"GW": Kaczyński kazał kuzynowi pokwitować odbiór dokumentów w sprawie „dwóch wież”

"GW": Kaczyński kazał kuzynowi pokwitować odbiór dokumentów w sprawie „dwóch wież”

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
„Gazeta Wyborcza” opublikowała kolejne dokumenty w sprawie budowy przez spółkę Srebrna wieżowca w Warszawie. Tym razem jest to pokwitowanie, które polecił swojemu kuzynowi wykonać Jarosław Kaczyński.

„Gazeta Wyborcza” odniosła się do słów prezesa PiS, który w wywiadzie dla PAP powiedział, że Gerald Birgfellner żądał pieniędzy za prace, które w żaden sposób nie zostały udokumentowane. Dziennikarze twierdzą jednak, że działania austriackiego dewelopera znajdą swoje odniesienie w papierach. Dokumenty, w tym porozumienia w sprawie budowy wież w , dokumentacja bankowa, umowy i projekty umów z podwykonawcami, pełnomocnictwa czy sprawozdania finansowe mają się bowiem znajdować aż w kilkunastu segregatorach. Ich odbiór na polecenie Jarosława Kaczyńskiego miał pokwitować jego kuzyn Grzegorz Tomaszewski, członek rady nadzorczej Srebrnej. Przekazanie dokumentów miało nastąpić 27 lipca 2018 roku. – Tutaj jest wszystko: w jakim miesiącu co miało być zrobione, kiedy. Harmonogram rozstawiony już na trzy lata. Wszystko tutaj jest. Wszystkie umowy, uchwały, wszystko - mówi tłumaczka na jednym z nagrań. Drugi komplet dokumentów miał trafić do zarządu Srebrnej.

O czym Kaczyński rozmawiał z Birgfellnerem?

Pod koniec stycznia „Gazeta Wyborcza” opublikowała stenogram rozmowy między Jarosławem Kaczyńskim a austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem i dwiema innymi osobami. Dyskusja dotyczyła planów budowy w Warszawie biurowca finansowanego z kredytu ok. 1,3 mld złotych, na co miała zostać wzięta pożyczka w Pekao SA. Za inwestycją stała powiązana z PiS spółka Srebrna, ale plany zostały pokrzyżowane m.in. przez brak zgody władz stolicy i zainteresowanie działaczy miejskich, głównie Jana Śpiewaka.

Jest faktura...

W czwartek 7 lutego na łamach „Gazety” opublikowano jedną z czterech faktur (wszystkie ma posiadać prokuratura), którą miała wystawić spółka Nuneaton powołana przez Srebrną specjalnie do budowy wieżowca w centrum Warszawy. Dokument został wystawiony 14 czerwca 2018 roku. W sumie z podatkiem VAT Gerald Birgfellner, który kierował Nuneatonem, domaga się od Srebrnej 1,58 mln zł. Zdaniem dziennikarzy istotna jest data wystawienia faktury, ponieważ kluczowe spotkanie ma miejsce 27 czerwca, kiedy to Jarosław przebywa w szpitalu. W rozmowie biorą udział prezes Srebrnej Małgorzata Kujda oraz wiceprezesi Janina Goss i Jacek Cieślikowski. Austriacki deweloper miał usłyszeć, że „nie dostanie ani złotówki, ponieważ jest kłamcą i oszustem”.

...i pełnomocnictwo

W środę 13 lutego na łamach „Gazety Wyborczej” pokazano pełnomocnictwo, które Geraldowi Birgfellnerowi udzieliła Srebrna. W imieniu spółki dokument podpisali 6 czerwca 2017 r. prezes Małgorzata Kujda, Janina Goss i Jacek Cieślikowski. Dzień wcześniej doszło do spotkania między wyżej wymienionymi osobami, w którym uczestniczył także prezes . Z pełnomocnictwa wynika, że deweloper został upoważniony m.in. do reprezentowania Srebrnej przy umowach projektowych, umowach zleceniach, a także przed organami administracji publicznej i innymi instytucjami państwowymi lub samorządowymi. 11 lipca 2018 r. Srebrna zerwała współpracę z biznesmenem, chociaż pełnomocnictwo miał do grudnia

Czytaj także

 28