Joanna Krupa we „Wprost”: Jestem głęboko wierząca

Joanna Krupa we „Wprost”: Jestem głęboko wierząca

Joanna Krupa
Joanna Krupa / Źródło: Marlena Bielinska / Move Picture
– Nie chodzi tylko o to, że zostałam wychowana w takim domu, że moja mama wierzy w Boga. Ja po prostu czuję Jego obecność, jestem przekonana o Jego istnieniu. Ciężko to wytłumaczyć – to poczucie i energię, z którą mam do czynienia. Gdy byłam z mamą w Ziemi Świętej, zrozumiałam, że ta energia rzeczywiście istnieje – wyznała Joanna Krupa, modelka, aktywistka. W rozmowie z „Wprost” gwiazda mówiła też o nagości, wsparciu środowisk LGBT, walce z Hashimoto, prawach kobiet i jajeczkach, które przed laty zamroziła w obawie przed tym, że naturalnie nie będzie mogła zostać mamą.

Krupa spytana, czy nie obawia się, że polscy konserwatyści mogą mieć z nią problem, odpowiedziała. – Jeśli ktoś chce mnie krytykować, to polecam mu, by najpierw stanął przed lustrem. Jeśli spoglądając w lustro zobaczy anioła w ludzkiej skórze, kogoś, kto jest szczery, pomocny, nie wyrządza innym krzywdy, nie zdradza, szanuje ludzi, to wtedy może komentować moje życie. W innym wypadku nie ma prawa wypowiadać się na mój temat. Zresztą, nie interesują mnie opinie ludzi, którzy chodząc do kościoła, chowają się ze swoim prawdziwym obliczem sądząc, że sama modlitwa zmaże ich grzechy – powiedziała Joanna Krupa.

Światowej sławy modelka w wywiadzie przyznała też, że nie lubi się mieszać do polityki. I ani w Polsce, ani w USA tego nie robi. – Ale bardzo mnie bolą hejty, wymierzone czy to w kobiety, czy gejów. Jestem sojuszniczką osób homoseksualnych, wspieram kobiety i ich prawa. Mówię o prawach zwierząt. Może dlatego, że wychowałam się w Stanach, na świat patrzę z większą otwartością. Gdy obserwowałam to, co kilka tygodni temu działo się w Białymstoku, serce mi pękało. Zastanawiałam się, jak ludzie głoszący homofobiczne, ksenofobiczne hasła, robiący tak okropne rzeczy na ulicach, atakujący pokojową demonstrację, po tym wszystkim idą do kościoła? Gdzie tu jest sens? Logika? Równowaga? Choć opuściłam Polskę jako pięciolatka i szybko przyzwyczaiłam się do życia w Ameryce, dziś mam tam dom, tam mieszka większa część mojej rodziny, to Polskę kocham, jestem z niej dumna, zawsze chętnie tu wracam. Polska jest przyszłością. Skończyły się czasy, gdy ludzie musieli wyjeżdżać z Polski do USA, teraz Polska jest na topie. I bronię jej, gdy ktoś tylko zaczyna źle o niej mówić. Dlatego tak ciężko mi zrozumieć to, co wydarzyło się choćby w Białymstoku – stwierdziła.

Jedyna taka sesja

Joanna Krupa wystąpiła także w ekskluzywnej sesji dla „Wprost”. Za zdjęcia Krupy odpowiadała Marlena Bielinska, światowej sławy polska fotografka, której prace drukowane były m.in. w „Sports Ilustrated”, „Playboyu” i „Vogue”. – Marzyłam o takiej sesji żeby pokazać, że w ciąży kobieta może być sexy, piękna, pewna siebie, czuć się ze sobą dobrze, ma siłę i moc. Jesteśmy superwomen, pod naszym sercem rozwija się życie, jesteśmy najważniejsze na świecie. Myślę też, że ciąża nie zamyka żadnego rozdziału w życiu, ona otwiera kolejne, a kobiece piękno wtedy rozkwita. Ciąża to nie powód do wstydu, to raczej powód do dumy, że jest się niesamowitą, piękną, kochającą – powiedziała Joanna Krupa w rozmowie z „Wprost”.

Czytaj także:
Superwoman Joanna Krupa, imperium Ziobry i apel Śpiewaka. Co jeszcze w nowym „Wprost”?

Okładka tygodnika WPROST: 35/2019
Artykuł został opublikowany w 35/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0