Rząd chce cięć w budżetówce. Czym to się skończy? Pracodawcy nie mają złudzeń...

Rząd chce cięć w budżetówce. Czym to się skończy? Pracodawcy nie mają złudzeń...

Ministerstwo Finansów
Ministerstwo Finansów / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Rząd chce zamrozić pensje urzędników, ale innym podwyższa płacę minimalną. Organizacje pracodawców apelują, żeby wycofać się z tego pomysłu.

Podwyżki nie dla sektora budżetowego

Minimalne wynagrodzenie wzrośnie w 2021 roku do 2800 zł z obecnego poziomu 2600 zł. To, jak wskazują środowiska przedsiębiorców oznacza, że różnica pomiędzy minimalną krajową, a wynagrodzeniami niektórych profesji jest coraz mniejsza. Rząd w założeniach do budżetu na 2021 rok wpisał, że średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej ma wynieść 100 proc. W praktyce wiąże się to z zamrożeniem wynagrodzeń dla blisko pół miliona osób pracujących w budżetówce. Propozycja ma trafić do konsultacji w ramach Rady Dialogu Społecznego, w której zasiadają środowiska przedsiębiorców opowiadające się za podwyżkami. Sektor budżetowy to m.in. urzędnicy państwowi, prokuratorzy, a także nauczyciele zatrudnieni w szkołach i placówkach prowadzonych przez organy administracji rządowej.

Źródło: Wprost
 0

Czytaj także