Kulisy porażki Beaty Szydło. Kaczyński zmusił byłą premier do ponownego startu

Kulisy porażki Beaty Szydło. Kaczyński zmusił byłą premier do ponownego startu

Beata Szydło
Beata Szydło / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
PiS nie przygotowało dyplomatycznie gruntu w Brukseli pod wybór Beaty Szydło na szefową komisji ds. zatrudnienia i spraw socjalnych –uważają politycy Zjednoczonej Prawicy sympatyzujący z byłą premier.

, europosłanka i szefowa tegorocznej kampanii wyborczej Zjednoczonej Prawicy, zniknęła z mediów po tym, jak dwukrotnie przegrała głosowanie nad powierzeniem jej stanowiska przewodniczącej europejskiej komisji ds. zatrudnienia i spraw socjalnych.

„Wprost” poznał kulisy wydarzeń w Parlamencie Europejskim. Nasi rozmówcy z PiS twierdzą, że wybór Beaty Szydło na stanowisko europejskie nie został przygotowany przez polską dyplomację, nie przeprowadzono rozmów np. z grupą liberałów prezydenta Francji Emmanuela Macrona, którzy stworzyli wspólny front z socjalistami i zielonymi przeciwko kandydaturze Szydło. Sama europosłanka została zmuszona przez prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego do dwukrotnego ubiegania się o to stanowisko, choć wcale po raz drugi nie chciała kandydować. Po weekendzie spędzonym w Polsce wróciła jednak z poleceniem ponownego zawalczenia o to stanowisko.

Zdaniem polityka Zjednoczonej Prawicy chodziło o to, żeby pokazać Szydło gdzie jest jej miejsce w szeregu – W kierownictwie PiS najlepszy wynik Beaty w eurowyborach, pół miliona głosów, wywołał wkurzenie, tym bardziej, że miała bardzo mocną konkurencję na liście, która powinna odbierać jej głosy. Dlatego ją przeczołgano – twierdzi nasz rozmówca.

Nasz rozmówca dodaje, że w kierownictwie PiS nie ma żalu z powodu utraconego stanowiska unijnego, mimo że wcześniej PiS straciło stanowisko wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego, które miał objąć Zdzisław Krasnodębski.

Okładka tygodnika WPROST: 32/2019
Całość dostępna jest w 32/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 11
  • Na środku oceanu spotykają się trzy rekiny. Jeden z nich mówi: Psia krew, zżarłem jednego Francuza. Był taki wyperfumowanym że do tej pory czkam wodą kolońską. >>> Drugi na to: To jeszcze nic. Ja, zjadłem jakiegoś Rosjanina, chyba to był generał, bo do tej pory w brzuchu dzwoni mi jakieś żelastwo. To jego medale tak brzęczą, że ryby płoszą... >>> A trzeci mówi: To wszystko nic, koledzy! Ja zżarłem tydzień temu polskiego posła z Platformy Otumanionych, miał tak pusty łeb, że do tej pory nie mogę się zanurzyć...
    • ciekawe kto steruje tym babsztylem POdlizą Olczyk

      'Nasz rozmówca dodaje, że w kierownictwie PiS nie ma żalu z powodu utraconego stanowiska unijnego, mimo że wcześniej PiS straciło stanowisko wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego, które miał objąć Zdzisław Krasnodębski.'

      jedna bzdura gorsza od drugiej, aż do samego końca tych wyPOcin

      no ale wsadziła kij w szambo i same gwna POwypływały

      ivanek kupa, nadal/oprawca/bolszewik/pizduszko

      takie prymitywne , wsteczne, tępe neandertale

      no ale co prawda to prawda
      przecież tak POstępuje platforma ze swoimi,
      pewnie ta bura suka POmyliła o kim napisać
      • Starzejesz sie Jarek. Czas pomyslec o odpoczynku. Jak boisz sie samotnosci to idz do domu starcow.
        • JAK WIDZE TA WSCIEKLOSC , ,.OLKOW.. ..OPRAWCOW.. . KUBOLOW I  INNYCH PODOBNYCH FRUSTRATOW ...TO AZ SERCE ROSNIE .....>>>>>>> he.......he........he.........he........he..
          • Beata jest w porządku - widać, że PO-paprańce się boją przegranej w wyborach kotłują hejt jak wściekłe kundle :)