W 2016 do Polski przyjedzie więcej turystów niż kiedykolwiek. Co ich przyciągnie?

W 2016 do Polski przyjedzie więcej turystów niż kiedykolwiek. Co ich przyciągnie?

Dodano:   /  Zmieniono: 37
Widok na Warszawę (fot. (fot. fotolia/ itsmejust)
Kryzys migrancki, niespokojna sytuacja w krajach arabskich, tania złotówka oraz wielkie imprezy międzynarodowe. Wszystko to w 2016 r. przyciągnie do Polski więcej turystów niż kiedykolwiek.

Najbardziej bałem się reakcji Ślązaków i krakusów – żartuje Steffen Möller, mieszkający od lat w Polsce niemiecki pisarz i satyryk, który właśnie jeździ po Niemczech i promuje swoją najnowszą książkę „Viva Warszawa – Polska dla zaawansowanych”. Ten napisany z dowcipem przewodnik po naszej stolicy ma przełamać ciągle istniejące za Odrą negatywne stereotypy na temat Polski i Polaków. Chyba się udaje, bo publiczność dopisuje. – Frekwencja jest wspaniała – ocenia Möller. (...) W rozmowie z „Wprost” Möller przyznaje, że jest zadowolony z dotychczasowej sprzedaży książki. Kilka lat temu hitem była napisana przez niego po niemiecku książka „Polska da się lubić”, na spotkania z nim przychodziły tłumy.

Książka trafiła świetnie, bo był to początek trwającego za Odrą prawdziwego boomu na Polskę. Wielu Niemców nigdy w naszym kraju nie było, do niedawna jednak wcale nie zamierzali tego zmieniać. Teraz coraz bardziej interesują się swoim wschodnim sąsiadem. Według danych Instytutu Turystyki Szkoły Głównej Turystyki i Rekreacji, Polskę odwiedza rocznie ok. 17 mln turystów. Prawie 5,5 mln z nich to Niemcy. Przemysł turystyczny generuje już ponad 5 proc. PKB. Prawie dwukrotnie więcej niż rolnictwo.  (...) Od ładnych paru lat liczba cudzoziemców odwiedzających nasz kraj systematycznie rośnie o ok. 5-6 proc. Rekordowy pod tym względem był rok 2012, kiedy – w związku z Euro – wzrost był lawinowy.

Atut pierwszy: bezpiecznie

Paradoksalnie, jednym ze źródeł tego sukcesu jest niestabilna sytuacja międzynarodowa. – Dla większości turystów słowem kluczem staje się „bezpieczeństwo” – mówi Julia Lachowicz z „National Geographic Polska”. – Wcześniej turysta z Europy właściwie nie myślał o tym, że na klasycznym urlopie w Paryżu czy Tunezji mogą go dotknąć negatywne skutki zamachu terrorystycznego albo konfliktu zbrojnego – zauważa.

Atut drugi: atrakcyjnie

Turystyczne zainteresowanie Polską to także wynik licznych międzynarodowych imprez. Początkiem dobrej passy było Euro 2012. O tym, że tzw. kotwice medialne przyciągają turystów, wiadomo było od dawna. Przykład Polski to potwierdza. W tym roku czekają nas dwie wielkie imprezy międzynarodowe: Światowe Dni Młodzieży w Krakowie oraz wydarzenia związane z ogłoszeniem Wrocławia Europejską Stolicą Kultury. To m.in. dzięki temu tegoroczny przewodnik „Lonely Planet” uznał Polskę za jeden z dziesięciu najatrakcyjniejszych podróżniczo krajów świata.

Cały artykuł przeczytać można w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost”, który trafił do kiosków w poniedziałek, 25 stycznia 2016 r. "Wprost" można zakupić także  w wersji do słuchaniaoraz na  AppleStore GooglePlay.

+
 37

Czytaj także