić się każdą odpowiedzią, której Kościół raczył udzielić.

Czytaj także:
Rekordowa oglądalność filmu „Tylko nie mów nikomu”. Co myślą o nim Polacy? Oto najpopularniejsze komentarze

Czytaj także

 19
  • A kiedy Pan Sekielski w końcu zajmie sie swoim środowiskiem, wszak doświadczenia zachodnie pokazały że w kręgach filmowców, dziennikarzy pedofilia to chleb powszedni i dobrze "rozgrzeszany" przez "elity" czyż nie? BBC Garry Glitter, Polański, Kevin Spacey, Jimmy Savile i wielu wielu innych? I każdy wie jak poważne to były sprawy ale środowisko milczało i milczy nadal. Jakby na to nie patrzeć to KK adresuje problem a wy koledzy "artyści"? Nabijacie sobie kabzę tania sensacją ale już co do waszych kolegów to tacy dociekliwi nie jesteście? TO jest dosyć zastanawiające o KK sie mówi natomiast co do wymienionych środowisk panuje "bardzo głośne" milczenie no jak to panowie redaktorzy? Kiedy o pedofili na polskich uczelniach w koncu "prof" Hartman dalej wykłada i włos mu z głowy nie spada a ptaszki cwierkają że na UJ jest takich więcej.
    • IRON MAN "Niewinnych dzieci"? pederasto? Przypominam ci że to lewica jeszcze chwilkę temu się nimi posługiwała. "Rwanie szat" podczas głosowania za podwyższeniem kar za pedofilię ? Tówj ulubiony "prof" Hartman chodzący wolno i reprezentujący środowiska "akademickie"? Wajda, Polański chodzący sobie wolno? Nie sygnalizuj tutaj cnoty skompromitowany zboczeńcu bo każdy wie co się u was dzieje. Na to Kościoła nie trzeba nie ma nic bardziej zboczonego niż lewak "martwiący się o dobro dzieci" bo z takie zamartwianie ma prawie ZAWSZE drugie dno. Podobnie "ZAMARTWIALIŚCIE" się w UK kiedy martwiliście się że muzułmańscy pedofile mogą paść ofiarami napaści rasistowskich. Biedroń kłamiący w sprawach ujawniania pedofilii? Cały światek dziennikarski w Polsce bo chyba tylko skończony kretyn wierzy ze po zachodnich rewelacjach dotyczacych masowego ukrywanie przez dziennikarzy pedofilii w mediach i kulturze polscy dziennikarze lewicowi "sygnalizujący cnoty" są czyści. Idź się lecz zboczeńcu.
      • Nie oszukujmy sie lewacy w tym dziennikarze przekrzykują sie w "umoralniających" postawach kiedy sami mają bardzo brudne sprawki z uszami. 70% pederastów było również homoseksualistami, olbrzymia część lewicy jeszcze niedawno była przeciwko zaostrzeniu kar za pedofilię nawet WPRoST w niektórych artykulikach próbuje ją normalizować. Kiedy w końcu lustracja środowisk dziennikarskich ? Ukryją się za "atakami na niezależną prasę"? Co z celebrytami? Ukryją się za "wolnością artystyczną"? A Niepokojące wieści płynące ze środowisk filmowców? Wajda Polański Allen - żaden z nich nei został skazany. I nikt o tym nie dyskutuje. Co z Biedroniem który kłamał w sprawie napastowania dzieciaków u niego w ratuszu?
        • No to teraz PiS i kościół muszą podnieść stawki dla forumowych trolli.

          Ciekawe jak to jest będąc internetowym trollem wstać rano, popatrzeć w lustro i powiedzieć:

          "Dzięki mnie i mojej obronie takich jak Wesołowski, Petz, Głódź, ci ludzie będą nadal twarzą uczciwości w Kościele Polskim. To Prawdziwi Polacy, patrioci, atak na nich to niszczenie kościoła...

          A skąd wymyślono atak na Kościół? Na biskupów padł strach by nie płacić milionowych odszkodowań za celowe zatajanie pedofilii i narażanie innych dzieci na gwałty przez przeniesionych z parafii na parafię pedofili.
          Ten skowyt i trolling to strach Kościoła i środowisk kościelnych by nie płacić odszkodować...kas, kasa, kasa...

          Z trollowania wyraźnie widać że nie chodzi na pewno o ochronę niewinnych dzieci...
          • Prace mojżeża fajerbluma i diabelskie nauki miłosne joszuły rozenkrosa to najbardziej tragiczna pomyłka w historii ludzkości, ślepa uliczka ślepej miłości , tragedia na skalę światową , bez precedensu w historii planety .
            Bez wątpienia największym zbrodniarzem w dziejach życia na ziemi jest mojżeż fajerblum , z kolei rola joszuły rozenkrosa to efekt zaplanowanej ustawki.....
            I realne mamy świat współczesny i to nie Bóg jest adorowany , to tylko żydzi , afterlife I magia Egiptu .....