Wyjeżdżasz za granicę? Ta aplikacja może uratować twoje wakacje

Wyjeżdżasz za granicę? Ta aplikacja może uratować twoje wakacje

Google
Google / Źródło: Unsplash / Paweł Czerwiński
Większość z nas zna tłumacza Google. To często używany i bardzo przydatny algorytm tłumaczący podaną frazę czy fragment tekstu. Nie wszyscy jednak wiedzą, że tłumacz posiada dedykowaną aplikację mobilną, której możliwości są dużo większe. Może się ona okazać bardzo przydatna podczas zagranicznych wyjazdów.

Przy obecnym poziomie rozwoju technologicznego podróżowanie jest bardzo łatwe. Smartfony mogą zaoszczędzić nam wiele niepotrzebnych nerwów, a także wydatków. W telefonie mamy dostęp do map, które śledzą nasze położenie, wiemy, gdzie można dobrze i tanio zjeść, bez problemu zamówimy transport. Barierę potrafią nadal stanowić sytuacje, w których musimy porozumieć się z mieszkańcami danego miejsca. Jest to problematyczne szczególnie wtedy, gdy obie strony nie znają żadnego, wspólnego języka. Tutaj z pomocą przychodzi nowa aktualizacja tłumacza Google.

„Tłumacz Google pomaga Wam odkrywać nieznane miejsca, komunikować się w różnych językach i nawiązywać relacje, które nie byłyby możliwe bez jego wsparcia. Jedną z naszych ulubionych funkcji aplikacji mobilnej Tłumacz jest szybkie tłumaczenie obrazu, które pozwala Wam zobaczyć świat w swoim języku. Wystarczy, że nakierujecie obiektyw aparatu na tekst, którego znaczenie chcecie poznać”. – czytamy na dedykowanej stronie internetowej Google.

Nowe języki, nowe możliwości

W najnowszej aktualizacji aplikacji mobilnej tłumacz Google wyraźnie "zmądrzał". Pula obsługiwanych języków zwiększyła się z 88 do ponad 100. Bardzo rozwinęła się także funkcja robiąca największe wrażenie, czyli szybkie tłumaczenie obrazu. Google dodał do tego rozwiązania aż 60 języków. Tłumacznie z obrazu możliwe jest dzięki zastosowaniu rozszerzonej rzeczywistości. Aby przetłumaczyć tekst znajdujący się na znaku, ulotce czy ogłoszeniu, należy skierować kamerę swojego smartfona na niezrozumiały tekst. Algorytm "przeczyta" go, a następnie zastąpi tekstem w wybranym przez nas języku. Do tej pory możliwe było wyłącznie tłumaczenie na angielski. Obecnie jest to aż 60 języków, wśród których znalazł się polski.

„Wcześniej, za pomocą tej funkcji mogliście tłumaczyć tylko między językiem oryginału a angielskim (lub odwrotnie, z angielskiego na inny wybrany język). Teraz umożliwiamy Wam przekład tekstu na jeden z ponad 100 języków obsługiwanych przez Tłumacza Google. Oznacza to, że możecie teraz tłumaczyć np. z arabskiego na francuski lub z japońskiego na chiński”. – czytamy w komunikacie.

Tłumaczenie maszynowe oparte na sieciach neuronowych

Dużo sprawniejsze tłumaczenie możliwe jest dzięki zastosowaniu technologii sieci neutronowych. Jej zastosowanie pozwoliło na dokładniejsze i bardziej naturalne tłumaczenie. Google zapewnia, że w niektórych parach języków pozwoliło to na ograniczenie błędów od 55 do 85 proc. Funkcja działa, nawet gdy smartfon nie ma dostępu do internetu. W przypadku połączenia z siecią tłumaczenie będzie wyższej jakości.

Czytaj także:
Francja chce opodatkować technologicznych gigantów. Prezydent Trump zapowiada cła odwetowe

Źródło: Google Polska

Czytaj także

 0

Czytaj także