Prowokacja "Wprost" i "Po prostu": Biznes poza kontrolą

Prowokacja "Wprost" i "Po prostu": Biznes poza kontrolą

Dodano:   /  Zmieniono: 5
Prowokacja "Wprost" i "Po prostu" (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Czy w Polsce istnieje szara strefa, której obroty sięgają ponad miliard złotych i jest poza kontrolą państwa? Tak. To część biznesu używaną odzieżą. Stare ciuchy, wyrzucane do osiedlowych pojemników, stojących zwykle niedaleko koszy na śmieci stają się coraz częściej łupem przestępców.
- To specyficzny rynek. Ludzie, którzy chcą wprowadzić  w obieg nielegalne pieniądze lub działać poza systemem podatkowym mają duże możliwości – wyjawia nasz informator zajmujący się handlem używaną odzieżą. - W tej branży panuje wolna amerykanka. Firm, które działają legalnie, odprowadzają w 100 procentach podatki, można policzyć na palcach dwóch rąk. Tylko jedna z firm, M. z Gdańska, kupuje około 15 tirów używanej odzieży tygodniowo bez rachunku. Wartość towaru to 1,5 miliona złotych miesięcznie. Pakują je w kontenery i wysyłają statkami do Dubaju i Pakistanu - dodaje.

W naszym posiadaniu są taśmy z nagraniami wideo prywatnego śledztwa firmy  „Wtórpol” zajmującej się zbieraniem i handlem używaną odzieżą” (wynajęła agencje detektywistyczne), które pokazują czarno na białym, że w hurtowniach firmy T. z Pruszcza Gdańskiego (ok. 10 procent rynku odzieży używanej w Polsce) można kupić towar poza rachunkiem.

- Według naszych szacunków szara strefa w tej branży szacowana jest na około 100 milionów złotych miesięcznie – mówi nam prezes firmy „Wtórpol” Leszek Wojteczek. – W walce z nią nie możemy liczyć na prokuraturę, państwo. Jedynie pozostały nam media, do których przyszliśmy z prośbą o pomoc - podkreśla.

Tygodnik „Wprost” i telewizyjny program „Po prostu” TVP1 dokonali dziennikarskiej prowokacji. Pokazaliśmy, że bez żadnego problemu można znaleźć kupca i sprzedać w Polsce tira z odzieżą używaną (14 ton) bez wystawienia rachunku. Nie płacąc podatku dochodowego i VAT.

Doniesienie firmy „Wtórpol” o nielegalnym procederze uprawianym w hurtowniach firmy T. z Pruszcza Gdańskiego do Urzędu Kontroli Skarbowej w Gdańsku została zbagatelizowane i odesłane do rejonowego Urzędu Skarbowego. Ministerstwo Finansów, zapytane o istnienie takiego procederu beztrosko odpowiedziało, że nie wiedzą o problemie.

W najbliższym programie Tomasza Sekielskiego „Po prostu” (wtorek, godz. 20. 20, TVP1) ujawniamy jak wygląda proceder nielegalnego handlu używaną odzieżą w Polsce i pokażemy kulisy dziennikarskiej prowokacji.
Galeria:
Prowokacja Wprost i Po prostu: Biznes poza kontrolą
 5
  • miko98   IP
    Każdy radzi sobie jak może w tym kraju.
    • grzegorz   IP
      fajnym tematem tez sa chinskie centra handlowe ciekawe gdzie one płaca podatki.odnosnie odziezy to  chodzi raczej o handel posklepowka i ciuchami z kontenerow bo jesli za tira szmat 14ton zaplacili 14tys zł wystarczy wejsc i zobaczyc cennik w pierwszej hurtowni w internecie.firma z reportazu towar ma za darmo bo ma w naszym kraju 35tys pojemnikow i jest monopolista dostac za darmo i sprzedac to dopiero biznes
      • wkurzony podatnik   IP
        jak żyć Panie Premierze, jak żyć w tym kraju? Gdzie uczciwy człowiek płacący podatki jest śmiesznym frajerem, gdzie zarówno pleban jak i policjant oszukują, nie wspominając o urzędnikach i politykach, których nikt nigdy nie rozliczył ze zgromadzonych majątków, prokuratura i UKS mają ważniejsze sprawy na głowie. Większość afer dotykająca świata polityki jest zamiatana pod dywan, natomiast normalni podatnicy są represonowani przez urzędników.
        • Zjadliwy   IP
          A czy to czasem nie Wasze pismo od zawsze propagowało przedsiębiorczość i biznesową kreatywność, na pohybel zdziadziałemu, impotenckiemu państwu?

          Czytaj także