Nie będzie ulicy Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. Drogowcy zawiesili tabliczkę z aleją Armii Ludowej

Nie będzie ulicy Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. Drogowcy zawiesili tabliczkę z aleją Armii Ludowej

Tabliczka z ulicą Lecha Kaczyńskiego w Warszawie
Tabliczka z ulicą Lecha Kaczyńskiego w Warszawie / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał uchylenie ponad 40 zarządzeń wojewody o zmianach nazw ulic w Warszawie. Decyzja ta dotyczyła m.in ulicy Lecha Kaczyńskiego, której przywrócono poprzednią nazwę.

Samorządy miały czas do 2 września 2017 r. na zmianę nazw obiektów symbolizujących lub propagujących komunizm albo inny ustrój totalitarny. Jeśli tego nie zrobiły, wojewoda po uzyskaniu opinii Instytutu Pamięci Narodowej mógł wydać zarządzenie zastępcze, zmieniające nazwę ulicy. Wojewoda mazowiecki zmienił nazwę alei Armii Ludowej na aleję Lecha Kaczyńskiego. Rada miasta to zarządzenie zaskarżyła do wojewódzkiego sądu administracyjnego i wygrała. Wojewoda mazowiecki złożył skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie zmiany nazwy ulic Lecha Kaczyńskiego oraz blisko 40 innych. W grudniu NSA rozpoznawał skargi kasacyjne Zbigniewa Sipiery i uchylił zarządzenia o zmianach nazw 44 ulic na podstawie ustawy dekomunizacyjnej.

Demontaż tabliczki z nazwiskiem Lecha Kaczyńskiego przeprowadzono w środę. Nagranie z tego zdarzenia pojawiło się już na Twitterze. Warszawska „Wyborcza” poinformowała, że zmianą tablic w stolicy zajmowało się dwóch pracowników firmy z podwarszawskiej Zielonki. Demontaż wszystkich tabliczek zajmie im miesiąc, ponieważ orzeczenie NSA dotyczyło także innych ulic w .

Decyzja NSA

Oprócz zmiany al. Armii Ludowej na al. Lecha Kaczyńskiego prawomocne stały się m.in. uchylenia zmian nazw: ze Stanisława Wrońskiego na Anny Walentynowicz, Małego Franka na Danuty Siedzikówny "Inki", Zygmunta Modzelewskiego na Jacka Kaczmarskiego, 17 Stycznia na Komitetu Obrony Robotników, Teodora Duracza na Zbigniewa Romaszewskiego, Stanisława Kulczyńskiego na Rodziny Ulmów, Leona Kruczkowskiego na Zbigniewa Herberta, Antoniego Kacpury na Stefana Melaka oraz Hanki Sawickiej na Zofii Kossak-Szczuckiej.

Czytaj także:
Awantura na posiedzeniu komisji. W rolach głównych posłowie PiS i PO

Czytaj także

 13
  • Hańba dla władz miasta Warszawy, postkomuna ma sie dobrze.
    • Bardziej by pasowala nazwa ARMIA CZERWONA.Warszawa tez moglaby zmienic nazwe np. na Stalinowa.
      •  
        Kto wam teraz uwierzy bolszewickie PO yby ,że wy nie macie nic wspólnego z komunizmem ?
        Teraz to  może powtarzać za Tyfusem jak mantrę ,że PIS to współcześni bolszewicy..Tylko taki przykład jak to dowodzi zupełnie czegoś odwrotnego ,Gamonie POubeccy.
        • Ta druga nazwa też mi się nie podoba. Ale od kaczej pokraki chyba gorsza byłaby tylko ulica Pol Pota lub Stalina. Niby w Polsce jest zakaz propagandy komunizmu, a  Lech Kaczyński był zagorzałym piewcą marksizmu i leninizmu. Niech Polacy przeczytają doktorat Kaczyńskiego to dowiedzą się jakim był komuchem. Ulice komunisty Lecha Kaczyńskiego są niezgodne z prawem i w całej Polsce muszą być usunięte i jego pomniki też.
          • Dziwne, że Stalina i Lemina nie przywrócili, a w cebtrum Adolf Hitler Platz ale to oewnie za rok. By warwsiowiakom zza Buga lepiej się mieszkało.