Zadowoleni Polacy to wyborczy sukces PiS

Zadowoleni Polacy to wyborczy sukces PiS

Tłum ludzi, zdjęcie ilustracyjne
Tłum ludzi, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. william87
Rekordowo dobre nastroje konsumenckie, o których informuje GUS na miesiąc przed wyborami parlamentarnymi dowodzą, że strategia PiS zwiększania świadczeń socjalnych trafiła idealnie w potrzeby Polaków.

W ciągu miesiąca wskaźnik zadowolenia konsumenckiego wzrósł o 2 punkty procentowe i wyniósł 10,2 proc. Od 1997 roku, kiedy GUS po raz pierwszy zbadał nastroje konsumentów, dopiero w 2016 roku wskaźnik zadowolenia konsumentów przekroczył wartość 0, co oznaczało, że więcej w Polsce było osób zadowolonych ze swojej sytuacji materialnej, niż niezadowolonych. Od tego czasu optymizm konsumentów stale rośnie.

Czytaj także:
Polacy na niecały miesiąc przed wyborami są zadowoleni jak nigdy

Z zestawień GUS wynika, że wyborcy pozytywnie oceniają to co się wydarzyło w kraju i w ich gospodarstwach domowych w ciągu ostatnich 12 miesięcy, jak również sądzą, że kolejnych 12 miesięcy również będzie pozytywnych.

W 2016 roku Polacy po raz pierwszy dostali świadczenie 500 plus na drugie i kolejne dziecko w rodzinie. Trudno więc nie łączyć tego faktu z rosnącym optymizmem. W tym roku świadczenie 500 plus rozszerzono na pierwsze dziecko i wzrost pozytywnych nastrojów w społeczeństwie jest skokowy.

Dla rządzących to są bardzo dobre wieści, bo jeżeli wyborcy czują się zadowoleni, to raczej nie będzie szukali innej formacji, żeby lepiej zadbała o ich interesy. Z kolei opozycji w obliczu takich nastrojów nie jest łatwo walczyć o zwycięstwo. Tym bardziej, że największa partia opozycyjna, Platforma Obywatelska, choć ma na swoim koncie kilka dobrych posunięć prospołecznych np. roczny urlop macierzyński lub tzw. kosiniakowe czyli roczne świadczenie w wysokości 1000 złotych dla kobiet bez prawa do zasiłku macierzyńskiego, jakoś nie potrafi zbudować na tym pozytywnej opowieści o odpowiedzialnej polityce na rzecz rodzin.Zamiast tego woli straszyć wyborców drożyzną, którą podobno zjada 500 plus.

Jak widać jednak wzrost cen ciągle nie jest na tyle dotkliwy, żeby nastroje konsumentów się pogorszyły. W każdym razie nie nastąpi to w ciągu najbliższego miesiąca. Oczywiście do 13 października wiele jeszcze się może zdarzyć, choć trudno wyobrazić sobie kataklizm, który zraziłby obywateli do partii rządzącej. Dlatego jeżeli PiS zmobilizuje beneficjentów swoich programów socjalnych do pójścia do urn - rodziny z dziećmi, emerytów, osoby zarabiające pensję minimalną, młodych ludzi, którzy będą się cieszyli zerowym PIT-em - to kolejne cztery lata rządów ma jak w banku.

Ludwik Dorn, były polityk PiS powiedział kiedyś, że wdzięczność Polaków za 500 plus skończy się równie szybko jak kiełbasa na weselu. Jak widać kiełbasa ciągle się nie skończyła.

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także