Innowacje w medycynie. Youtuber zmierzy sobie ciśnienie smartfonem podczas nagrania wideo?

Innowacje w medycynie. Youtuber zmierzy sobie ciśnienie smartfonem podczas nagrania wideo?

Selfie
Selfie / Źródło: Unsplash / Dmitriy Tyukov
Według nowego badania, wideo selfie może stać się wygodnym sposobem monitorowania ciśnienia krwi. Naukowcy podkreślają, że regularne pomiary są ważnym elementem profilaktyki zdrowia układu sercowo-naczyniowego.

Aktualnie ciśnienie krwi mierzy się przy pomocy ciśnieniomierza. Urządzenie zawiera mankiet, który pompuje się (ręcznie lub automatycznie), a następnie (po dokonaniu pomiaru) spuszcza się z niego powietrze. Tradycyjnie do zmierzenia ciśnienia krwi wykorzystuje się słuchawki (stetoskop), chociaż od lat na rynku dostępne są ciśnieniomierze automatyczne, zakładane na nadgarstek – wystarczy założyć mankiet w odpowiednim miejscu, nacisnąć przycisk i gotowe. Chociaż jest to dobry sposób mierzenia ciśnienia, dla wielu osób nawet to jest zbyt skomplikowane lub niewygodne. Wszystko wskazuje na to, że metoda ta może wkrótce odejść do lamusa.

Smartfon oceni ciśnienie krwi na podstawie materiału wideo

Ale zespół badawczy z Hangzhou Normal University w Chinach i University of Toronto w Kanadzie uważa, że może istnieć szybszy, łatwiejszy i wygodniejszy sposób monitorowania ciśnienia krwi.

Jest to „transdermalne obrazowanie optyczne”, które przewiduje pomiary ciśnienia krwi u danej osoby na podstawie krótkiego wideo w stylu selfie, przedstawiającego twarz danej osoby. Metoda ta wykorzystuje czujniki optyczne smartfonów do śledzenia wzorców przepływu krwi pod skórą.

Dokonuje tego, oceniając sposób, w jaki światło otoczenia przenika i odbija się od zewnętrznej warstwy skóry.

Zaskakujące wyniki i mnóstwo pytań

Pierwsze eksperymenty dały obiecujące wyniki. Średnio technologia obrazowania wykorzystująca filmy selfie była w stanie przewidzieć skurczowe ciśnienie krwi z dokładnością około 95 proc. oraz rozkurczowe ciśnienie krwi i ciśnienie tętna z dokładnością prawie 96 proc.

Naukowcy mają jednak świadomość, że ich testy miały kilka niedociągnięć.

Zespół wyjaśnia, że filmy wideo w eksperymencie miały miejsce w środowisku ze stałym oświetleniem i temperaturą. Może to oznaczać, że filmy selfie zrobione spontanicznie w domu lub za granicą mogą nie zapewniać tego samego poziomu dokładności w zakresie prognoz ciśnienia krwi. Ponadto w eksperymencie nie brały udziału osoby z bardzo ciemną/jasną skórą.

Naukowcy opisują swoje eksperymenty z transdermalnym obrazowaniem optycznym w artykule zamieszczonym w czasopiśmie „Circulation: Cardiovascular Imaging”.

Czytaj także:
Jak uniknąć chorób serca i cukrzycy typu 2? 5 prostych sposobów

Czytaj także

 0