Protest rolników w Warszawie. Taksówkarze w geście solidarności zablokowali tunel i Aleje Jerozolimskie

Protest rolników w Warszawie. Taksówkarze w geście solidarności zablokowali tunel i Aleje Jerozolimskie

Protest taksówkarzy solidarnych z rolnikami
Protest taksówkarzy solidarnych z rolnikami / Źródło: Facebook / Agrounia
We wtorek 13 października przed godziną 11 rozpoczął się w Warszawie protest polskich rolników. Manifestanci domagają się całkowitego odrzucenia „Piątki dla zwierząt” i w celu nagłośnienia akcji spróbują sparaliżować ruch samochodowy w stolicy. Wspomogą ich w tym taksówkarze.

Rolnicy przyjechali do Warszawy z całej Polski, zwiezieni autobusami w okolice placu Zawiszy. To stamtąd około godziny 11 w deszczu wyruszyła kolumna protestujących. Podzielona przez policję na sześć mniejszych grup, masa demonstrantów maszeruje trasą prowadzącą do ulicy Wiejskiej. Pod Sejmem przedstawione zostaną postulaty manifestantów, dotyczące głównie sprzeciwu wobec tzw. Piątki Kaczyńskiego czy „Piątki dla zwierząt”. Chodzi m.in. o plany rządu polegające na zakazaniu hodowli zwierząt na futra i ograniczeniu uboju rytualnego do potrzeb krajowych. Organizatorzy powtarzają, że „zwierzęta nie mogą być ważniejsze od ludzi”.

Rolnicy, reprezentowani przez członków AGROunii, Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych, a także PSL i Konfederację, podczas wtorkowego protestu otrzymali dodatkowe wsparcie od innych niezadowolonych grup. Wspólnie z nimi maszerują m.in. przedsiębiorcy, reprezentowani przez Pawła Tanajno oraz przedstawiciele środowisk narodowych. Swoją solidarność postanowili zamanifestować także taksówkarze, którzy zablokowali tunel przy Dworcu Zachodnim oraz Aleje Jerozolimskie.

Na protesty od rana przygotowywała się policja. Liczne patrole i cięższy sprzęt widziano w wielu punktach miasta, m.in. przed resortem rolnictwa. Uczestnicy demonstracji donosili też o długotrwałych kontrolach autobusów wiozących rolników na protest do stolicy oraz wykorzystaniu do obserwacji śmigłowca. Protestujące środowiska zapewniają, że to ich nie odstraszy i zapowiadają paraliż całej Polski. - Dotrzemy do każdego posła, dotrzemy do każdego senatora, zablokujemy wszystkie drogi dojazdowe do Warszawy - ostrzegał przewodniczący OPZZRiOR Sławomir Izdebski.

@nowePSL:

@WTumanowicz:

@topagrar_PL:

@wkrawcz1:

@Swiat_Rolnika:

@krzysztofbosak:

@Swiat_Rolnika:

@jerzKwasniewski:

Agrounia jedzie na protest

@krzysztofbosak:

@annabrylka:

@RobertWinnicki:

@WTumanowicz:

Taksówkarze blokują centrum

@MikiWrobelek_:

@jacekzarzecki:

Źródło: WPROST.pl
 2
  •  
    Najgorsze jest, że o sprawach wsi decydują ignoranci z wiejskiej, którzy wieś widzieli na obrazkach lub z okien limuzyn.
    To są tacy sami debile, jak ci, którzy po przeprowadzce na wieś wzywają policję, bo sąsiad rolnik żniwa zaczął i kombajn im pod oknami hałasuje i kurzy.
    Jakoś nikt nie przejmuje się pogwałceniem wolności działalności gospodarczej i prawa własności. Jakoś nikogo nie obchodzi los tysięcy hodowców i dziesiątków tysięcy ludzi, którzy przez niekonstytucyjne zakazy stracą źródło utrzymania.
    Ale nie! Oni chcą być taaaacy dobrzy. Oni chcą się przypodobać egzaltowanej dzieciarni, licząc, że na nich zagłosuje w kolejnych wyborach. Głupcy, po stokroć głupcy!
    • Z nich tacy rolnicy jak z koziej poopy tromba!
      To są hodowcy!

      Czytaj także