Gronkiewicz-Waltz: bez Kaczyńskiego byłoby łatwiej

Gronkiewicz-Waltz: bez Kaczyńskiego byłoby łatwiej

Dodano:   /  Zmieniono: 
Hanna Gronkiewicz-Waltz, fot. Wprost 
- Chętnie wyjaśnię Jarosławowi Kaczyńskiemu, dlaczego krzyż nie może stać przed Pałacem Prezydenckim - powiedziała w TVN24 prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz kolejny raz powtórzyła, że nie ma szans, by na Krakowskim Przedmieściu stanął pomnik upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej. Powodem jest brak zgody konserwatora zabytków. - Tam nie będzie pomnika, póki będą takie przepisy. Tego konserwatora zatrudniał jeszcze prezydent Lech Kaczyński jako prezydent Warszawy - powiedziała Gronkiewicz-Waltz. Zadeklarowała, że jeśli warszawiacy życzą sobie pomnika, to taki pomnik może "gdzieś w centrum miasta" powstać. - Po wyborach samorządowych można zadać w referendum pytanie, czy warszawiacy chcą upamiętnienia ofiar pomnikiem w centrum - oświadczyła prezydent Warszawy.

Wieńce polityczne

Zdaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz sprawę krzyża przed Pałacem Prezydenckim byłoby łatwiej rozwiązać, gdyby nie Jarosław Kaczyński, który co miesiąc składa tam kwiaty. - To akt polityczny. Powinien składać wieńce na Wawelu, bo tam leży jego brat, a nie przed Pałacem - powiedziała prezydent Warszawy. Dodała, że chętnie wyjaśni szefowi PiS-u, dlaczego krzyż nie może zostać przed Pałacem Prezydenckim. - Liczę, że sprawa krzyża niedługo rozwiąże się sama - powiedziała Gronkiewicz-Waltz.

zew, TVN24