Grodzki: PiS wyobrażało sobie, że będę łatwym przeciwnikiem

Grodzki: PiS wyobrażało sobie, że będę łatwym przeciwnikiem

Tomasz Grodzki
Tomasz Grodzki / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
– Mam przeczucie, że obecna kadencja parlamentu nie potrwa czterech lat tylko krócej – mówi marszałek Senatu z PO w rozmowie z tygodnikiem „Wprost”.

Tomasz Grodzki nie zamierza podać się do dymisji z funkcji marszałka Senatu, mimo pojawiających się oskarżeń pod jego adresem, że w czasach gdy praktykował jako chirurg w publicznej służbie zdrowia, przyjmował pieniądze od pacjentów.

– To są sfabrykowane zarzuty. Zaczęło mi to świtać, gdy ktoś opowiadał, że dał pieniądze w mojej klinice lekarzowi z Choszczna. W naszej klinice żaden lekarz z Choszczna nigdy nie pracował. Ktoś inny opowiadał, że dzwoniłem do kogoś mówiąc: przywieźliście mi trupa. Nigdy nie używałem tego typu sformułowań. (…) Dlatego uważam, że jest prowadzona jakaś operacja „odzyskać Senat” — przekonuje marszałek.

I dodaje: „Być może PiS wyobrażało sobie, że będę łatwym przeciwnikiem, bo jestem miły i kulturalny. To nie znaczy, że nie potrafię być stanowczy. Nie zrezygnuję też ze swoich poglądów, a uważam, że Polska pod rządami PiS nie zmierza w dobrym kierunku. Jako marszałek Senatu, przy wszystkich ograniczeniach tej Izby, staram się ów kurs choć trochę skorygować. Mówię o ustawach sądowych, o których wielu twierdzi, że to jest ostatni element układanki, który doprowadzi do Polexitu”.

Dymisji Grodzkiego domaga się Zjednoczona Prawica nie tylko z powodu zarzutów stawianych przez byłych pacjentów ale też zaproszenia przez niego do Polski Komisji Weneckiej, która przyglądała się uchwalonej przez Sejm ustawie dyscyplinującej sędziów. Większość opozycji broni jednak marszałka Sejmu i uważa, że obóz rządzący na niego poluje.

Okładka tygodnika WPROST: 3/2020
Cały wywiad dostępny jest w 3/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 27
  • "Pycha chodzi przed upadkiem" - Przypowieści Salomona 16,18

    Temu cymbałowi własne "ja" z jednej strony całkowicie zasłania rzeczywistość, a z drugiej jego chciwość i pazerność pozbawiła go do końca moralnych hamulców.

    Jeżeli się nie opamięta to ten typ skończy albo przed Trybunałem Stanu, albo sam się zatraci
    • Nie lubię tego typka... bardzo nie lubię ale dopóki niczego mu nie udowodniono, są to to tylko pomówienia.
      • ludzie ...chyba juz wystarczy pluc na  jego ryj lapowkarski....sciekaja wystarczajaco juz po  nim zielone gluty .....hi hi hi hi..
        •  
          jest problem bo PiS nie daje łapówek hahahahahaha
          • Bydlu ciezko przywyknąć do demokratycznych wyborów

            Lepiej niech nawykna ,

            Jak pisal Nietsche ,, otchłań zacznie patrzeć ""