Ewa Wanat dla "Wprost": odeszłam z Tok FM, każde dziecko trzeba kiedyś zostawić

Ewa Wanat dla "Wprost": odeszłam z Tok FM, każde dziecko trzeba kiedyś zostawić

Ewa Wanat (fot. PAP/Grzegorz Jakubowski)
- Ja ryczałam i oni ryczeli – wspomina na gorąco Ewa Wanat, która właśnie rozstała się z fotelem dyrektorki Radia Tok FM. Zaskoczeni byli i słuchacze, i zespół.
W rozmowie z Piotrem Najsztubem Ewa Wanat mówi, że nie została zwolniona, lecz odeszła. - Byłam w tylu wspaniałych związkach, z fantastycznymi facetami, większość bardzo dobrze wspominam. I zawsze przychodził taki moment, kiedy sobie uświadamiałam, że jeszcze jest fajnie, ale za chwilę już nie będzie fajnie. Wtedy odchodziłam - mówi "Wprost" była dyrektor Tok FM. - Każde dziecko trzeba kiedyś zostawić, przeciąć pępowinę - dodaje.

Ewa Wanat wspomina początki swojego radia. - W jakimś sensie przełomowym momentem dla radia było dojście PiS do władzy. Dostaliśmy dużego kopa w górę od słuchaczy - mówi. Dlatego, że Tok FM był antypisowski? - Dlatego że byliśmy głosem rozsądku - mówi Wanat.

Co była szefowa Tok FM sądzi o polskich mediach? - Mądrych mediów będzie coraz mniej. Gorszy pieniądz wypiera lepszy - prognozuje. Dodaje, że z czasem "wahadło" odbije w drugą stronę, a odbiorcy mediów będą znudzeni tabloidyzacją przekazu.

Pełny zapis rozmowy Piotra Najsztuba z Ewą Wanat w najnowszym "Wprost", już na stronach Wprost.pl.

Czytaj także

 1
  • _commentator IP
    tej pani już dziękujemy - nigdy więcej