Warszawa ma piękny ośrodek na Mazurach. Od 15 lat nikt z niego nie korzysta

Warszawa ma piękny ośrodek na Mazurach. Od 15 lat nikt z niego nie korzysta

Ośrodek wczasowy nad jeziorem Sasek Wielki
Ośrodek wczasowy nad jeziorem Sasek Wielki / Źródło: Miasto Jest Nasze
Działacze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze dotarli do ośrodka na Mazurach, który od 2012 roku jest we władaniu stołecznego ratusza. Nie byłoby w tym niczego szczególnego, gdyby nie fakt, że obiekt od 15 lat stoi pusty.

Ośrodek wczasowy jest położony na jeziorem Sasek Wielki w miejscowości Kobyłocha w gminie Szczytno w województwie warmińsko-mazurskim. Jak informuje Miasto Jest Nasze, obiekt składa się z 33 domków wczasowych, a także hotelu ze stołówką oraz kilku budynków gospodarczych. Ośrodek dysponuje także własną plażą z pomostem. Na jego terenie znajduje się również ceglany dom pochodzący jeszcze sprzed wojny.

Z ustaleń działaczy Miasto Jest Nasze wynika, że ośrodek był w przeszłości własnością jednego z warszawskich oddziałów Związku Nauczycielstwa Polskiego. W 2006 roku pieczę nad obiektem sprawował Dom Kultury „Działdowska”. Trzy lata później przygotowano plan użytkowania obiektu. Pozostał on jednak jedynie na papierze. Rok później próbowano znaleźć dzierżawcę, jednak ten plan także nie został zrealizowany, ponieważ do przetargu nikt się nie zgłosił. W 2012 roku obiekt został oficjalnie przekazany we władanie Miastu Stołecznemu Warszawa. Obiekt od kilkunastu lat pozostaje jednak zamknięty.

Miasto jest Nasze proponuje, by ośrodek odremontować i przeznaczyć np. na darmowe wakacje dla dzieci z domów dziecka. Warszawski ratusz na razie nie skomentował sprawy.

Czytaj też:
Janusz Chabior chce wynająć nowoczesne mieszkanie w Warszawie. Zobaczcie te wnętrza

Galeria:
Ośrodek wczasowy na Mazurach. Od lat nikt z niego nie korzysta
Źródło: Miasto Jest Nasze
 0

Czytaj także