Jaruzelska będzie kandydować na prezydenta Polski? „Niczego w życiu wykluczyć nie można”

Jaruzelska będzie kandydować na prezydenta Polski? „Niczego w życiu wykluczyć nie można”

Monika Jaruzelska
Monika Jaruzelska / Źródło: Newspix.pl / Artur Widak
Monika Jaruzelska, która została jedyną radną SLD – Lewicy Razem w Warszawie skomentowała swój wyborczy wynik, a także odniosła się do plotek na temat swojej politycznej przyszłości.

Monika Jaruzelska została jedyną radną – Lewicy Razem w . Na antenie RMF FM skomentowała swój wyborczy sukces. – Jeszcze gdyby ktoś mi rok temu powiedział, że ja w jakikolwiek sposób wejdę do polityki, to byłabym mocno zdziwiona, zaskoczona. W tej chwili wydaje mi się to czymś dość abstrakcyjnym. Weszłam do  i na tym chcę się skupiać, a nie śnić jakimś snem o potędze – mówiła. Odniosła się również do krążących w kuluarach plotek, z których wynika, że w przyszłości miałaby zostać przewodniczącą Sojuszu Lewicy Demokratycznej. – Nie wydaje mi się, żeby moje ambicje szły w tym kierunku, żeby kierować partią. Partia ma swojego przewodniczącego – powiedziała Jaruzelska. Jednocześnie polityk nie wykluczyła, że w przyszłym roku będzie kandydować do . Z kolei pytana, o to dlaczego nie chciała zostać prezydentem Warszawy, odpowiedziała jednoznacznie, że sama uważała, że nie ma do tego kompetencji.

Monika Jaruzelska kandydatką na prezydenta Polski?

Dziennikarz RMF FM przypomniał również słowa Leszka Millera, który stwierdził, że „Monika Jaruzelska powinna kandydować w wyborach w 2020 roku na prezydenta Polski”. – Nie wykluczam. Na razie nie zamierzam, ale oczywiście niczego w życiu wykluczyć nie można – mówiła Jaruzelska

Lewicowy światopogląd

Robert Mazurek pytał Jaruzelską o jej opinię na temat odbywającego się dzisiaj w niektórych szkołach „Tęczowego Piątku”. – Uważam że powinno mówić się na zajęciach o różnych orientacjach seksualnych i powinno się robić to w taki sposób, żeby nie budziło to agresji i było tolerancyjne (…) robienie fiesty z takich spraw, które dotyczą intymnego życia, budzi odwrotny skutek i napędza agresję – stwierdziła. – Teraz pewnie może być mi przylepiona twarz homofoba – dodała. Jaruzelska odniosła się także do problemu aborcji. Stwierdziła, że „jest zwolenniczką liberalizacji ustawy aborcyjnej, ale jednocześnie nie podoba jej się używanie w tym kontekście pewnych sformułowań np. »aborcja na życzenie«”.

Czytaj także:
Willa gen. Jaruzelskiego za 43 tys. zł? Prokuratura umorzyła śledztwo

Czytaj także

 7
  • hmm, fajny babka. Być może zniosłaby "stan wojenny" wśród podzielonych rodaków. Ale na pewno nie jeździłaby na skargi do Berlina i do Brukseli.
    • czemu nie.
      kacapy ją wybiorą
      •  
        to ja już wolę Trynkiewicza hahaha
        • Fachowiec od kiecek juz nic nie zdziwi po Adrianie
          •  
            Niestety nie rozliczono ludzi ze zbrodni tamtego okresu i dziś te środowiska udają że komuna nie była taka zła Liczą na amnezję wyborców którzy mieli nieszczęscie przeżyć tamten system .