Magdalena Abakanowicz pozostaje jedną z najsłynniejszych polskich artystek. Jej wystawę można teraz obejrzeć w Warszawie

Magdalena Abakanowicz: uniwersalna outsiderka

Magdalena Abakanowicz
Magdalena Abakanowicz
Trzy lata po śmierci artystki zainteresowanie jej sztuką nie słabnie. Gdyby nie koronawirus, od 17 czerwca trwałaby retrospektywa jej twórczości w Tate Modern. Epidemia przesunęła wydarzenie na przyszłość. Nie zmienia to faktu, że Magdalena Abakanowicz pozostaje jedną z najbardziej międzynarodowo rozpoznawalnych artystek z Polski.
Autor: Stach Szabłowski

W Spectra Art Space, warszawskiej siedzibie Fundacji Rodziny Staraków, odbywa się wystawa, na której możemy zobaczyć niektóre z najważniejszych prac przeznaczonych na londyńską retrospektywę artystki. Pokaz jest tym ciekawszy, że skupiony na przełomowym momencie z jej twórczej biografii i zbliżający nas do odpowiedzi na pytanie: jak to się wszystko zaczęło? Jak to się stało, że artystka, która miała wszelkie dane, abyśmy nigdy o niej nie usłyszeli, zrobiła międzynarodową karierę, a w Polsce stała się niepodważalną klasyczką?

Kobieta w męskim świecie

Cofnijmy się do początku lat 60. Na zdrowy rozum, Magdalena Abakanowicz zdaje się stać na straconej pozycji, choć jej artystyczna kariera dopiero się zaczyna.

Po pierwsze, jest kobietą, a sztuka modernistyczna wciąż uchodzi za dyscyplinę ekskluzywnie męską. Owszem, artystek nie brakuje, ale kiedy próbują się wybić, uderzają głowami w niewidzialny, ale nieprzenikniony szklany sufit seksistowskich uprzedzeń. Rewolucja feministyczna w sztuce zacznie się dopiero w następnej dekadzie i będzie to długa walka. Usunięte w patriarchalny cień modernistki na dobre znajdą miejsce w muzeach i historii sztuki w wieku XXI – zwykle pośmiertnie.

Artykuł został opublikowany w 25/2020 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także