Apple przypadkiem zdradził datę premiery nowego iPhone'a

Apple przypadkiem zdradził datę premiery nowego iPhone'a

Iphone
Iphone / Źródło: Shutterstock / Neirfy
Fani technologii są specyficzną grupą, przed którą wszystko trzeba ukrywać jeszcze dokładniej, niż przed innymi fanami. Właśnie, po raz kolejny przekonuje się o tym Apple, które prawdopodobnie, przez przypadek zdradziło datę premiery nowego iPhone'a.

Jedno zdjęcie, a właściwie zrzut ekranu wystarczył, aby bardziej dociekliwi fani Apple dowiedzieli się, kiedy z dużym prawdopodobieństwem odbędzie się konferencja, na której firma przedstawi nowe model swojego telefonu. Do testerów trafiła nowa wersja systemu operacyjnego iOS 13. W jej plikach odnaleziono zrzut ekranu, na którym widnieje aplikacja kalendarza z datą 10 września. Dlaczego jest to istotne? Przy wcześniejszych premierach podobne zrzuty ekranu pokrywały się z datami zapowiedzi.

W przypadku systemu iOS 12 na ekranie startowym widoczna była data 12 września, która pokrywała się z późniejszą premierą iPhone'a XS. Podobnie było także w przypadku innych, wcześniejszych premier. Można więc przypuszczać, że Apple szykuje premierę iPhone'a 11 (najprawdopodobniej to nie będzie jego nazwa) na 10 września 2019 roku. Kolejnym elementem, który uwiarygadnia ten wyciek, jest fakt, że potencjalny termin premiery zgrywa się z poprzednimi konferencjami Apple, na których prezentowano nowe modele smartfonów. Jak wylicza redakcja The Verge, w poprzednich latach imprezy odbywały się dwukrotnie 12 września (2018 i 2017 rok), 7 września w 2016 oraz 9 września w 2015 roku.

Nowa nazwa

Jak się okazuje, nowe smartfony technologicznego giganta mają przyjąć podobne nazewnictwo co iPady. Telefony Apple będą się prawdopodobnie nazywać po prostu iPhone i iPhone Pro. Skąd pomysł, żeby nie kontynuować dotychczasowego nazewnictwa? Wynika on prawdopodobnie z tego, że Apple nie chciał, aby jego produkty ukazywały się z dwucyfrową liczbą po nazwie. Widać to było już po iPhonie X, przy którym uniknięto zapisu 10. Takie przedstawienie produktu sugeruje bowiem, że nie jest to nic nowego, a już 10, czy 11 generacja urządzenia. Nie ma efektu świeżości. Firma prawdopodobnie więc znów zaskoczy, pierwszy raz zrobiła to, pomijając cyfrę 9. Teraz prawdopodobnie z cyfr w ogóle zrezygnuje.

Informacje podał na Twitterze użytkownik CoinX. Jest to o tyle wiarygodne źródło, że to właśnie on jako pierwszy podał prawdziwe nazwy iPhonów XS, XS Max i XR, które jeszcze przed premierą brzmiały bardzo nieprawdopodobnie. Najnowszą informację CoinX'a potwierdził portal MacRumors, powołując się na swojego informatora. Plotki portalu idą o krok dalej. Ich zdaniem oba nowe iPhony (w wersji większej i mniejszej), będą nosić nazwę Pro. Pod nazwą "iPhone" kryć się będzie rzekomo odpowiednik iPhone'a XR.

Czytaj także:
Apple oferuje hakerom nawet milion dolarów. Wystarczy złamać zabezpieczenia systemów firmy

Czytaj także

 0

Czytaj także