Nowy sposób wybudzania ze śpiączki. „Nie będziemy brać komórek od płodów z aborcji”

Nowy sposób wybudzania ze śpiączki. „Nie będziemy brać komórek od płodów z aborcji”

Ewa Błasczyk
Ewa Błasczyk / Źródło: Newspix.pl / Ireneusz Pluciński
– W przypadku pobrania komórek macierzystych od płodu nie ma problemu etycznego. Byłby, gdybyśmy dopuścili to, co się dzieje na świecie, na przykład w Chinach, gdzie nie mają żadnych hamulców, w USA dopuszczono do badań na embrionach – mówią w rozmowie z „Wprost” prof. Wojciech Maksymowicz i Ewa Błaszczyk.

Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin, „Wprost”: Planujecie wypróbować nową metodę leczenia pacjentów w śpiączce za pomocą komórek macierzystych pochodzących z martwych płodów.

Prof. Wojciech Maksymowicz: Przy czym mamy ostre założenia etyczne, że nie wykorzystujemy komórek pochodzących z aborcji. Chcemy bazować na materiale pochodzącym z naturalnych poronień. Organizacyjnie to jest złożony fragment, bo musimy mieć zgodę rodziców i działać w porozumieniu z lekarzem prowadzącym pacjentkę.

Ewa Błaszczyk: To jest jak przeszczep.

WM: Bo to właśnie jest przeszczep. Myślę, że jeśli ludzie wiedzą, że to służy dobru, są gotowi, podjąć taką decyzję. Kiedy pobiera się nerki od kogoś zmarłego, sytuacja jest podobna.

EB: Tego typu sprawy wywołują dużo oporów, ale trzeba uświadomić sobie, że kiedyś nie robiło się sekcji zwłok i gdyby się nie przełamało oporu, medycyna nie dowiedziałaby się o wielu rzeczach.

Pani przecież krytycznie wypowiadała się na temat pobierania organów do przeszczepu. Sama pani mówiła, że nie odda swoich organów.

EB: To nie jest taka sama sytuacja. Powiedziałam, że jeśli na pewno będę nieżywa, to mogę oddać. Dużo łatwiej stwierdzić, że płód nie żyje, niż zdecydować, kiedy odłączyć człowieka od aparatury. We Francji trwa teraz dyskusja wokół odłączenia Vincenta Lamberta, który od 10 lat jest w śpiączce po wypadku motocyklowym. Cała informacja na ten temat została tak podana, że zawiera w sobie masę sprzeczności i niedokładności, więc to nie może wzbudzać w ludziach poczucia bezpieczeństwa. Jeśli w jednym komunikacie jest informacja, że według prawników podtrzymywanie go przy życiu to nie jest uporczywe leczenie, matka przedstawia, że jest w stanie minimalnej świadomości i walczy o zachowanie go przy życiu, a trzy lata temu weszło prawo, że lekarz może kogoś odłączyć, skazać na śmierć, jeśli uważa, że to jest uporczywe leczenie, to jak to rozumieć? Przecież podano, że to nie jest uporczywe leczenie. Dziki tłum wyje pod szpitalem, bo człowiek ma minimalną świadomość. Odłączono go i teraz rodzice będą oskarżać lekarzy o morderstwo z premedytacją. Wcześniej Francuzi ruszyli spisywać testamenty, że można od ich brać po śmierci organy, a tu znowu lekarze podali w komunikacie, że można pobrać organy, kiedy pacjent jest nieprzytomny. Przecież to jest brednia i totalny chaos!

WM: W przypadku pobrania komórek macierzystych od płodu nie ma problemu etycznego. Byłby, gdybyśmy dopuścili to, co się dzieje na świecie, na przykład w Chinach, gdzie nie mają żadnych hamulców, w USA dopuszczono do badań na embrionach. My nie pozwalamy, żeby dziecko zostało zabite, aby dać komórki.

Dlaczego odrzucacie pobieranie komórek od płodów z aborcji?

EB: Dlatego, że mógłby powstać przemysł produkowania ciąż do handlu komórkami płodów.

WM: Uważam, że jest to nie etyczne, a poza tym to jest droga do nadużyć.

EB: To jest nie do przyjęcia.

WM: Tu nie chodzi o ideologię, tylko o to, żeby nie było wątpliwości etycznych. Jest poronienie, nie ma bicia serca, płód jest nieżywy i stwierdza to inny lekarz niż ten, który ma pobierać materiał. To on, za zgodą obojga rodziców dzwoni do ekipy, która może to zrobić.

Płód musi być na takim etapie rozwoju, w którym już jest wykształcony mózg.

WM: Mózg wykształca się bardzo wcześnie, jeszcze przed ósmym tygodniem ciąży. Oczywiście dalej się rozwija, ale pojawia się bardzo wcześnie. Komórki z wczesnego poronienia byłyby najcenniejsze, jednak o takich poronieniach kobiety często nawet nie wiedzą, że je miały.

Czytaj także:
Rewolucyjna metoda wybudzania ze śpiączki. „Komórki z płodów po poronieniu na ratunek chorym”

Okładka tygodnika WPROST: 29/2019
Cały wywiad dostępny jest w 29/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 1
  • Dla czego nie? Przecież te płody to tylko zlepki komurek. Dziecko to jest dopiero od 3eciego roku życia jak może decydować o swojej pci a wcześniej to można robić co chce sie ze zlepkami komurek.