Prof. Gut dla Wprost: Zakażenia w kopalniach, szczyt zachorowań w dniu wyborów? Co z epidemią w Polsce?

Prof. Gut dla Wprost: Zakażenia w kopalniach, szczyt zachorowań w dniu wyborów? Co z epidemią w Polsce?

Testy drive thru na koronawirusa przed kopalnia Staszic
Testy drive thru na koronawirusa przed kopalnia Staszic / Źródło: Newspix.pl / Rafal Klimkiewicz / EDYTOR.net
Najgorzej, gdy macha się ręką na obostrzenia, bo „czy ktoś ma znajomego, który zachorował na COVID?” Gdyby nie było wypłaszczenia, to był miał, i jeszcze w kilku pogrzebach by wziął udział. Od nas zależy, czy w dniu wyborów będziemy mieć szczyt zachorowań – mówi prof. Włodzimierz Gut, wirusolog.

Nowa Zelandia właśnie ogłosiła wygraną w walce z koronawirusem, we wszystkich krajach w Europie liczba zakażeń spada, a w Polsce w tym tygodniu bilśmy rekordy. Co się dzieje z epidemią w Polsce?

Co do Nowej Zelandii, to przekonamy się w najbliższym czasie, czy to faktycznie koniec epidemii. Nawet w Chinach wciąż pojawiają się nowe zakażenia, co prawda przywleczone z zagranicy. Ogłoszenie końca epidemii jest trochę ryzykowne, gdy miało się mało zakażeń. Zawsze jednak ktoś chce osiągnąć sukces: ale tu wchodzimy w politykę. W Polsce na początku stłumiliśmy epidemię, dlatego jesteśmy w dolnych strefach, jeśli chodzi o liczbę zakażeń. Jednak epidemia rozciągnęła się w czasie, pojawiają się duże ogniska w kopalniach. Jednak nawet na Śląsku tylko 1/3 powiatów jest mocno dotkniętych. Głównym problemem są duże zakłady pracy, gdzie trzeba się trochę przyłożyć, by zapewnić bezpieczeństwo.

W innych krajach też są duże zakłady pracy. Czemu tylko u nas takie ogniska?

Ogniska były wszędzie, tylko trudno je zauważyć, jeśli ma się 1700 zakażeń na milion mieszkańców.

Wiele obostrzeń zostało ostatnio zniesionych. Czuje się pan bezpiecznie?

Na terenie, na którym od dwóch miesięcy nie było żadnego zakażenia? Tak.

A w Warszawie? W sklepie, autobusie? Poszedłby pan do kina, ze znajomymi do restauracji?

Staram się zachowywać zdrowy rozsądek. Nie lubię maseczki, ale jak jadę autobusem, to ją noszę. Jeśli chodzi o restaurację, to poszedłbym, ale w takim miejscu, gdzie nie ma zakażeń. W Warszawie byłbym ostrożny, choć ja generalnie wolę zamawiać jedzenie do domu.

Wybory będą bezpieczne? Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej mówił, że szczyt zachorowań w Polsce może być 28 czerwca. Jest takie ryzyko?

W tych regionach, gdzie zakażeń nie ma, wybory są bezpieczne. W tych miejscach, gdzie zakażeń jest więcej, można stworzyć zabezpieczenia, które co prawda nie wkluczą zakażenia, ale zmniejszą ryzyko. A jeśli chodzi o szczyt zakażeń w dniu wyborów, to jest takie samo wróżenie z fusów, jak to, że 28 czerwca będzie dołek. Problem jest bardzo złożony. Nie da się wymodelować matematycznie, co się stanie.

Przez najbliższe trzy tygodnie trzeba spodziewać się ok. 500 nowych zakażeń dziennie? Tak mówi minister zdrowia.

Artykuł został opublikowany w 20/2020 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0